71-latek ojcem dziecka 13-latki
fot. Adobe Stock

13-latka urodziła martwe dziecko. Ojcem był 71-latek. Dlaczego NIKT nie zauważył dramatu dziewczynki?

Do szpitala w Kielcach 9 sierpnia przewieziono 13-latkę, która w 6 miesiącu ciąży, w domu swojej babci urodziła dziecko. Sekcja zwłok noworodka wykazała, że najprawdopodobniej dziewczynka poroniła. Z kolei badanie DNA potwierdziło, że 13-latka musiała współżyć z 71-latkiem.
Ewa Janczak-Cwil
71-latek ojcem dziecka 13-latki
fot. Adobe Stock
Czy potrafisz sobie wyobrazić, co czuje 13-latka – najpierw napastowana seksualnie, a być może zgwałcona przez mężczyznę, który z racji wieku mógłby być jej dziadkiem albo pradziadkiem? Co czuje dziewczynka, która zachodzi w ciążę i  w nieodpowiednich do tego warunkach w 13 roku życia rodzi martwe dziecko, a po tym w asyście policji trafia do szpitala? To nie są doświadczenia, jakie powinny stać się udziałem kogokolwiek, a szczególnie dziecka!

Czy molestowania dzieci naprawdę nie widać?

O tym, że to 71-latek jest sprawcą ciąży, prawdopodobnie powiedziała dziewczynka albo ktoś z jej bliskich, gdyż do potwierdzenia ojcostwa trzeba było porównać materiał genetyczny pobrany od noworodka z materiałem genetycznym jego ojca. Dlaczego dopiero teraz wyszło na światło dzienne, że dziewczynka była w ciąży? Dlaczego nikt wcześniej nic nie zauważył? Dlaczego nie zareagował? 

Nie wiadomo, kim dla dziewczynki jest 71-latek. Może to ktoś z rodziny, może przyjaciel dziadków, sąsiad? Nie wiadomo też, czy swoim pedofilskim skłonnościom dał upust tylko raz, czy napastowanie dziecka trwało dłużej. Wiadomo natomiast, że stało się coś, co nie miało prawa się wydarzyć. 

Kara nie odkupi krzywdy

Niestety doświadczeń dziewczynki nie da się wymazać z jej pamięci, nawet jeśli mężczyzna otrzyma maksymalny wymiar kary, jaki grozi za współżycie z dzieckiem, czyli 12 lat więzienia. 

71-latek przyznał się częściowo do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Znajduje się w tymczasowym areszcie. Nawet jeśli przez resztę życia, oby spędzonego w więzieniu, będzie żałował swoich czynów, nie zmieni to faktu, że dziewczynka na zawsze została obarczona doświadczeniami, jakich mieć nie powinna.

Drapieżnik seksualny o skłonnościach pedofilskich nie ma określonego wieku, zwykle nie jest osobą obcą dziecku (ono lub jego bliscy zwykle wręcz darzą go zaufaniem), dlatego tak ważne jest uczenie dzieci, gdzie znajduje się granica w kontaktach między ludźmi i jak należy się zachować, kiedy ktoś próbuje ją przekraczać. 

Sprawdź też:
Redakcja poleca: Pornografia w sieci: nigdy nie wiadomo z kim rozmawia twoje dziecko [WIDEO]
Nigdy nie wiemy kto kryje się w internecie za osobą podającą się za dziecko – mówi socjoterapeutka Małgorzata Ćwiek z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Dlatego apeluje do rodziców, aby od małego uczyli dzieci ostrożności w zawieraniu znajomości w sieci.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy