Samolot pasażerski
fot. Adobe Stock

19-miesięczne dziecko bez maseczki w samolocie. Odwołany lot i interwencja policji

Pasażer podróżujący z Calgary do Toronto z dwiema córkami w wieku 19 miesięcy i 3 lat został wyproszony z pokładu samolotu. Jak się okazuje – bezprawnie.
Aleksandra Zaborowska
Samolot pasażerski
fot. Adobe Stock
Safwan Choudry, pasażer linii WestJet, został zmuszony do opuszczenia pokładu samolotu wraz z dziećmi. Powodem miało być niezałożenie maseczki przez 19-miesięczną córkę mężczyzny. Pasażer opisuje swoje doświadczenia w mediach. Linia lotnicza jednak przedstawia inną wersję wydarzeń.

Relacja pasażera

W relacji dla BBC, mężczyzna opisał, że tuż przed startem samolotu jego 3-letnia córka jadła przekąskę. Wtedy do rodziny podeszła jedna ze stewardess i poprosiła, żeby obydwie dziewczynki założyły maseczki ochronne. Stewardessa zapytana, czy dziecko może dokończyć jedzenie, odpowiedziała, że linie lotnicze WestJet wyznają politykę „zero tolerancji” i nie może zamknąć drzwi samolotu, dopóki obydwie córki nie zakryją ust i nosa.

Pasażer relacjonuje, że starsza córka posłusznie założyła maskę, a młodsza, na skutek stresu spowodowanego sytuację, wpadła w panikę i zwymiotowała z nerwów.
Redakcja poleca: Agnieszka Hyży o swojej patchworkowej rodzinie: „Martusia już się przyzwyczaiła” [WIDEO]
Agnieszka Hyży stara się stworzyć prawdziwy dom dla swojej 7-letniej córki. Jak w tej sytuacji odnalazł się jej mąż, Grzegorz Hyży, i jakie relacje nawiązał z dziewczynką? Dziennikarka przyznała, że duże znaczenie miał wiek Marty: gdy poznała Grześka, jej córeczka była malutka.

Pasażer z dziećmi bezprawnie wyproszony z samolotu

Personel samolotu utrzymywał, że nie może rozpocząć lotu, dopóki obydwie dziewczynki nie założą maseczki. Ojciec wraz z córkami opuścili pokład, jednak wkrótce potem dowiedział się, że zgodnie z kanadyjskim prawem dzieci poniżej drugiego roku życia nie mają obowiązku zasłaniania ust i nosa. Na miejscu interweniowała policja, a cały lot został odwołany z powodu „dyskomfortu załogi”, jak informuje linia lotnicza.

„W związku z gwałtowną eskalacją na pokładzie, nasza załoga poczuła się niekomfortowo w pracy i lot został odwołany" - twierdzi rzecznik linii WestJet.

Chociaż podczas interwencji policji za ojcem z dziećmi wstawiła się większość pasażerów, linie WestJet opisują w swoim oświadczeniu inną wersję wydarzeń. Przewoźnik twierdzi, że przedmiotem sporu był wyłącznie brak maseczki u starszego dziecka, a policja została wezwana, ponieważ rodzina nie chciała zastosować się do wytycznych urzędu ds. transportu.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy