Wieczór z filmem
fot. Fotolia

Wieczór z filmem - 20 filmów dla mamy

Dziecko już śpi? Masz chwilę dla siebie? Obejrzyj film i pożyj trochę cudzym życiem. To odpręża, a czasem uczy, jak być lub (chyba jeszcze częściej) jak nie być mamą.
Beata Turska
Wieczór z filmem
fot. Fotolia

Nie wszystkie polecane przez nas filmy dotyczą rodzicielstwa. Jedne są nowe, inne sprzed wielu lat.  Jedne zabawne, inne smutne.  Łączy  je to, że naszym zdaniem każda mama powinna je zobaczyć.

Przeczytaj także: Mama na wagarach

1. Bejbi blues (reż. Katarzyna Rosłaniec)

Opowieść o siedemnastolatce, która chciała mieć dziecko.
– To kontrowersyjny film, ale świetnie pokazuje, że do rodzicielstwa trzeba dorosnąć a dziecko to nie zabawka – mówi Katarzyna, jedna z mam, z którymi konsultowaliśmy naszą listę.
Redakcja poleca: Jak być idealną mamą
Psycholog Adriana Klos radzi jak być mamą idealną, nie tracąc przy tym możliwości spełniania swoich marzeń.


2. Billy Elliot (reż. Stephen Daldry)

Billy to jedenastolatek z małego, górniczego miasteczka. Ojciec chce go wychować na twardziela, jednak chłopiec od boksu woli balet.
– Uważam, że ten film powinni obejrzeć wszyscy rodzice. Jest o stereotypach, dzieleniu świata na to, co męskie i kobiece, o rodzicielskich planach wobec dzieci i o tym, że warto spełniać własne (a nie cudze!) marzenia, nawet jeśli to bardzo trudne – poleca Iwona.

Przeczytaj także: Grzechy zbyt ambitnych rodziców

3. Boyhood (reż. Richard Linklater)

Opowieść o życiu Masona, jego rodziny i przyjaciół, kręcona przez 12 lat. Pokazuje życie chłopca od momentu, gdy był słodkim sześciolatkiem po wejście w dorosłość.
– Cudowny film o tym, jak szybko mija dzieciństwo naszych dzieci, o tym, jak niepostrzeżenie przestają być "nasze", bo coraz bardziej zagrania je świat. Scena, gdy matka Masona mówi "Jak to, top już wszystko?" spowodowała, że moje serce rozsypało się w drobny mak  – mówi Laryssa.
– Ten film sprawił, że uważniej patrzę na codzienność, na te wszystkie drobiazgi, które tak łatwo umykają – dodaje Beata.


4. Co gryzie Gilberta Grape’a (reż. Lasse Hallström)

Gilbert żyje w nudnym, małym miasteczku i ma na głowie całą rodzinę: zajmuje się chorym umysłowo bratem, postrzeloną siostrą i otyłą matką. Dopiero pojawienie się Becky odmienia jego życie.
– Dla mnie to m.in. film o tym, co się dzieje, gdy dzieci muszą być dorosłe, bo rodzice nie są w stanie sprostać swojej roli. A poza tym to fantastyczna historia, która wcale się nie starzeje – poleca Beata.
– A mnie poruszyła mnie miłość dzieci do matki. Chwyta za serce, że hej... – mówi Kasia.

5. Dziewczyny (reż. Lena Dunham)

Serial o życiu wkraczających w dorosłość przyjaciółek, o ich planach na przyszłość, miotaniu się, chłopakach, imprezach, seksie.
– Uwielbiam ten serial, bo odpręża mnie i przypomina mi, że życie bezdzietnej singielki wcale nie jest usłane różami. Choć trochę brakuje mi szaleństw (po)studenckiego życia i bycie mamą czasem daje mi w kość, za żadne skarby nie zamieniłabym się z żadną z bohaterek – śmieje się Karolina.

6. Dziewięć miesięcy (reż. Chris Columbus)

Wieczny chłopiec Samuel wpada w panikę, gdy jego dziewczyna, Rebeca, zachodzi w ciążę.
– Podoba mi się główna bohaterka: wie, co jest najważniejsze. Wie też, że nie warto palić
za sobą mostów… – mówi Iga.


7. Dzikie historie (reż. Damián Szifrón)

Absurdalna komedia o tym, jak niedocenionemu muzykowi, pannie młodej, milionerowi, kelnerce oraz specjaliście od materiałów wybuchowych puszczają nerwy.
– To nie jest film o byciu mamą, ale o złości, a właściwie o tym, co się może stać, gdy puszczą nam hamulce i pozwolimy emocjom (wściekłości, zazdrości itd) zapanować nad sobą. Jest zarazem śmieszny i straszny. Przypominam go sobie za każdym razem, gdy  czuję, że zaczyna się we mnie gotować. Powinien zobaczyć go każdy, kto łatwo wybucha czyli ma tzw. krótki lont  – poleca Beata.

Polecamy: Gdy puszczają nerwy - jak okiełznać emocje


8. Erin Brockovich (reż. Steven Soderbergh)

Erin ma trójkę dzieci i kosmiczne długi. Walczy o przetrwanie, a przy okazji wpada na trop wielkiej afery. – Choć bohaterka jest w rozpaczliwej sytuacji, walczy, zamiast popadać w depresję. Stara się pogodzić pracę z wychowywaniem dzieci, ale zupełnie jej to nie wychodzi. Jej najmłodsze dziecko zaczyna mowić w czasie, gdy ona jest zajęta czym innym. Skąd ja to znam… – wzdycha Agnieszka.

Przeczytaj: Idealne matki nie istnieją!


9. Forrest Gump (reż. Robert Zemeckis)

Historia chłopca o bardzo niskim ilorazie inteligencji i z niedowładem nóg, który staje się biegaczem i  miliarderem.
– Polecam ten film, bo Forrest ma cudowną, mądrą matkę, która zawsze w niego wierzyła i potrafiła go przekonać, że nie jest gorszy od innych – mówi Iwona.

10. Jak urodzić i nie zwariować (reż. Kirk Jones)

Ciąża i macierzyństwo z perspektywy pięciu par.
– Długo wyczekiwana ciąża, która okazuje się drogą przez mękę, zestawiona z „lajtową” ciążą bliźniaczą, wpadka, poronienie, adopcja... To wszystko jest w tym filmie trochę przerysowane, nie zawsze najwyższych lotów, ale całkiem przyjemne i momentami poruszające – poleca Katarzyna.


11.Junior (reż Ivan Reitman)

Komedia o naukowcu, który dla dobra nauki zostaje królikiem doświadczalnym i ... zachodzi w ciążę.
– Podoba mi się w tym, filmie przemiana, jaką przechodzi bohater, stając się mamą. I te jego ciążowe kreacje! – zachęca Beata.

12. Juno (reż. Jason Reitman)

Historia bystrej, przebojowej nastolatki, która zaszła w ciążę i szuka dla dziecka rodziny adopcyjnej.
– Świetny film. Nie jest ani trochę ckliwy, ale i tak nie da się go zapomnieć – mówi Iwona.

13. Ki (reż. Leszek Dawid)

Ki to młoda matka, która podrzuca swojego synka każdemu, kto nie zdąży zaprotestować.
–  Film był reklamowany hasłem "Nie polubisz jej". Faktycznie, trudno polubić Ki,  bo traktuje ludzi, jakby byli na jej usługach. Ale trochę ją rozumiem: jest bardzo młoda, nie radzi sobie, chcialaby zyć jak przed urodzeniem dziecka. Ciągle pożycza od kogoś pieniądze, zostawia gdzieś swoje dziecko, bo zwyczajnie próbuje nie zatonąć – mówi Beata.

14. Lepiej być nie może (reż. James L. Brooks)

Carol samotnie wychowuje chorego na astmę syna. Jej życie kręci się  wyłącznie wokół dziecka.
– Jest tak zagoniona i tak skoncentrowana na synu, że zapomina o sobie. Żyje w kompletnym kołowrocie. Jest nadopiekuńcza. Trudno jej przyjąć czyjąś pomoc. Brzmi cholernie znajomo... – mówi Iwona.

15. Mamma mia (reż. Phyllida Lloyd)

Sophie w tajemnicy przed mamą zapraszana na swój ślub trzech mężczyzn, z których każdy może być jej ojcem.
– Muzyka ABBY, piękne widoki, zabawa, taniec. Idealny film na wieczór po trudnym dniu – poleca Laryssa.

16. Moje wielkie greckie wesele (reż. Joel Zwick)

Toula ma 30 lat i  jest z pochodzenia Greczynką. Ma bardzo konserwatywnego ojcaq i wielką, we wszystko się wtrącającą rodzinę. Pewnego dnia zakochuje się w Amerykaninie.
– To film m.in. o tym, jak ważna jest rodzina. I o tym, że nawet jeśli bliscy wtrącają się w nasze życie i czasem się za nich wstydzimy, to i tak dobrze jest ich mieć, bo nas kochają i jesteśmy dla nich ważni  – mówi Beata.

17. Mów mi Vincent (reż. Theodore Melfi)

Zgorzkniały starszy pan staje się nianią chłopca z sąsiedztwa. I jak łatwo się domyślić, nie achowuje się jak na nianię przystało.
– Dla mnie to film o tym, czego potrzebują dzieci w kontakcie z dorosłym. Chcą czasu i uwagi, a;e niekoniecznie chcą być przy tym ciągle wychowywane. Chcą coś razem z dorosłym przeżywać, w razie potrzeby mieć jego wsparcie i chcą być traktowane serio – mówi Iwona.

18. Niania w Nowym Jorku (reż. Robert Pulcini, Shari S. Berman)

Młoda dziewczyna zostaje nianią u bogaczy i uważnie obserwuje swoich pracodawców.
– Filmowe mamy ciągle chodzą na jakieś warsztaty dla rodziców, szukają najlepszej szkoły, najlepszych zajęć, najlepszych animatorów na przyjęcia urodzinowe... Są tak bardzo tym wszystkim zajęte, że właściwie nie widują swoich pociech – mówi Beata.

19. Sierpień w hrabstwie Osage (reż. John Wells)

Zniknięcie ojca staje się dla jego córek i ich chorej matki początkiem pojednania.
– Polecam ten film, bo trzeba mieć stale z tyłu głowy, żeby nie być jak Violet. Myślę, że wiele matek z patentem na „zawsze mam rację” ma w sobie coś z tej postaci. Vioklet jest okropna i naprawdę trudno ją znieść, a to wpływa na życie całej rodziny – mówi Sylwia.

20. Syreny (reż. Richard Benjamin)

Piękna pani Flax wciąż przenosi się z córkami z miejsca na miejsce. Ucieka przed problemami i nieudanymi związkami.
– Dla mnie to film o tym, że dzieci wcale nie chcą nieustających wakacji i matki jak z żurnala. Wolą żyć tak, jak ich rówieśnicy – mówi Beata.

Przeczytaj także: Mama - koleżanka, kapral czy szefowa?

Jakie filmy poleciłabyś innym mamom? I dlaczego właśnie te? Napisz w komentarzu.

Przeczytaj także: Wymarzony wieczór mamy
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy