Dziewczynka trafiła do szpitala po wypiciu żelu antybakteryjnego do rąk
fot. Fotolia

O włos od tragedii: uważaj, co trzymasz w zasięgu dziecka!

Gdy 3-latka trafiła do szpitala z poważnym zatruciem, jej rodzice nie sądzili, że przyczyną jest produkt, którego używają każdego dnia.
Hanna Szczesiak
Dziewczynka trafiła do szpitala po wypiciu żelu antybakteryjnego do rąk
fot. Fotolia
3-letnia dziewczynka trafiła do szpitala w Melbourne w Australii z powodu poważnego zatrucia organizmu.

Produkty antybakteryjne do rąk mogą być niebezpieczne!

3-latka bawiła się butelką żelu antybakteryjnego do rąk w obecności rodziców. Nagle zaczęła się źle czuć i straciła przytomność. Rodzice od razu zawieźli dziewczynkę do szpitala. Okazało się, że 3-latka napiła się żelu i doszło do silnego zatrucia organizmu. Konieczne było wprowadzenie jej w stan śpiączki farmakologicznej

Jednym z głównych składników produktów antybakteryjnych jest alkohol. Wystarczyło wypicie niewielkiej ilości płynu, aby dawka alkoholu w organizmie 3-latki zagrażała jej życiu.

Dr Michael Barret ze szpitala Royal Children’s Hospital przyznał, że produkty dezynfekujące do rąk są coraz popularniejsze nie tylko w domach, ale też w przedszkolach, szkołach czy publicznych toaletach. Rodzice i opiekunowie powinni być jednak świadomi, że tego typu żele i mydła powinny być przechowywane poza zasięgiem dzieci. "Macie do czynienia z produktem, który ma bardzo wysokie stężenie alkoholu: aż 60-90% tego produktu to alkohol. Piwo ma mniej niż 5%, kieliszek wina to 10-15%" – powiedział dr Barret w rozmowie z The Herald Sun.
Redakcja poleca: Wybieramy kask rowerowy dla dziecka (video)
Sprawdź, czym się kierować kupując kask rowerowy dla dziecka. Jakie cechy powinien posiadać dobry kask dla dziecka.

Produkty antybakteryjne są coraz popularniejsze

Jeszcze kilka lat temu przy naszych umywalkach leżały mydelniczki z białymi, miękkimi kostkami mydła. Dziś coraz częściej korzystamy z mydeł w płynie, mydeł i żeli antybakteryjnych. Pojawia się coraz więcej produktów dla dzieci. Kolorowe płyny z owocami i zabawnymi stworkami na etykietach mają zachęcać do mycia rąk. Niestety, są na tyle atrakcyjne, że maluchy (szczególnie te, które wszystko biorą do buzi), mogą je przez przypadek wypić.

To kolejny produkt, który należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Niestety, żaden rodzic nie jest w stanie pilnować dziecka 24 godziny na dobę. Czasem wystarczy wyjść na kilka minut z łazienki lub zostawić malucha z otwartą torebką, żeby doszło do tragedii!

Czy w waszych domach zwracacie uwagę na produkty, do których dzieci mają dostęp?

Czytaj także: 
źródło: kidspot.com.au
Oceń artykuł

Ocena 4 na 11 głosy

Zobacz także

Popularne tematy