Dziecko przeżywa rozczarowanie
fot. fotolia

5 sytuacji, w których twoje dziecko poczuje (lub powinno poczuć) rozczarowanie

Nie jesteśmy w stanie ochronić naszych dzieci przed wszystkimi porażkami, jakie mogą je w życiu spotkać. Nie powinniśmy też za wszelką cenę próbować tego robić. Sprawdź, dlaczego.
Marta Kabulska
Dziecko przeżywa rozczarowanie
fot. fotolia
Najchętniej ochroniłabym moje dziecko przed całym złem tego świata. Ty też? Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to mało realne. No dobrze, bądźmy szczerzy – jest to niemożliwe. Obserwowanie smutku i cierpienia, gdy moje dziecko przeżywa rozczarowanie, jest dla mnie niezwykle trudne. Podczas gdy dla rodziców są to ciężkie momenty, dla dziecka stają się ważnymi lekcjami w procesie dorastania.

Dlaczego nie mogę po prostu stworzyć dzieciom całkowicie bezpiecznego środowiska, kokonu, w który zawinę je, aż będę gotowe do opuszczenia domu? - pytałam samą siebie. Odpowiedź była oczywista: Każdy musi doświadczyć zarówno wzlotów, jak i upadków, aby rozwijać poczucie własnej wartości czy umiejętność rozróżnienia ludzi godnych zaufania. Nie da się tylko wygrywać. 
Nie oznacza to, że nie mamy próbować chronić naszych dzieci, zwłaszcza gdy są bardzo małe. Nasza rola nie ogranicza się jednak tylko do ochrony, ale również do przygotowania na porażki i przekuciu rozczarowania na trudną, ale konieczną lekcję o życiu. Około 5-8. roku życia dzieci są gotowe na nowe wyzwania, w których nie ma 100% szansy na sukces.

Sposób przeżywania rozczarowania przez dziecko w dużym stopniu zależy od jego temperamentu. Poznaj 5 sytuacji, w których twoje dziecko może doświadczyć rozczarowania i sposobów, w jaki możesz je wtedy wspierać.

1. W życiu czasem jest pod górkę

Świat nie zawsze sprzyja naszym działaniom. Czasem mamy wrażenie, że wszystko jest w zmowie przeciw nam.
Przychodzi taki moment, że nasze dzieci muszą się o tym przekonać. Dzieje się to np. gdy wybieracie się na rodzinny wypad do kina na wymarzony film dziecka, a przy kasie okazuje się, że nie ma już biletów lub gdy przygotowujecie urodzinową zabawę w ogrodzie i nagle zaczyna padać deszcz. Dzieje się tak też, gdy dziecko jest fanem jakiejś drużyny, a ona przegrywa ważny mecz.
Co wtedy robić? Nauczyć dziecko zauważać pozytywne rzeczy nawet w tak trudnych sytuacjach i pokazać mu, że można z porażki wyciągnąć naukę. Gdy przegrywa ulubiona drużyna dziecka, możesz powiedzieć: "Kibice, którzy są z nimi również w trakcie porażki, z pewnością są wspaniałą motywacją do dalszej pracy i zdobycia wygranej w kolejnym meczu".
Redakcja poleca: Bunt dwulatka - film
Jak poradzić sobie z buntem dwulatka? Co robić, gdy dziecko wybucha płaczem, krzyczy, rzuca się na ziemię? Sprawdź porady pediatry.

2. Ktoś zawodzi

Może zdarzyć się tak, że przyjaciel twojego dziecka nie zaprosi go na urodziny, albo ulubiona ciocia obiecała zabrać je do kina i nie przyjechała. Dziecko czuje rozczarowanie, a my najczęściej chcemy szybko zareagować, by nie czuło smutku. Mówimy: "Jesteś super, na pewno za chwilę znajdziesz fajniejszego przyjaciela". Zamiast zaprzeczać uczuciom dziecka, pozwólmy mu przeżyć jego żal. Wystarczy, że damy mu do zrozumienia, że je rozumiemy np. słowami: "Widzę, że jest ci bardzo przykro. To musi być nieprzyjemne uczucie, gdy ktoś cię zawodzi".

3. Nie starało się i to wyszło na jaw

Dzieci najczęściej wiedzą, że powinny się starać robić rzeczy najlepiej, jak potrafią. Czasem jednak chcą uzyskać szybki efekt bez wkładania pracy. Z reguły są to drobne błędy, np. nie zawsze umyją zęby przed snem, a potem na przeglądzie stomatologicznym dentysta "odkrywa", że dziecko niedokładnie szczotkuje zęby. 
W nas rodzicach tkwi duża chęć wyręczania dzieci, więc często robimy coś za nasze dzieci (zwłaszcza wiedząc, że robią to niedokładnie) zamiast pozwolić im się uczyć na błędach. Dajmy dziecku pewną swobodę do eksperymentowania, uczenia i ponoszenia konsekwencji nawet tych negatywnych ich własnego działania. Oczywiście naszą rolą jest stanie na straży i reagowanie w razie potrzeby (chociażby po to, by zapobiec ubytkom w zębach). 

4. Staram się ze wszystkich sił i wciąż nie wychodzi

Twoje dziecko przygotowywało się do roli w przedstawieniu i jej nie dostało? Albo uczyło się do konkursu, a mimo to go nie wygrało?
Czasem wygrana może być tylko jedna i nie decyduje o niej ilość włożonej pracy. Dziecku to ciężko zrozumieć, a rodzicom jeszcze trudniej wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Warto nauczyć dziecko, by cieszyło się również z sukcesów innych. Możesz wytłumaczyć, że pewnie wiele dzieci uczyło się tak pilnie, jak on i również nie dostało tej roli, ale zamiast się smucić, możecie dopingować zwycięzcę w kolejnym etapie lub trzymać kucki, by nie zapomniał roli podczas przedstawienia. Cieszenie się szczęściem innym nie jest łatwe, ale niezwykle ułatwia życie, warto więc uczyć tego dzieci od najmłodszych lat.

5.  Samo siebie rozczarowało

Nie jest łatwo wybaczyć sobie złe zagranie w ważnym meczu czy zapomnienie roli w przedstawieniu. Pamiętajmy, że dzieci uczą się najlepiej przez naśladowanie rodziców. Sposób ich zachowania zależy w dużej mierze od tego, jak sami reagujemy na porażkę. Co robimy, gdy przypalimy ważny obiad lub zapomnimy przygotować się na spotkanie w pracy? Pokażmy dziecku, jak wybaczać samemu sobie i iść dalej z podniesioną głową. 
Podkreślajmy, że popełnianie błędów jest rzeczą ludzką. Ważne, by traktować je jako okazje do nauki i wyciągać wnioski na przyszłość. 

Zobacz też: Jak budować u dziecka wiarę w siebie? – 6 rad
 
Oceń artykuł

Ocena 3 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy