GRY

Pytamy o najczęstsze błędy w podróży z dzieckiem. Co na to odpowiadają matki?

Czasami warto uczyć się na cudzych błędach! Mamy opowiadają nam o swoich złych doświadczeniach z podróży z dziećmi.

Jakich błędów unikać podczas podróży z dziećmi
fot. Fotolia
Podróże z dziećmi to dobry pomysł, pod warunkiem, że jesteśmy dobrze przygotowani. Po pierwsze plan, po drugie doświadczenie, po trzecie elastyczność. Ale co, jeśli brak nam doświadczenia w podróżowaniu z dzieckiem albo nie przewidzimy problemów w podróży?

Posłuchaj opowieści innych podróżujących rodzin, żeby uniknąć ich błędów. 7 mam opowiada nam o swoich doświadczeniach i podpowiada, na co zwrócić uwagę, żeby nie popełnić ich błędów.

Błąd nr 1: „Za dużo rzeczy w bagażniku”

Mariola, mama Igorka:
Uznałam, że skoro podróżujemy autem, to możemy zabrać dużo rzeczy, bo nie będzie tego trzeba nosić. Tylko nie pomyślałam o tym, że jednak trzeba to znieść do samochodu, a potem wnieść na kwaterę. Nasza była na drugim piętrze, bez windy... Kiedy dotarliśmy na miejsce, mały musiał dostać jeść, ale nie mogliśmy szybko znaleźć torby z mlekiem wśród tych wszystkich rzeczy. Mały darł się wniebogłosy, wszyscy wiedzieli, że przyjechaliśmy. A my się pokłóciliśmy – mąż, był zły, że za dużo zabrałam, ja, że za długo wnosi. Rada? Pakować tylko niezbędne rzeczy!

Pakowanie zbyt wielu rzeczy to typowy błąd w podróżowaniu z dziećmi. Upewnij się, że zabierasz potrzebne lekarstwa, kosmetyki, szczoteczki do zębów i ogranicz ubrania, buty, zabawki. Wystarczy kilka zestawów ubrań na każdą pogodę. Zrób listę i trzymaj się jej!
Redakcja poleca: Jedziesz z dzieckiem? Te zasady są dla ciebie święte! [WIDEO]
Gdzie jest najbezpieczniejsze miejsce dla dziecka w samochodzie? O czym warto pamiętać, a czego nie powinno się robić podczas podróży z dzieckiem? – radzi ekspert Filip Raszewski, trener doskonalenia techniki jazdy w ŠKODA Auto Szkoła.

Błąd nr 2: „Za dużo wydaliśmy na miejscu”

Iza, mama Kacpra:
Planując wyjazd, nie uwzględniliśmy wydatków na miejscu. Jakoś nas zaćmiło chyba! Na miejscu wydaliśmy fortunę na jedzenie i atrakcje dla dzieci i po powrocie musieliśmy poważnie zaciskać pasa.

Planując wyjazdowy budżet, uwzględnij takie wydatki jak:
  • bilety wstępu – wejściówki dla całej rodziny sporo kosztują, bądź na to przygotowana
  • pamiątki - dzieci chcą pamiątek, a sprzedawcy doskonale o tym wiedzą! Przeznacz na to określoną kwotę i trzymaj się jej. Uprzedź dziecko, ze nie możecie wydać więcej.
  • wyżywienie na miejscu - nawet, jeśli macie je zapewnione w miejscu pobytu, weź pod uwagę przekąski, lody, gofry i inne rzeczy, które będzie kupować sami.

Błąd nr 3: „Przesadziliśmy z… atrakcjami”

Magda, mama Tomka:
Zaplanowałam 3 dni pełne atrakcji. Już po pierwszym dniu byliśmy zmęczeni, Tomek ciągle marudził – za dużo tego było. Bolały go nóżki, w ogóle nie odpoczęliśmy. Drugiego dnia odpuściliśmy sobie wszystkie plany i to była dobra decyzja.

Kiedy podróżujesz z dziećmi, musisz starannie planować wyjazd. Nie ma sensu wpisywać na listę wszystkich atrakcji w okolicy – najprawdopodobniej nie zdążysz ich wszystkich odwiedzić, poza tym dzieci potrzebują też odpoczynku i spokojnego czasu.  

Błąd nr 4: „Zapomniałam przekąsek na podróż”

Agnieszka, mama Oli:
Wybrałyśmy się w podróż autokarem – miała trwać 4 godziny. Zabrałam wodę dla dziecka, ale zapomniałam przekąsek. Mała zobaczyła, jak pan na siedzeniu obok je batona i całą drogę płakała, że ona też chce jeść, jest strasznie głodna i w ogóle. Wszyscy mieli nas dosyć!

Zawsze warto jest zapakować jakąś zdrową przekąskę dla dziecka na czas podróży czy przebywania poza domem. Głodne dziecko nie będzie współpracować, możesz być pewna. Jeśli będziesz musiała na szybko kupić cokolwiek, byleby dziecko przestało płakać, może okazać się, ze twój wybór ograniczony jest do niezdrowych lub drogich rzeczy.

Błąd nr 5: „Spakowaliśmy się zupełnie bez sensu”

Bogusia, mama Amelki:
Kiedy pierwszy raz jechaliśmy na wakacje z córką, wszystko spakowaliśmy do dużej walizki i cieszyliśmy się, że nie mamy dużo bagażu. Tylko w trakcie podróży zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko mamy w bagażniku, a mała potrzebowała smoczka, grzechotki, pieluchy, WSZYSTKIEGO. Musieliśmy się zatrzymać, a potem wszystko wyjąć z walizki, żeby się dogrzebać do dna – bo oczywiście tam był smoczek, prawda?

Pakując się, pamiętaj o bagażu podręcznym, do którego spakujesz rzeczy potrzebne podczas podróży: akcesoria do higieny, przekąski, wodę, jakieś "zabawiacze". Jeśli podróżujesz z niemowlęciem, które używa smoczka, pamiętaj, żeby wziąć zapasowy – jakimś dziwnym trafem smoczki zawsze się gubią!

Błąd nr 6: „Wpakowaliśmy się w tłum”

 Ania, mama Maksa:
Pojechaliśmy na majowy weekend do Zakopanego. Z Krakowa to niby rzut beretem, ale wracaliśmy przez kilka godzin, bo tkwiliśmy w gigantycznym korku. Ta podróż to był koszmar. Do tego na miejscu były tłumy, nie dało się przejść z wózkiem po Krupówkach. O znalezieniu wolnego stolika na obiad mogliśmy tylko pomarzyć. Teraz jeździmy w odludne miejsca!

Unikaj pułapek na turystów, kiedy planujesz podróż z dzieckiem: na miejscu będą tłumy, będzie drogo, wszędzie kolejki, hałas, jakość usług najprawdopodobniej będzie na słabszym poziomie (w myśl: po co się starać, i tak przyjadą następni). 
Czytaj także: Nad morze? Najlepiej w… maju! 

Błąd nr 7: „Zabraliśmy nieważne dokumenty”

 Kasia, mama Kuby:
Mieliśmy lecieć samolotem do Gdańska, ale tuż przed odlotem okazało się, że dowód osobisty mojego dziecka stracił ważność miesiąc wcześniej. Nie wpuścili nas do samolotu!

To może wydawać się oczywiste, ale takie błędy przytrafiają się nadspodziewanie często. Planując podróż, zwłaszcza poza granice Polski, upewnij się, że wasze dowody osobiste lub paszporty są nadal ważne, sprawdź, ile czasu potrzeba na wyrobienie odpowiednich dokumentów dla dziecka (na paszport i dowód osobisty czeka się około miesiąca) i ewentualnych wiz (zależy od kraju). 

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj