Zwierzę dla dziecka
fot. Fotolia

7 pytań, na które musisz sobie odpowiedzieć zanim kupisz przedszkolakowi zwierzaka

Schroniska dla zwierząt pękają w szwach od zwierząt, które mogłyby mieć na imię Kaprys. Dlatego dobrze się zastanów zanim kupisz przedszkolakowi psa, kota, żółwia czy rybki.
Beata Turska
Zwierzę dla dziecka
fot. Fotolia
Uczyłam się raczkować z seterem, który – gdy nikt nie patrzył –  wyjadał mi kaszkę z talerza. Gdy przywiozłam z  porodówki swojego syna, przywitała go nasza wielorasowa Furia (zasługiwała na swoje imię w 100 procentach). Teraz mamy dwa psy i  dwa koty, a od czasu do czasu najróżniejsze zwierzaki, którym potrzebna jest pilna pomoc (głównie ptaki, ale trafiały się także żółwie, szczurki, chomiki etc.) Kocham zwierzęta i nie wyobrażam sobie bez nich życia.  Dlatego uwierz, naprawdę wiem, co mówię: zanim ulegniesz błaganiom dziecka i  zdecydujesz się na zaproszenie do waszego domu nowego domownika,  dobrze się zastanów.  Nawet najmniejszej myszki nie powinno się  kupować pod wpływem impulsu.
 


Zanim kupisz zwierzątko dla dziecka, odpowiedz sobie na kilka pytań:

1. Czy twoje dziecko na pewno nie jest uczulone na zwierzę, którego pragnie?

Znam z tysiąc takich historii: "Mieliśmy kotka, ale okazało się, że Zuzia ma alergię", "No bo skąd miałam wiedzieć, że świnki morskie też uczulają?",  "Nie było wyjścia, oddaliśmy."
Zwierzę to nie zabawka, którą można przekazywać z rąk do rąk. Dlatego upewnij się, że możecie trzymać je w domu, ZANIM się na to zdecydujecie. 

Przeczytaj także: Czy alergik może mieć zwierzę?

2. Czy ty także chcesz mieć zwierzę?

Kilkulatek, nawet najszczerzej przekonany, że pragnie zwierzątka ponad wszystko, może szybko przestać się nim interesować. A żadne zwierzę nie chce być niczyje.
Żadne (to kochane przez dziecko także) nie zasłużyło na to, by być dla kogoś zawalidrogą albo powodem wiecznych utyskiwań ("Wszędzie te cholerne kłaki!")

3. Czy masz wystarczająco dużo czasu, by zająć się nim zająć?

Żaden przedszkolak, nawet ten, któremu zapał nie mija po tygodniu, nie obsłuży pupila od A do Zet. To ty będziesz za niego odpowiedzialna.

Jeśli na przykład decydujesz się na psa, zastanów się, czy będziesz w stanie codziennie wyprowadzać go na spacer (w tym jeden naprawdę długi, by mógł się porządnie wybiegać), chodzić z nim do weterynarza, głaskać,  szczotkować, czyścić mu uszy, uczyć chodzenia na smyczy, tego że nie sika się (i nie tylko) w domu i że nie wolno ogryzać kanapy. A to tylko część zajęć, które cię czekają.

I jeszcze jedna ważna sprawa: to prawda, że posiadanie zwierzątka ma dobry wpływ na dziecko. Rozwija jego wrażliwość i empatię, uczy bezinteresowności, okazywania uczuć, tolerancji, panowania nad sobą, systematyczności. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Nad tym trzeba pracować, codziennie!

4. Czy możesz zapewnić zwierzakowi odpowiednie warunki? 

Trzymanie spragnionego ruchu  psa myśliwskiego (tego niewielkiego, np. beagle'a także!) w maleńkim mieszkaniu w środku miasta czy wpuszczanie rybki do akwarium wielkości wazy na zupę (bo tylko takie zmieści się na komodzie) to kiepski pomysł, bo zwierzę będzie się po prostu męczyć. Rybka się nie poskarży, ale nie będzie wieść szczęśliwego życia. Pies może stać się sfrustrowany, a nawet agresywny. 

Zastanów się, gdzie ustawisz akwarium, terrarium czy klatkę, gdzie położysz kocie albo psie legowisko, tak żeby nikt nie niepokoił zwierzaka, nieustannie wpadając na jego domek. Musisz na przykład pamiętać, że jeśli w lecie postawisz akwarium na parapecie, możesz niechcący rybki… ugotować.   

Przygotuj mieszkanie. Jeśli zamierzasz kupić psa,  pamiętaj, że wszystko, co mu wpadnie w zęby, może zostać pogryzione  – pochowaj buty, kable itd.  To ważne nie tylko ze względu na zniszczenia: zjedzenie woreczka foliowego czy sznurówki zwierzak może przepłacić życiem.  Jeśli będziesz miała w domu kota, pamiętaj o zdjęciu z półek i komód cennych  bibelotów (bo je pozrzuca), zabezpieczeniu okien i balkonu (bo może wypaść), schowaniu jedzenia (bo pewnie będzie chodził po kuchennym blacie) i zamykaniu klapy od toalety (mały kociak może się w niej utopić). 

5. Czy jesteś gotowa ponosić koszty związane z pupilem?

Suma, którą zostawiasz u hodowcy albo w sklepie zoologicznym to tylko początek wydatków.
Zorientuj się, ile kosztuje „mieszkanie”: dla zwierzaka (klatka, akwarium, terrarium itd. plus niezbędne wyposażenie), pokarm i cała reszta.

Na przykład pies poza miskami, karmą (dobrej jakości, bo to kwestia zdrowia!) i smyczą potrzebuje także legowiska, szczotki, szamponu i innych akcesoriów do pielęgnacji, a także zabawek, gryzaków itd. Pamiętaj, że zapłacisz także za wizyty u weterynarza, szczepionki, odrobaczanie, zabezpieczenie pupila przed pchłami i kleszczami oraz za mnóstwo innych rzeczy.

No i jeszcze jedno: bywa że zwierzęta chorują i wymagają kosztownego, stałego leczenia. A przecież bierze się je na dobre i na złe, prawda?

6. Czy wiesz już wszystko, co powinnaś wiedzieć na temat zwierzaka? 

Jeśli nie, przeczytaj książkę na jego temat, porozmawiaj ze sprzedawcą w sklepie zoologicznym. Mnóstwo praktycznych  porad znajdziesz też w Internecie na stronach i forach internetowych. Dzięki temu będziesz wiedziała jak niego  dbać i unikniesz niemiłych niespodzianek. 

Jeśli na przykład  decydujesz się na kupienie kota, musisz wiedzieć, że niewykastrowany kocur znaczy teren swoje terytorium (czyli twoje mieszkanie) moczem. 
Jeżeli decydujesz się na żółwia, że jeśli w zimie przestaje się ruszać, to wcale nie znaczy że nie żyje – po prostu zapadł w sen.  

Drąż temat, nie poprzestawaj na zdawkowych informacjach typu „najlepszy pies dla rodziny z dzieckiem to golden reriever”, bo nie jest to aż takie proste: psy tej rasy są rzeczywiście bardzo przyjacielskie (co nie znaczy, że nie potrafią ugryźć), ale miewają przy tym ogromny, trudny do okiełznania temperament. Poza tym  kluczowa jest nie rasa, ale charakter konkretnego zwierzęcia. 

I jeszcze jedna, naprawdę dobra rada: mierz siły na zamiary. Jeśli nie masz doświadczenia, nie skacz na głęboką wodę i nie decyduj się kupienie „trudnego” zwierzęcia. Np. psy ras uznawanych za agresywne mogą być wspaniałymi przyjaciółmi, jednak muszą mieć właściciela, który wie, jak z  nimi postępować.
 
7. Co zrobisz ze zwierzakiem podczas wakacji? 

Psy nie wszędzie można zabierać ze sobą (na szczęście przybywa miejsc, w których można wypoczywać wraz z nimi), koty nie cierpią podróży i trzeba je przewozić w specjalnym transporterze, wczasy z chomikiem czy papużkami to także nie takie proste, choć oczywiście każdy problem da się rozwiązać. Musisz jednak przemyśleć to wcześniej, by nie miotać się przed wyjazdem w poszukiwaniu opiekuna.

Polecamy także: Noworodek i zwierzęta
 
Redakcja poleca: Farma: Z wizytą w minizoo
Odwiedzamy minizoo i pokazujemy jakie fajne miejsca istnieją w Polsce. Może wy też skusicie się na odwiedziny w takim miejscu. Obejrzyjcie nasz film i dowiedzcie się więcej o minizoo.

Ocena (2 oceny)

5.5
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Zainspiruj się!

Kalendarze adwentowe DIY