gest serca
fot. AdobeStock

Nawet nie zna tego 3-miesięcznego maluszka, a tak wiele mu ofiarowała

Zuzia ma wielkie, współczujące serce. Zobacz, co zrobiła dla chorego Ignasia. Ilu z nas, dorosłych stać byłoby na taki gest?
Agnieszka Majchrzak
gest serca
fot. AdobeStock
Zuzia ma 9 lat, mieszka we wsi Kmiecin pod Nowym Dworem Gdańskim i w tym roku po raz pierwszy przystąpiła do Komunii Świętej. To wielki dzień w życiu dziecka, który zazwyczaj zapamiętuje się na całe lata. Z reguły jest to także duże wydarzenie w życiu rodziny, na które przyjeżdżają krewni, a dzieci zostają obdarowane wieloma wspaniałymi prezentami.

Ignaś ma chore serduszko

Zgodnie z tradycją, Zuzia otrzymała na komunię od bliskich prezenty, a zebrane pieniądze schowała do skarbonki. Jednak kiedy przeczytała poruszający apel rodziców Ignasia na Facebooku, uznała, że wydanie pieniędzy na własne przyjemności jest bez sensu. Chłopiec potrzebuje ich bardziej. Zuzia przeczytała, że chłopczyk od urodzenia choruje na serce. Wrażliwa dziewczynka nie została obojętna na jego cierpienie. Postanowiła, że prezenty, które otrzymała od bliskich na komunię, przekaże na leczenie niemowlaka.

Jak podaje fakt.pl, rodzina Ignasia Wdowskiego walczy o życie dziecka od jego urodzenia. Chłopiec cierpi na TAPVR, czyli całkowity nieprawidłowy spływ żył płucnych. Oznacza to, że serce Ignasia może stanąć w każdej chwili.

Dziecko przeszło już 4 operacje na otwartym sercu, które jednak nie poprawiły stanu zdrowia maluszka. Rodzice się nie poddają. We włoskiej klinice są lekarze, będący w stanie podjąć się skomplikowanej operacji. Niestety jej koszt to aż 200 tysięcy złotych. Państwa Wdowskich nie stać na taki wydatek.

Ale jest wspaniała wiadomość z ostatniej chwili! Jak informuje na swojej internetowej stronie Fundacja Rycerze i Księżniczki, której Ignaś jest podopiecznym, właśnie udało się zebrać pieniądze na operację. Los dziecka poruszył wiele osób.
Redakcja poleca: Gdy rodzi się chore dziecko...
Czasem ciąża przebiega bez niepokojących objawów, a mimo to na świat przychodzi chore dziecko. Jak dowiadują się o tym rodzice? Czy mogą liczyć na wsparcie?

Wrażliwa od małego

Skąd takie współczujące serce u dziewczynki? Zuzia chciała pomóc, bo sama - mimo że jeszcze taka mała - zna już uczucie strachu o życie bliskich. - Bardzo chciałam pomóc temu chłopcu, mój tatuś też choruje na serce, wiem jakie ważne jest zdrowe serduszko - powiedziała. Postanowiła wpłacić na konto Ignasia 400 zł, a także na licytację przekazać dwie pary kolczyków.

Dumna mama dziewczynki podkreśla, że to nie pierwszy raz, kiedy Zuzia stara się pomagać potrzebującym. Dziewczynka jest wolontariuszką w schronisku dla zwierząt.

Jesteśmy w redakcji mamotoja.pl pod ogromnym wrażeniem gestu wielkiego serca Zuzi i ogromnej wrażliwości oraz dojrzałości dziewczynki. Rodzicom Ignasia życzymy, aby nie tracili nadziei na wyzdrowienie synka i z całego serca trzymamy kciuki za powodzenie leczenia we Włoszech!

Źródło: buzz gazeta.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy