przygotowania do świąt
fot. Adobe Stock

9 sposobów, by umilić dziecku oczekiwanie na święta

Maluch trzeci raz już dzisiaj pyta: mamo, kiedy będą święta? Co zrobić, by ten czas nie kojarzył mu się z supermarketem, kolejkami i wymęczonymi rodzicami?
przygotowania do świąt
fot. Adobe Stock

1. Podaruj dziecku kalendarz adwentowy

Wszystkie mamy, z którymi rozmawiałam, zgodne są co do jednego: przygotowania do świąt warto zacząć od podarowania malcowi kalendarza adwentowego. Dzieci nie mają pojęcia, co to znaczy „za trzy tygodnie i trzy dni” ani ile to jest „niedługo”. Znikające w brzuszku smakołyki albo drobne prezenty nie tylko osładzają męki oczekiwania, ale także pomagają odmierzać czas.

Wersja dla łasuchów: Kalendarz z czekoladkami. Codziennie wręczaj jeden malcowi. Wytłumacz mu, że nawet jeśli zje wszystkie naraz, święta wcale nie rozpoczną się szybciej!
Wersja dla tych, którzy lubią niespodzianki: przygotuj 24 kojarzące się ze świętami drobiazgi (np. bombki, szyszki do powieszenia na choince, orzechy, naklejki) i ładnie je zapakuj.

2. Napiszcie list do Świętego Mikołaja

Święty Mikołaj doskonale wie, czy dziecko było grzeczne, warto mu jednak podpowiedzieć, co chciałoby znaleźć pod poduszką albo choinką. Wiadomość najlepiej przekazać mu w liście. Nie wiesz, jaki adres wpisać na kopercie?

Adres Świętego Mikołaja:
Joulumaa
Santa Claus „Post Office”
Arctic Circle
96–930 Rovaniemi
Finland.

Na pewno dojdzie! Można też wysłać elektroniczny list, np. na adres e-mail: santa.claus@santaclausoffice.fi. Albo skorzystać z podpowiedzi jednej z mam: piszemy po prostu MIKOŁAJ, NIEBO i zostawiamy list na kuchennym parapecie. Muszę tylko pamiętać, by go zabrać, gdy mała zaśnie – śmieje się mama. A list do Mikołaja trafia w odpowiednie ręce, czyli do rodziców :)

3. Przedświąteczne porządki

Tak, tak, to nie pomyłka! Porządki też mogą być atrakcyjne, zwłaszcza że przy okazji można znaleźć mnóstwo zagubionych drobiazgów, porozmawiać (nie tylko o świętach), powygłupiać się. Albo po prostu porobić coś z dzieckiem.
Renata, mama pięcioletniej Kasi i trzyletniego Wojtusia, także wie, jak zapędzić dzieci do roboty. – Zostawiam im liściki „od Mikołaja”. Piszę tak: „Chciałbym, żebyście dzisiaj posprzątali swój pokój. Mikołaj”, albo „Kochani! Sprawdźcie, proszę, czy wszystkie stare zabawki są wam potrzebne. Boję się, że nie będzie miejsca na nowe”. Dzieci są tym bardzo przejęte i błyskawicznie wypełniają polecenia. Mnie tak nie słuchają! – opowiada.
Można też zrobić całkiem inaczej. Opowiada Ewa, mama czteroletniej Hani. – Moja przyjaciółka ma córeczkę w wieku Hanki, Marcelinę. Dziewczynki bardzo się lubią, więc od czasu do czasu podrzucamy je sobie nawzajem na weekend. Zrobimy tak przed świętami. W ten sposób każda z nas będzie miała dwa dni na porządki, a dziewczynki będą szczęśliwe. 

Czytaj też: Jak włączyć dziecko w świąteczne przygotowania

4. Przygotujcie mleko dla reniferów

Czekanie na święta byłoby o wiele trudniejsze, gdyby nie to, że po drodze są mikołajki. Warto zadbać o to, by nie kojarzyły się maluchom wyłącznie z prezentem pod poduszką.  Ewa ma na to fantastyczny sposób. – Co roku 5 grudnia przygotowujemy z Emilką poczęstunek dla Mikołaja i jego reniferów. Rozkładamy na talerzyku ciasteczka, nalewamy do kubka mleko, dokładamy jabłko, a tacę z jedzeniem stawiamy przy łóżku. Rano słyszę radosne: „Mamo, byli, byli! Tak im smakowało, że aż nakruszyli!”.

5. Nauczcie się nowej kolędy

Przed świętami warto nauczyć smyka choć jednej kolędy. – Mój mąż śpiewa lepiej ode mnie (co wcale nie znaczy, że dobrze), więc to jemu przypadła rola nauczyciela. A że nauka odbywa się w wielkiej tajemnicy przede mną (ćwiczą zamknięci na cztery spusty w pokoju maluchów), mogę spokojnie gotować, sprzątać... – mówi Renata.
Jeszcze inaczej poradziła sobie Ewa. – Moja Hania uczy się kolęd ze schorowaną prababcią – opowiada. – Obie są zadowolone: Hania dlatego, że prababcia ją chwali i ma dla niej dużo czasu, a prababcia dlatego, że uwielbia pomagać innym, a ze względu na stan zdrowia rzadko ma okazję, by to robić.

6. Pieczenie pierniczków

Warto zabrać się do tego dwa, trzy tygodnie przed Wigilią. Bo po pierwsze, z czasem robią się smaczniejsze, a po drugie, dzięki nim zaczyna w domu pachnieć świętami znacznie wcześniej. Zrób je razem z maluchem – przystaw do szafki kuchennej krzesełko, załóż kuchcikowi fartuch i pozwól mieszać składniki, ugniatać ciasto, wycinać foremkami gwiazdki, bałwanki itd. Nie wykręcaj się, że nie potrafisz.
– Jestem kulinarnym beztalenciem, ale i tak nie rezygnuję z ciasteczek. Kupuję ciasto w rolce. Jeśli się uda – piernikowe, a jeśli nie – francuskie. Gwiazdki z ciasta francuskiego są trochę nietypowe (bardzo pękate), ale posypane cukrem pudrem wyglądają naprawdę ślicznie. Nie można jednak piec ich zbyt wcześnie, bo kruszą się i tracą fason – radzi Ewa. Do ozdabiania ciasteczek i pierniczków można użyć kolorowego lukru. Jeśli nie uda ci się kupić gotowego, zrób go sama –  wystarczy wlać do białego odrobinę barwnika spożywczego.

Zobacz też: 5 przepisów na pierniczki

7.  Wyślijcie kartki

Także przygotowywanie kartek świątecznych nie jest zajęciem zarezerwowanym wyłącznie dla starszaków. – Gdy Kacper był malutki, smarowałam szminką jego łapkę i odbijałam ją na pocztówkach  – oczywiście tylko na kilku, a nie na wszystkich, bo aż tak cierpliwy nie jest. W tym roku powkładamy do kopert jego rysunki – głównie z autami – opowiada Iza, mama czterolatka. Renata także robi kartki razem z dziećmi. – Składam na pół arkusze z bloku technicznego, wycinam z nich prościutkie choinki, a maluchy malują je na zielono i naklejają na nie wszystko, co kolorowe i błyszczące, na przykład różnego kształtu cekiny, piórka, kawałki kolorowego papieru, wstążeczki itd. Choinki są przepiękne, a że moje smyki nie żałują ozdób, wyglądają jak wystrojone krakowianki.

Zobacz też: Jak własnoręcznie zrobić kartki świąteczne?

8. Zróbcie ozdoby na choinkę

Można je robić nawet z bardzo małym brzdącem. Nietłukącą się bombkę posmaruj klejem i zanurz ją w miseczce z wiórkami kokosowymi. Gotowe! Troszkę starszy malec poradzi sobie z ozdabianiem bombek naklejkami.
– Moje maluchy ozdabiają bombki (oczywiście plastikowe) za pomocą plasteliny. Dorabiają im plastelinowe oczy, nosy i uszy, przyklejają nią włosy z kawałków wełny itd. A z babcią zrobiły piękny łańcuch z nawleczonego na półprzezroczystą wstążkę makaronu. Dla większego efektu posmarowały „rurki” i „kolanka” (a przy okazji stół, podłogę i własne ubranka) klejem z brokatem – chwali swoje pociechy mama Renata.

Zobacz też: 6 świątecznych ozdób do zrobienia z dzieckiem w domu

9. Dekorowanie domu i choinki

Małe dzieci rzadko są wielbicielami minimalizmu. Przeważnie wolą wnętrza wesołe, pełne kolorów i świecidełek. Zrób maluchowi przedświąteczny prezent – pozwól mu ozdobić mieszkanie (albo chociaż swój pokój) według własnego gustu. Być może zaskoczy cię pomysłowością.
– Moja córeczka powiesiła bombki na… kwiatach doniczkowych  – śmieje się Ewa. – Jukka wyglądała jak palma kokosowa!
Także Renata zostawia dzieciom wolną rękę. – Co roku znajdują na drzewku dziwne rzeczy. Wyszywaną cekinami torebeczkę, spinkę z biedronką… Jeśli twoje dziecko jest zbyt małe, by samodzielnie ozdabiać swój pokój, zrób to za nie. Możesz wyczarować zaśnieżony krajobraz za oknem (wystarczy popsikać szybę śniegiem w sprayu) albo zawiesić na karniszach lampki choinkowe. Malec z pewnością będzie oczarowany tym widokiem.

Zobacz także:
Zobacz więcej inspiracji na świąteczny czas z dzieckiem
Doładuj
Przeładuj