szpital, ciąża, kobieta, mama, poród

Alfabet rodzenia

Im więcej wiesz, tym mniej się boisz. W myśl tej zasady przygotowaliśmy dla ciebie przegląd najważniejszych haseł związanych z porodem. Nic cię już nie zaskoczy.
Joanna Karwat
szpital, ciąża, kobieta, mama, poród

Naprawdę warto znać określenia związane z porodem. Wiele z nich zapewne wpadło ci już w ucho, kiedy chodziłaś na zajęcia w szkole rodzenia. Dzięki znajomości tych różnych skomplikowanych słówek i skrótów, jak: pompa infuzyjna, „udetka” czy KTG, podczas narodzin dziecka będziesz mogła spokojnie skupić się tylko na sobie.

A jak apgar

Tuż po porodzie od razu (w ciągu około 10 minut) bada się noworodka. Nazwa tego dziesięciopunktowego testu pochodzi od nazwiska amerykańskiej anestezjolog – Wirginii Apgar. Lekarz ocenia czynność serca, częstość i sposób oddychania, zabarwienie skóry, napięcie mięśni i reakcje na bodźce u twojego maleństwa. Za każdą z tych kategorii przyznaje od zera do dwóch punktów. Wynik od ośmiu do dziesięciu punktów oznacza bardzo dobry stan dziecka. Cztery do siedmiu – średni. A maluszki, które są w złym stanie, zwykle otrzymują od jednego do trzech punktów w skali Apgar.
Redakcja poleca: Czy warto zapisać się do szkoły rodzenia – film
Jeśli wciąż masz wątpliwości czy szkoła rodzenia jest ci potrzebna, ten film jest dla ciebie. O za i przeciw mówi nasz psycholog Adriana Klos.

B jak baby blues

W zasadzie mógłby też być pod „S jak smutek”, bo to nic innego jak obniżenie nastroju spowodowane narodzinami dziecka. Efekt burzliwej mieszanki hormonów, zmęczenia oraz intensywnych uczuć (radości, niepewności, strachu), które przeżywa większość kobiet. To zjawisko globalne i bardzo powszechne – na emocjonalną huśtawkę narzeka podobno aż 75 proc. świeżo upieczonych mam. Dlatego nie bój się otwarcie mówić o tym, co naprawdę czujesz. Gdy przyznasz, że przeraża cię pielęgnacja maluszka – personel szpitala prędzej pokaże ci, jak to prawidłowo robić. Gdy powiesz, że jesteś zmęczona i wyczerpana, goście nie będą ci siedzieć na głowie. A jeżeli miną dwa tygodnie i baby blues nadal będzie ci doskwierał, zwróć się do położnej lub psychologa. Bywa, że taki przedłużający się stan przygnębienia przeradza się w depresję poporodową.
Przeczytaj także: Psycholog mówi: 2 tygodnie smutku to może być depresja

C jak cesarskie cięcie

Operacyjne wydobycie dziecka z brzucha mamy (z reguły w znieczuleniu podpajęczynówkowym, czyli od pępka w dół). Cała operacja trwa około pół godziny, przy czym najwięcej czasu zajmuje zszywanie potem wszystkich warstw: macicy, mięśni i skóry na brzuchu. Wskazaniem do wykonania cesarskiego cięcia są np. kłopoty z łożyskiem (przedwcześnie odklejone, przodujące), zagrożenie dla maluszka lub jego nieprawidłowe położenie. Cesarskiego cięcia nie powinno się robić ot tak, po prostu, na życzenie. To poważna operacja, którą przeprowadza się tylko wtedy, gdy poród siłami natury jest niemożliwy albo zbyt niebezpieczny dla dziecka czy mamy. Powrót do formy po „cesarce” trwa dłużej.

D jak doula

Czyli kobieta, która ma dużą wiedzę o porodach i towarzyszy ci podczas twojego. Usługa douli jest popularna w Ameryce.
W Polsce można na takich zasadach zatrudnić prywatną położną, np. z Domu Narodzin (www.domnarodzin.pl). Kwotę wynagrodzenia ustala się indywidualnie. Doula nie wykonuje żadnych zabiegów medycznych, może jedynie doradzać, np. jak miarowo oddychać, jak układać ciało, aby zmniejszyć ból. Z reguły doradza kobiecie już w czasie ciąży, potem towarzyszy podczas porodu, a później odwiedza w połogu.

E jak EKG

Elektrokardiografia – badanie diagnostyczne oceniające pracę serca. Czasem stosuje się je także podczas porodu (elektrokardiografia płodowa – EKG p), by sprawdzić, czy maluszek w brzuchu ma się dobrze.

F jak fazy porodu

Wszystkie kobiety przechodzą przez trzy fazy porodu. Pierwsza nazywana jest okresem rozwierania szyjki macicy. Najpierw skurcze są rzadkie i niezbyt bolesne. Stopniowo szyjka macicy rozwiera się na około trzy, cztery centymetry. Może to trwać nawet kilkanaście godzin. Potem już skurcze stają się częstsze i dłuższe – następują co dwie, trzy minuty lub częściej i trwają 60–90 sekund. Oczekiwanie na pełne rozwarcie szyjki (10 cm) to zwykle kilka godzin. Kiedy wreszcie nadejdzie, rozpoczyna się druga faza porodu, czyli parcie. Trwa zwykle od kwadransa do dwóch godzin. W tym czasie maluszek wydostaje się na świat. Najpierw główka, a przy kolejnych skurczach partych – ramionka, brzuszek i nóżki. Trzecia faza to urodzenie łożyska (15–30 minut). Najkrótszy i najprzyjemniejszy okres porodu, bo możesz już trzymać w ramionach swoje dziecko!
Dowiedz się więcej o tym, jak przebiega poród

G jak gondola

Masz już ten typ dziecięcego wózeczka z głęboką budką? Przyda się bardzo od pierwszych dni życia maluszka. Jeśli smyk urodzi się zimą, wybierz gondolę z grubym dnem (dziecko nie zmarznie podczas spaceru) i szerszym materacem (do gabarytów malucha trzeba doliczyć kombinezon, śpiworek i kocyk).
Polecamy: Jak wybrać wózek dla dziecka

H jak hormony

Przez całą ciążę sterowały zmianami w twoim ciele, a więc przy porodzie też nie może być inaczej. Główni „towarzysze” rodzącej to:
  •  adrenalina, zwana hormonem stresu. W pierwszej fazie porodu jej wzmożone wydzielanie (np. pod wpływem niepokoju) może powodować wstrzymanie akcji, dlatego warto stosować techniki relaksacyjne. Drugi czynnik wywołujący większe wydzielanie adrenaliny to chłód (m.in. dlatego na porodówkach jest tak ciepło). Co ważne, adrenalina ma działanie przeciwbólowe i dzięki temu pomaga kobiecie zebrać siły i przeć w ostatnich fazach porodu. Poziom jej wzrasta także u dziecka i dzięki temu lepiej znosi ono poród.
  •  oksytocyna, czyli stymulator skurczów porodowych. Organizm ciężarnej produkuje zwykle tyle oksytocyny, aby wystarczyło do wywołania silnych skurczów macicy, a tym samym do skrócenia i rozwarcia jej szyjki. Zdarza się jednak, że tego hormonu jest zbyt mało. Wtedy trzeba podać sztuczną oksytocynę. Hormon nie ma wpływu na maleństwo. Jeśli noworodek po urodzeniu zostanie przystawiony do piersi, wydzielająca się wtedy oksytocyna pomoże urodzić się łożysku.
  •  endorfiny, czyli tzw. hormony szczęścia. Przy okazji są też naturalnym środkiem znieczulającym dla mamy i dzidziusia. Im bezpieczniej czujesz się w trakcie porodu (jest z tobą ktoś bliski, ufasz położnej), tym więcej ich wydzielasz.

I jak pompa infuzyjna

Przyrząd medyczny, który służy do precyzyjnego, dożylnego podawania leków. Pompa używana na sali porodowej dozuje oksytocynę, by przyspieszyć skurcze, albo fenoterol, który je hamuje (gdy lekarz stwierdzi, że są nieprawidłowe).

J jak joga

Przydaje się już podczas ciąży, bo pomaga rozluźnić się i pozbyć wielu dolegliwości, np. bólu pleców. Przy porodzie sprawdza się stosowany przez joginów głęboki oddech przeponą. Dzięki niemu łatwiej przetrwać bolesne skurcze. Joginki mają też większą świadomość ciała i łatwiej im współpracować z położną.
Polecamy: Dlaczego warto ćwiczyć jogę w ciąży? Zobacz wideo

K jak KTG

Kardiotokograf to małe urządzenie rejestrujące czynność skurczową macicy i częstość bicia serca płodu. Dzięki niemu można ocenić stan nienarodzonego jeszcze dziecka, a także stopień zaawansowania porodu. Jeżeli poród przebiega prawidłowo, monitor KTG jest podłączany co dwie, trzy godziny. Zapis trwa zazwyczaj 15–20 minut.

L jak lewatywa

Kiedyś mechaniczne usunięcie złogów w jelitach było obowiązkowym zabiegiem przygotowującym do porodu. Obecnie może się co prawda zdarzyć, że w szpitalu zostanie ci zaproponowane wykonanie lewatywy i golenie, jednak nie musisz się na nie zgadzać.
U wielu kobiet organizm sam przygotowuje się do akcji porodowej – pojawia się biegunka.
Poznaj i sprawdź! To najczęstsze objawy przedporodowe!

Ł jak łożysko

Rodzi się je kilkanaście lub kilkadziesiąt minut po dziecku, szybciej – gdy bobas jest przy piersi mamy. Absolutnie nie wolno wyciągać łożyska na siłę za pępowinę.

M jak masaż

Czuły dotyk bliskiej osoby z reguły przynosi ulgę, odpręża podczas porodu. Warto więc, by twój partner nauczył się w szkole rodzenia, jak prawidłowo robić masaż, gdzie i z jaką siłą uciskać. Ale zdarza się i tak, że podczas porodu kobieta nie lubi być dotykana, bo to ją drażni i rozprasza. Nic na siłę.

N jak nacięcie krocza

Możesz się nie zgodzić na ten zabieg. Zdaniem części ginekologów zabezpiecza on krocze przed pęknięciem w przypadkowym miejscu (taka rana goi się gorzej niż precyzyjne chirurgiczne nacięcie). Z drugiej strony prawdą jest, że kobiety, które rodzą w sposób naturalny (np. w domu), bez pośpiechu i w wybranej przez siebie pozycji, nie potrzebują nacięcia, by „bez szwanku” urodzić dziecko.
Poznaj: 10 pozycji, w których ból porodowy będzie mniejszy

O jak opryszczka

Jeśli małe, bolesne pęcherzyki wystąpiły w miejscach intymnych, najpewniej jest to sprawka HSV typu II (opryszczki narządów płciowych). Gdy wirus zaatakuje tuż przed rozwiązaniem lub mimo leczenia zapobiegawczego pojawią się pęcherzyki, lekarz zadecyduje o cesarskim cięciu (by smyk nie zetknął się z wirusem, przechodząc przez kanał rodny).

P jak pępowina

Przypomina skręcony sznur o długości ok. 60 cm i średnicy 2 cm. Jest na tyle długa, że płód w nią owinięty może się bezpiecznie urodzić. Zresztą większość dzieci tak właśnie przychodzi na świat! Kiedy pępowina przestanie tętnić, przecina się ją (to nie boli dzidziusia).

R jak ruch

Nieprzypadkowo na wielu porodówkach są duże piłki, worki sako, drabinki i materace. W pierwszej fazie porodu powinnaś jak najwięcej chodzić, stać, siadać, kucać. To naturalny sposób na to, by wykorzystać siłę grawitacji i pomóc maleństwu przedostawać się przez kanał rodny. Pod wpływem siły ciążenia główka dziecka silniej naciska na szyjkę macicy i rozwarcie postępuje szybciej.

S jak siara

To pierwsze mleko wydzielane przez piersi. Jest bogate w białka i przeciwciała. Może się pojawić nawet jeszcze przed porodem.
Przeczytaj także: Siara – najważniejszy pokarm dla noworodka

Ś jak światło

Maluszek w pierwszych chwilach życia najbezpieczniej czuje się w półmroku, który przypomina mu warunki, jakie miał w brzuchu mamy.

T jak tata

Wielu mężczyzn się waha... Chcieliby towarzyszyć żonie, być świadkiem narodzin własnego dziecka, ale mają wątpliwości, czy podołają i czy będą przydatni. Decyzję trzeba podjąć wspólnie. Nie poddawać się presji otoczenia ani modzie. W wielu badaniach stwierdzono, że już sama obecność osoby bliskiej powoduje skrócenie porodu i działa jak naturalny środek przeciwbólowy.

U jak urządzenia

Ultrasonograf zapewne już poznałaś. Lekarz użyje go, by jeszcze raz zobaczyć ułożenie dziecka i pępowiny przed porodem. Położne używają też czasem ultradźwiękowego detektora tętna (UDT). „Udetką” można bezpiecznie wysłuchać pracy serca malucha nawet wtedy, kiedy leżysz w wannie.

V jak vacuum

Tak fachowo nazywa się próżniociąg, którego używa lekarz, gdy musi szybko wydostać dziecko. Przyssawkę urządzenia przykłada się do główki rodzącego się malucha, po czym lekarz delikatnie pociąga je w dół. Po takim porodzie na głowie smyka może pojawić się obrzęk, który wchłonie się za kilka dni.

W jak wody płodowe

Chlustające z impetem zobaczysz tylko w filmach. Z reguły sączą się powoli. To niepodważalny znak, że poród się rozpoczął. U wielu kobiet, które rodzą po raz pierwszy, pęknięcie błon płodowych następuje dopiero wtedy, gdy skurcze mięśnia macicy są regularne i coraz silniejsze. Czasem lekarze stosują tzw. amniotomię (przebijanie pęcherza) w celu wywołania lub przyspieszenia akcji porodowej.

Z jak znieczulenie

Za znieczulenie na życzenie zazwyczaj płaci się (od 500 zł). Gdy zaś decyduje o nim lekarz (ze względu na twoje nadciśnienie, wadę serca, wzroku lub układu oddechowego), masz je za darmo. Najczęściej stosowane, najbezpieczniejsze i najbardziej skuteczne jest znieczulenie zewnątrzoponowe (polega na nakłuciu lędźwiowego odcinka kręgosłupa i podaniu środka znieczulającego do osłonek otaczających rdzeń kręgowy). Przy cesarskim cięciu stosuje się znieczulenie podpajęczynówkowe (podobne do zewnątrzoponowego) lub ogólne.
Polecamy: Ból przy porodzie – czy jest się czego bać


Konsultacja: dr Leszek Lewandowski, ginekolog położnik, IMiD.


mtj_dopisek.gif

 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy