chłopczyk płacze za mamą w przedszkolu
fot. AdobeStock

Co robić, by adaptacja przedszkolna przebiegała łagodnie?

Rozstanie z mamą jest trudne dla każdego kilkulatka. Jednak naprawdę sporo da się zrobić, by te pierwsze dni minęły w miarę łagodnie. Jak rodzic musi przygotować siebie (tak siebie!) na przedszkole i jak sprawić, by maluch chętnie do niego chodził?
chłopczyk płacze za mamą w przedszkolu
fot. AdobeStock
Każdy kilkulatek ma trudności z rozstawaniem się z rodzicami. Oczywiście istnieją pogodne dzieci, które szybko odnajdują się w nowej sytuacji i czują się dobrze, ale dla większości to jednak spora zmiana. Zarówno dla malucha, który w przedszkolne progi wkracza po raz pierwszy, jak i dla starszego dziecka. 

Starszak tak samo jako świeżo upieczony przedszkolak przecież na nowo po wakacyjnej przerwie musi przyzwyczaić się do codziennej rutyny. Jednak naprawdę dużo można zrobić, by ułatwić dzieciom to przejście do nowej sytuacji i wkroczenie w nowy rytm dnia.

Po co właściwie dziecku jest przedszkole?

W przedszkolu twoje dziecko spędzi sporą część pierwszych lat życia. Zawrze pierwsze przyjaźnie, pozna smak sukcesów, ale także nauczy się radzić sobie z porażkami. Czego jeszcze twój maluch nauczy się w przedszkolu?
  • stanie się bardziej samodzielny,
  • będzie się ubierać i rozbierać,
  • jeść kulturalnie posiłek,
  • samodzielnie załatwiać się w toalecie,
  • myć zęby, myć rączki, buzię,
  • zrozumie, co to znaczy zabawa w grupie,
  • co to jest współdziałanie z kolegami.
  • Pozna m. in. literki, wierszyki i piosenki.
Jednak nie da się zagwarantować, że z dnia na dzień twoja pociecha świetnie odnajdzie się w nowej roli. Nawet jeżeli już do przedszkola chodziła – dla kilkulatka dwa miesiące wakacji to dłuuuuga przerwa. No a debiutujący trzylatek? Taki brzdąc ma przed sobą naprawdę niełatwy okres przedszkolnej adaptacji.
Redakcja poleca: Jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru?
Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru, dobrze trafiłaś. Nasz jest łatwy do wykonania i efektowny, bo złoty! Dzięki kalendarzowi adwentowemu dziecku łatwiej jest czekać na gwiazdkę i prezenty. Znikające kolejne okienka kalendarza ułatwiają zrozumienie, ile jeszcze dni zostało do świąt i sprawiają, że ten czas nie dłuży się aż tak strasznie.

Przygotowania zacznijcie od zaraz! (najpóźniej w sierpniu)

Dobra wiadomość jest taka, że w sierpniu masz jeszcze kilka tygodni na przygotowania. One są dla malucha naprawdę bardzo ważne, bo dzięki nim start w przedszkolu staje się dla niego łatwiejszy.
Jak to zrobić - oto wskazówki krok po kroku:

Rozmawiaj z dzieckiem o niedalekich zmianach

Opowiadaj, co maluchy robią w przedszkolu, czego się uczą, jak się razem bawią. Przypomnij mu znajome dzieci, które już tam uczęszczają. Wspominaj czasy, kiedy sama chodziłaś do przedszkola, wyjmij zdjęcia, jeśli masz jakieś z tamtego okresu. Chodzi o to, żeby przybliżać dziecku sytuacje, kiedy w grupie rówieśników będzie bawiło się, jadło, uczyło i słuchało pani. Czytaj mu też książeczki, których bohaterowie przeżywają pierwsze przedszkolne chwile.

Przejdźcie się razem do nowego miejsca

Niektóre przedszkola organizują zajęcia integracyjne. Niekiedy odbywają się one już w czerwcu, ale w wielu miejscach dopiero w sierpniu. Na ogół bywa tak w przedszkolach prywatnych, czynnych podczas miesięcy letnich. Jeżeli takich spotkań u was nie ma albo były wcześniej i nie mogliście z nich skorzystać, to teraz warto pokazać dziecku jego przedszkole. Przespacerujcie się obok. Jeśli to możliwe, pobawcie się na przedszkolnym placu zabaw, obejrzyjcie sale, zapoznajcie się z wychowawczynią.

Zorientuj się, czy są przedszkolaki w sąsiedztwie

Świetnym pomysłem jest umożliwienie dziecku zaprzyjaźnienia się z kolegą, który idzie do tej samej grupy w tym samym przedszkolu (np. umawiaj się z jego mamą na placu zabaw, zaproś ich do domu). Malcowi raźniej będzie we wrześniu z dobrze znanym kolegą.

Ureguluj rytm dnia dziecka

Maluchy w przedszkolu mają ustalone pory posiłków, zabawy, spacerów, odpoczynku. Dla dziecka, który do tej pory nie miał stałego rozkładu dnia, przyzwyczajenie się do nowych rygorów może być trudne. Warto więc np. przesunąć mu porę obiadu na nieco wcześniejszą godzinę (w przedszkolu obiadki podawane są zazwyczaj około godziny 12–13). Regularny tryb życia, podobny do tego, jaki panuje w przedszkolu, ułatwi dziecku adaptację.

Zachęcaj dziecko do samodzielności

Kilka tygodni treningu w podciąganiu spodenek, siadaniu na sedes czy zapinaniu kurtki może wystarczyć, żeby dać maluchowi poczucie, panuje nad sytuacją i nie musi prosić o pomoc innych.

Razem wybierzcie się na pierwsze zakupy

Już za chwilę twojemu dziecku będą potrzebne nowe kapcie, szczoteczka do zębów, kubeczek. Najlepiej wybrać się do sklepu razem z kilkulatkiem i pozwolić mu uczestniczyć w wybieraniu. Dziecko poczuje dzięki temu, że z przedszkolem wiąże się pewna niezwykle ważna w tym wieku korzyść – przestaje się być "maluchem" i awansuje do rangi "dorosłego", który samodzielnie podejmuje decyzje i może dokonywać wyborów, nawet jeżeli dotyczą one tylko rodzaju kredek.
Ale uwaga! Nie naciskaj i nie wywołuj presji. Nie powtarzaj non stop jak katarynka, że dziecko jest już dorosłe. To może wywołać odwrotny skutek i maluch może się zacząć bać.

Broń Boże też nie strasz tekstami typu: "W przedszkolu to cię wreszcie nauczą samodzielności!" albo ""Pani w przedszkolu na pewno się nie spodoba, że tak długo jesz". Nie wolno tego robić nigdy, a już w takim wypadku możesz u dziecka wywołać po prostu lęk przed przedszkolem i sprawić, że oswojenie się z nowym miejscem będzie utrudnione już na samym starcie. Chyba tego nie chcesz?

Wrzesień - co jeszcze trzeba zrobić?

W końcu przyjdzie pora na Wielki Dzień. Spokojnie! Jak tysiące innych mam i maluchów przetrwacie go i... będzie dobrze. Jeśli to możliwe, weź kilka dni urlopu. Wasz przedszkolny debiut zacznie się dzięki temu spokojniej, poranki uda się przetrwać bez pośpiechu, będziesz nawet mogła zostać troszkę z dzieckiem w przedszkolnej sali, żeby pomóc mu się przyzwyczaić do nowego miejsca.

To naturalne, że w pierwszych dniach września podczas porannych rozstań z rodzicami maluch płacze. Rozpaczać może także nieco starsze dziecko, które debiutuje w przedszkolu później. A nawet maluch, który już tam przed wakacjami chodził i wyglądało na to, że się zaaklimatyzował. Pozwól mu na to, łzy i krzyk są naturalnym sposobem na rozładowanie emocji. To znacznie lepsze, niż ich tłumienie.

Jak jeszcze pomóc dziecku w nowej sytuacji?

Jedną z najważniejszych spraw jest to, by dziecku tego nie utrudniać. Właśnie tak, bo, często nieświadomie, swoim zachowaniem sprawiamy, że maluchowi jest jeszcze ciężej.

Czego się wystrzegać?

Przede wszystkim nie przeciągaj pożegnania w nieskończoność. Tulisz dziecko, próbujesz je pocieszyć i uspokoić, obiecujesz różne atrakcje po przedszkolu, obsypujesz całusami, odrywasz się od niego, po czym... wracasz, i od nowa zaczyna się pożegnanie i łzy, i tak po kilka razy. Maluch wyczuwa twój niepokój, jego rozpacz przedłuża się i czuje się przez to jeszcze bardziej niepewny i zagubiony.

Dzieciom pomagają raczej krótkie pożegnania: "Teraz idę już do pracy. Przyjdę po ciebie po obiadku. Pa, pa, baw się dobrze!". Jeśli dziecko dalej bardzo płacze, podaj je wychowawczyni. Ona malucha przytuli, postara się uspokoić, weźmie do okna, by ci pomachał, zainteresuje zabawkami i spróbuje wciągnąć w zabawę z innymi dziećmi. Oczywiście nie mówimy tu o odrywaniu od rodzica wyjącego i zrozpaczonego dziecka, a potem ucieczka. To nigdy nie jest dobre rozwiązanie. 

A może tata zrobi to lepiej?

Jeżeli spodziewasz się, że i dla ciebie rozstanie będzie tak trudne, że możesz się rozkleić, w tych pierwszych dniach lepiej powierz odprowadzanie dziecka tacie. Mężczyźni zazwyczaj radzą sobie w takich sytuacjach lepiej, choć oczywiście bywa też odwrotnie. Sama znasz siebie i męża najlepiej. W każdym razie na pewno nie ma sensu, żebyś razem z dzieckiem płakała, bo to tylko pogorszy sprawę. I maluchowi będzie jeszcze trudniej.

Nie obwiniaj się!

Jeśli boisz się o swoje dziecko i czujesz wyrzuty sumienia, powtarzaj sobie, że postępujesz słusznie. Bo to fakt! Uwierz w to. Przedszkole jest maluchowi bardzo potrzebne – do prawidłowego rozwoju, do nauki, kontaktów towarzyskich. Zaufaj nauczycielkom, a przede wszystkim uwierz w swoje dziecko! Przedszkolna przygoda to kolejny i niezwykle ważny etap w jego kilkuletnim życiu.

Nie da się uniknąć trudnych sytuacji, to jasne. Pożegnania zawsze są przecież pełne emocji. Ale pozwól swojemu dziecku okazywać uczucia, także te trudniejsze. Zgódź się na jego płacz, złość, żal, tęsknotę, nawet krzyki. Dostrzeż te emocje i postaraj się je zaakceptować. Rozstanie to bardzo ciężka dla was obojga chwila. Ale tylko chwila.

Jak u was wyglądał okres adaptacyjny, a może jesteście właśnie tuż przed tą wielką zmianą?
Co wam pomagało, a co zupełnie nie zdało egzaminu?


Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 4 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy