Agnieszka Kaczorowska pierwsza kąpiel
fot. Instagram

Agnieszka Kaczorowska długo zwlekała z pierwszą kąpielą córki

Agnieszka Kaczorowska pochwaliła się pierwszą udaną kąpielą nowo narodzonej córki Gabrysi. Co prawda to tata podobno lepiej radzi sobie z kąpaniem dziewczynek, ale aktorka ma nadzieję, że wkrótce oswoi się z tą czynnością. Tylko dlaczego rodzice tak długo czekali, by pierwszy raz wykąpać maluszka?
Magdalena Drab
Agnieszka Kaczorowska pierwsza kąpiel
fot. Instagram
Agnieszka Kaczorowska musi na nowo uczyć się opieki nad noworodkiem. Tak jest przynajmniej z kąpielą maluszka – aktorka przyznała, że przez ostatnie dwa lata zdążyła już zapomnieć, jak to się robi. Mimo wszystko pierwsza kąpiel Gabrysi przebiegła sprawnie, ale dopiero... tydzień po porodzie.

Agnieszka Kaczorowska nie śpieszyła się z pierwszą kąpielą

Tancerka wyznała, że nie bez powodu czekała tak długo, by po raz pierwszy wykąpać noworodka. Agnieszka Kaczorowska zgadza się z opinią, że po urodzeniu nie należy zbyt szybko zmywać ochronnej mazi płodowej ze skóry dziecka. To nie wszystko:

„Potem dochodzi aspekt przyzwyczajenia się do nowego miejsca – do domu. I tak mija tydzień” – wyjaśniła aktorka.

Co ważne, Agnieszka Kaczorowska podpiera się wiedzą i praktykami stosowanymi w Skandynawii – tam również nie kąpie się dzieci od razu po porodzie, ale co najmniej tydzień później. 

Potwierdzają to fanki gwiazdy: w Danii podobno nie zaleca się kąpieli wcześniej niż po odpadnięciu kikuta pępowiny, w Anglii dopiero po 10 dniach, a w Norwegii w ogóle odradza się częstych kąpieli: „Mieszkam w Norwegii. Tutaj nawet nie polecają kąpać dziecka każdego dnia. Lekarz polecił, aby kąpać synka 2-3 razy w tygodniu, ponieważ synek miał suchą skórę. I to faktycznie pomogło” – napisała do Agnieszki Kaczorowskiej jedna z internautek.

Przypominamy, że w Polsce pierwsza kąpiel noworodka zwykle odbywa się już w szpitalu, ale rodzice mają prawo nie wyrazić na to zgody.
 

Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak nie krzyczeć na dziecko – jak przestać krzyczeć? Jak krzyk wpływa na dziecko? [WIDEO]
Jeśli zastanawiasz się, jak nie krzyczeć na dziecko, najważniejszy krok do sukcesu masz już za sobą. Krzyczenie na dziecko przynosi bowiem fatalne skutki i wyrabia w maluchu nawyk rozwiązywania problemów podniesionym głosem. A to nie jest dobry kapitał na przyszłość. Psycholog wyjaśnia, czy można krzyczeć na dziecko, i jak przestać to robić.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy