Agnieszka Kaczorowska oburzona nagimi zdjęciami dzieci w internecie
fot. Instagram

Kaczorowska wytyka mamom karygodne BŁĘDY! Fanki: „Imponująca dwulicowość!” (poszło o nagie zdjęcia)

Agnieszka Kaczorowska w mocnym wpisie skrytykowała rodziców, którzy wstawiają do sieci zdjęcia roznegliżowanych dzieci, nie myśląc o konsekwencjach. Fanki zareagowały równie ostro, zarzucając Kaczorowskiej wykorzystywanie wizerunku córki do reklam. Głos zabrał mąż aktorki.
Magdalena Drab
Agnieszka Kaczorowska oburzona nagimi zdjęciami dzieci w internecie
fot. Instagram
Agnieszka Kaczorowska stanowczo sprzeciwiła się publikowaniu w internecie zdjęć dzieci, zwłaszcza gdy na fotografiach maluszki są półnagie albo wręcz gołe. To nieodpowiedzialne naruszanie granic i nieposzanowanie intymności dziecka - uważa Kaczorowska. Ale internauci od razu się odgryźli, zauważając, że Kaczorowska również wstawia do sieci zdjęcia swojej córki. Co na to artystka?

Agnieszka Kaczorowska oburzona nagimi zdjęciami dzieci w sieci

Agnieszka Kaczorowska postanowiła zareagować na pojawiające się w internecie zdjęcia półnagich dzieci − jest ich sporo szczególnie latem, gdy dzieci biegają na plażach w samych pieluszkach albo zupełnie bez ubrania. Zdaniem Kaczorowskiej to niedopuszczalne, by takie fotografie upubliczniać w sieci. „Ja rozumiem, że jest lato, mamy upały. Natomiast gdzie poszanowanie intymności Maluszków? (...) Dziś zadaję sobie pytanie czy rodzice wstawiający zdjęcia prawie nagich dzieci nie myślą o konsekwencjach? W internecie nic nie ginie, a jak ktoś nie ma prywatnego profilu to już w ogóle...”

Internautki nie pozostały jej dłużne: „Jaka imponująca dwulicowość! Jak reklamowałaś pupą córki Pampersy, to wtedy Cię intymność nie obchodziła, a teraz jaka obrończyni” − napisała oburzona mama. Inna wtóruje: „Z całym szacunkiem, ale jest Pani głównie aktorką i tancerką, a teraz nagle jak przyszło macierzyństwo wykorzystuje Pani dziecko do rozwijania swojej „marki osobistej” i mówi Pani o intymności swojego dziecka?”.

Rzeczywiście, roczna Emilka często pojawia się na zdjęciach Kaczorowskiej, która promuje kosmetyki, garnki czy pieluchy. Ale artystka twierdzi, że gdy tylko urodziła córkę, dobrze przemyślała temat udostępniania jej wizerunku i na żadnym zdjęciu nie pokazuje twarzy małej. „Gdy Pani zobaczy Emilkę (w przedszkolu, na jakimś konkursie, gdziekolwiek) nie będzie Pani wiedziała, że to właśnie Emilka Pela i że reklamowała pieluszki. Bo jej Pani nie rozpozna.” − odpowiedziała zdenerwowana Kaczorowska, a w jej obronie stanął nawet mąż, zauważając, że jedna z krytykujących internautek reklamuje własne produkty, wykorzystując do tego twarz swojego dziecka.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Nie mogę zrozumieć zdjęć dzieci w samych pieluszkach❗️ Ja rozumiem, że jest lato, mamy upały. Natomiast gdzie poszanowanie intymności Maluszków? Około roku temu, jak Emi pojawiła się na świecie, to tłumaczyłam dlaczego podjęliśmy decyzję nie chwalić się zdjęciami Emilki. Nie będę się powtarzać - głównie ze względów bezpieczeństwa i poszanowania jej wizerunku. Dziś zadaję sobie pytanie czy rodzice wstawiający zdjęcia prawie nagich dzieci nie myślą o konsekwencjach? W internecie nic nie ginie, a jak ktoś nie ma prywatnego profilu to już w ogóle... Przecież takie zdjęcie może być bez Waszej zgody, fakt - bezprawnie, ale dalej, WYKORZYSTANE w bardzo rożny sposób przez złych ludzi. Przecież takie zdjęcie może kiedyś spowodować wyzwiska w szkole, gdy rówieśnicy będą chcieli dopiec. Przecież takie zdjęcie może wywołać lawinę nieprzychylnych komentarzy, które możliwe że dziecko kiedyś przeczyta. Przecież takie zdjęcie to naruszenie praw małego człowieka, który owszem na razie może jeszcze nie potrafi mówić, ale jak już stanie się dorosły, może poczuć ze coś zostało mu zabrane. Może Wasz Skarb będzie chciał pracować na takim stanowisku, że zdjęcie w samej pieluszce pod jego nazwiskiem zamknie mu drogę do rozwoju, kariery? A może tak po prostu poczuje się OBNAŻONE? Mam poczucie ze od urodzenia powinniśmy uczyć dziecka granic. Tych intymnych również. Poszanowania dla własnego ciała. Jak dziecko ma kilka lat, rodzice tłumacza dziewczynkom, że nie podnosimy spódniczek do góry, a chłopcom, ze nie zdejmujemy przy wszystkich spodenek. A jak są niemowlakami, to wrzucają ich prawie nagie zdjęcia! Ja nawet na plażę, basen czy do ogródka zakładam Emisi kostium. Dlaczego? Po co? Bo wyrabia się nawyk👌🏻 Golaskiem może być w domu, przy rodzicach, sama ze sobą. Niech poznaje swoje ciało, ale wtedy kiedy jest w pełni bezpieczna. ____ Zostawiam Was z tematem. Może ktoś z Was przemyśli w zaciszu własnego domu. Może ktoś myśli podobnie i dopowie jeszcze coś mądrego... Nie chce nikogo krytykować! Chce natomiast zainspirować do zadania pytania przed kolejna publikacja: „Może to zdjęcie niech zostanie tylko do rodzinnego archiwum?” 🤔 #sharenting #parenting

Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor)


Bardziej przychylne fanki przyklasnęły Kaczorowskiej i pochwaliły ją za mądry, potrzebny post. A przy okazji zauważyły bardzo praktyczną chustkę, jaką mała Emilka ma na główce: chustka posiada daszek i szczelnie zakrywa kark dziecka, a jednocześnie jest lekka i przewiewna. Kaczorowska zdradziła, że to muślinowa chusteczka marki Beztroska. Koszt? Zaledwie 39 zł. 
Redakcja poleca: Niebezpieczne i głupie challenge, wulgarne słowa i gesty – dzieci kopiują z internetu [WIDEO]
Dzieci zupełnie nieświadomie publikują swoją prywatność w sieci – przestrzega Małgorzata Ćwiek z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Zobacz film, w którym socjoterapeutka mówi o tym, co dzieci lubią oglądać w sieci, a co może być szkodliwe dla ich psychiki i zdrowia.

Dlaczego nie wolno udostępniać nagich zdjęć dzieci w internecie?

Tzw. sharenting to bardzo niebezpieczna moda, która polega na umieszczaniu w internecie zdjęć dzieci. I nie zawsze są to zdjęcia maluszków w pełni ubranych: czasem dzieci mają na sobie jedynie pieluszki, a czasem są zupełnie gołe. To niedopuszczalne! Takie materiały bardzo łatwo mogą wpaść w ręce pedofilów albo porywaczy, zwłaszcza jeśli są publikowane na niezabezpieczonych profilach w mediach społecznościowych. Jeśli mimo wszystko chcesz dzielić się ze znajomymi zdjęciami swojego dziecka w sieci, pamiętaj, by:
Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy