Agnieszka Kaczorowska-Pela krytykuje „modę na brzydotę”.
fot. Agnieszka Kaczorowska-Pela Instagram

Agnieszka Kaczorowska-Pela krytykuje „modę na brzydotę”. Uderza w kobiety, które nie udają

Po głośnym wpisie Agnieszki Kaczorowskiej-Peli w internecie zawrzało. Gwiazda pisała o „modzie na brzydotę” i „zbyt skrajnym pojmowaniu body positive”.
Sylwia Arlak
Agnieszka Kaczorowska-Pela krytykuje „modę na brzydotę”.
fot. Agnieszka Kaczorowska-Pela Instagram
Agnieszka Kaczorowska-Pela chętnie dzieli się w mediach społecznościowych swoimi przemyśleniami. Ma wierne grono fanów, ale wielokrotnie mierzyła się też z krytyką. Ostatni wpis celebrytki wzbudził skrajne emocje. Jej zdaniem zapanowała szkodliwa „moda na brzydotę”. Uważa ona, że „zbyt skrajne pojmowanie ruchu body positive” wyrządza kobietom krzywdę. Jak pisze, każda z nas powinna dążyć do „najlepszej wersji samej siebie”, a pokazywanie naturalności czy zmęczenia to zaniedbywanie siebie, na które w mediach społecznościowych nie powinno być miejsca.

Agnieszka Kaczorowska-Pela mówi nie „modzie na brzydotę”

„Jestem estetką. To prawda. Myślę, że głównie taniec to we mnie ukształtował. Lubię piękno kryjące się pod wieloma aspektami. [...] Natomiast obserwuję obecnie modę na brzydotę. Trochę wydaje mi się, że wynika z chęci przeciwstawieniu się instagramowemu pięknu, które narzuciło pewne standardy, a z drugiej ze zbyt skrajnego pojmowania takich haseł jak #bodypositive” – zaczęła swój długi wpis Agnieszka Kaczorowska-Pela.
 

Po co być zwyczajną, jeśli można być wyjątkową i niepowtarzalną – zastanawia się dalej gwiazda. „Po co być »zmęczoną« i w tym taką »prawdziwą«, jak można koncentrować się na swojej sile? Po co eksponować swoje wady, mówiąc o »dystansie«, jak można po prostu je akceptować. [...] Potem widzę wycieczkę zgarbionych nastolatek, chowających się na zdjęciach za swoimi włosami czy rękoma... bo bycie pięknym i wyjątkowym nie jest w modzie. Bo gdy wypinasz klatkę, podnosisz brodę i idziesz śmiało przed siebie, to jesteś zadufany” – dodaje.

Gwiazda zachęca kobiety, by własnymi siłami tworzyły kolorowe życie. Zapomina jednak, że nie wszystkie mamy równe szanse. Że nie każda z nas ma siłę czy ochotę dążyć do „doskonałości”. 

„Choć wszyscy krzyczą, że to prawda, dystans i akceptacja, to moim zdaniem jest to po prostu wygodne błotko, czyli maska, którą zakładasz, aby pasować do reszty otoczenia. [...] Nie daj się modzie na brzydotę. Rób to, co piękne. Dawaj piękno. Pięknie żyj! I tak będą zazdrościć i wmawiać, że to nierealna bajka, którą piszesz. Będą za wszelką cenę chcieli ci oszpecić życie. Ich problem” –  podkreśla. 

Agnieszka Kaczorowska-Pela w ogniu krytyki

Wpis Agnieszki Kaczorowskiej-Peli wzbudził skrajne emocje. Pod jej postem pojawiło się mnóstwo komentarzy oburzonych kobiet. Piszą, że czują się dotknięte. Że mają prawo być zmęczone czy nieumalowane. Mieć kilka kilogramów więcej czy gorszy dzień. Bo tak wygląda prawdziwe życie. 

Ich zdaniem takie treści wyrządzają też ogromną krzywdę młodych dziewczynom, które uczą się akceptacji siebie. Patrząc na wyidealizowane obrazy w sieci, czują się gorsze i niedopasowane. 

„Dostaję codziennie wiadomości od nastolatek, które czują się przytłoczone presją na piękno. Dostaję wiadomości od dziewcząt, które się garbią, bo wyprostowana sylwetka wiąże się z molestowaniem słownym i problemu upatrują w swoich krągłościach, a nie innych ludziach. I wiesz, że dla tych osób profile, które normalizują różne ciała, są bardzo pomocne?”.

„Niestety, uważam, ze ten wpis może przynieść wielką krzywdę młodym osobom, które przede wszystkim się tu zbierają. Mnie nikt w dzieciństwie nie mówił, że jestem wystarczająca. [...] Mam 30 lat. Wymagam od siebie i najbliższych CIĄGLE CZEGOŚ. Jestem dla siebie największym WROGIEM, KRYTYKIEM, wymagaczem. Nie róbmy tego dzieciom, nie róbmy tego młodzieży”.

„Moda na brzydotę? No chyba nie o to w tym wszystkim chodzi... Jak można komuś zmęczonemu (np. pracą, opieką nad dzieckiem, innymi zadaniami dnia codziennego) powiedzieć »nie pokazuj swojego zmęczenia, tylko koncentruj się na swojej sile«? Popierasz idealne życie z Instagrama, które nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością”.

„A ja bardzo lubię, kiedy ktoś potrafi powiedzieć »jestem zmęczony, bo długo pracowałem/bo dziecko nie spało w nocy«.  I wtedy sobie myślę, »kurczę, to jednak dzieje się u innych osób!«. Sama pracuję, mam dwuletniego syna i bardzo często jestem zmęczona, czasem sfrustrowana. Obserwując twoje story/profil, czasami sobie zadaję pytanie »jak takie idealne życie jest możliwe?«”.

Uważacie, że przesadziła?

Zobacz też:
Redakcja poleca: Poznaj świąteczne plany Joanny Koroniewskiej - VIDEO
Joanna Koroniewska zdradza nam, jaka jest jej ulubiona potrawa i co kupi dziecku pod choinkę.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy