Moja córka może nie zdać matury
Adobe Stock
Aktualności

„Boję się tych matur – moja córka tyle była na zdalnym, że może nie zdać. Już nie myśli o studiach, tylko szuka pracy”  [LIST DO REDAKCJI]

Minister Czarnek kilkoma decyzjami przekreślił przyszłość mojej córki i tysięcy innych uczniów. Jestem pewna, że moje obawy podziela większość rodziców, których dzieci też mają dwa lata w plecy przez naukę zdalną.

Wszyscy z niecierpliwością wyczekują majówki. A mi ten długi weekend kojarzy się z horrorem i chciałabym, żeby nigdy nie nadszedł. Dlaczego? Dlatego, że tuż po nim moja córka będzie przystępować do matury, której... prawdopodobnie nie zda.

Jak skutecznie uczyć dziecko? [Wideo]

Ciągłe zmiany

Najpierw rząd zafundował dzieciakom likwidację gimnazjów, zmiany programowe, a później Czarnek wręcz posadził uczniów na rollercoasterze w postaci nauki zdalnej. Moja córka po dwóch latach nauki online ma napisać egzamin dojrzałości, który zdecyduje o jej przyszłość. A ona sama mówi, że nie zda tej matury. Że najlepiej byłoby, żeby powtórzyć te dwa lata. Rozumiecie, dziecko samo twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem byłoby cofnięcie się do niższej klasy.

Zmienił się też kanon lektur – moja córka całkiem się w tym pogubiła i już nie wie nawet, jakie książki powinna przeczytać do matury. Mam wrażenie, że z nauczycielami jest podobnie, więc polonistka Karoliny „na wszelki wypadek” kazała im przeczytać wszystkie, które były wcześniej w wykazie lektur. Obłęd.

Horror na zdalnym nauczaniu

Jak wyglądało to przygotowanie do matury online? Pan matematyk, starszy dziaduszek, dobry nauczyciel nie potrafił sobie poradzić z technologią – przez pierwszy miesiąc w ogóle nie pojawiał się na zajęciach, wysyłał tylko prezentacje. Po miesiącu, jak jednak już był zmuszony zacząć coś robić – owszem, uczył, miał sporo dobrej woli, jednak ciągle zacinał mu się mikrofon, przerywał internet. Nauczyciel, który prowadził wartościowe zajęcia w tradycyjnym modelu nauczania, kompletnie nie nauczył dzieciaków niczego online. A przecież ta matematyka jest tak ważna. Moja Karolina bała się jej od zawsze, a teraz już otwarcie mówi, że sobie nie poradzi z zadaniami na maturze.

Pani od polskiego, czyli drugiego obowiązkowego przedmiotu na maturze, całkowicie olała nauczanie online – podczas lekcji kazała najlepszej uczennicy czytać na głos „Wesele”. A ja słyszałam ciche komentarze kolegów mojej córki, że ten autor jak to pisał, to musiał być na jakimś haju. Bo bez żadnego wprowadzenia, wytłumaczenia ze strony nauczycielki, te dzieci po prostu tego nie rozumiały. I na podstawie tych „lekcji” (choć aż wstyd mi to tak nazywać) maturzyści mają pisać teraz egzamin...  

Moja córka marzyła o studiach prawniczych. Nie była prymuską, ale uczyła się dobrze. A teraz mówi mi, że ona nawet nie będzie czekać na wyniki matury, tylko od razu wyjedzie do pracy za granicę. Bo przecież i tak nie zda... Moje dziecko płacze po nocach, bo minister Czarnek swoimi głupimi decyzjami przekreślił jej marzenia, plany. Te dzieci czują się jak króliki doświadczalne, tylko że to nie jest gra albo film, a prawdziwe życie. Dla Czarnka są to „kolejne roczniki”, dla mnie to jest moje dziecko i jego przyszłość.

Tysiące złotych wydane na korepetycje

Na korepetycje wydaliśmy już kilkanaście tysięcy. Sama myśl o tym doprowadza mnie do furii, bo miały to być pieniądze dla naszej Karoliny na lepszy start. A najgorsze jest to, że mimo naszych starań, starań naszej córki, korepetytorów – te zajęcia pewnie nic nie dadzą. Nie da się podczas kilku dodatkowych godzin tygodniowo nadrobić dwóch lat. Poza pieniędzmi najgorsze jest również to, że moja córka całkiem zwątpiła w siebie, mając świadomość swoich braków. I już teraz zastanawiam się, czy w ogóle będzie chciała zdawać maturę poprawkową. Boże, jak to absurdalnie brzmi, bo ja już nie mam nadziei, że ona zda maturę w pierwszym terminie, tylko myślę o poprawce.  

Moja córka nie jest jedyna. Większość jej znajomych z klasy ma takie podejście, że najlepiej byłoby powtórzyć te dwa lata. Oni również nie wierzą w to, że matura pójdzie im dobrze... Maja pustkę w głowie po zdalnym nauczaniu, zwątpili w siebie. Część kolegów mojej córki całkiem odpuściła już przygotowania i poszła do pracy, zmienili plany, nie robią już powtórek.

Nie winię swojego dziecka, tylko Czarnka

Do tej nieszczęsnej matury zostało kilka dni. Ostatnio Karolina mi się rozpłakała i przepraszała mnie za to wszystko, za to, że pewnie nie zda... Serce mi pękło. Bo ja nie jestem zła na swoje dziecko, które zostało po prostu skrzywdzone przez system edukacji. Jestem wściekła na Czarnka za te jego głupie decyzje. I to, że jeśli nie zmarnował życia mojej córki, to przekreślił jej marzenia. Ot tak, bo to przecież „kolejny rocznik”. Zamiast naprawdę pomyśleć o losie naszych dzieci, to on zajmował się kolejnymi ustawami, krytykował noszenie rurek u chłopców lub walczył o maturę z religii... Myślę, że zrozumie mnie każdy rodzic, którego dziecko również zostało skrzywdzone przez głupio zarządzany system edukacji.

Ewa

Piszemy też o

Ospa party to nie jest dobry pomysł
Adobe Stock: Studio Romantic, Africa Studio
Aktualności
„Dzieci szwagierki mają ospę. Ona o wszystkim wiedziała, a i tak przyjechała na święta i naraziła moje dzieci!” [LIST DO REDAKCJI]
„Nie mogę tego zrozumieć! Jak bardzo mało empatyczną i pozbawioną wyobraźni trzeba być osobą, żeby narażać malutkie i bezbronne dziecko na tak ciężką chorobę? Odchodzę już od zmysłów, w głowie pojawiają mi się najczarniejsze scenariusze”, napisała do redakcji pani Ewa, mama Hani, Pawełka i Mikołaja.

Do redakcji napisała pani Ewa, mama 8-miesięcznej Hani oraz Pawełka i Mikołaja. Prosi o anonimowość (imiona zostały zmienione przez redakcję), ponieważ pochodzi z małej miejscowości, a, jak twierdzi, sytuacja w relacjach rodzinnych jest już wystarczająco napięta. Pełen matczynych emocji list pani Ewy rozdziera serce. Niech to będzie także apel dla innych mam.   „To się w głowie nie mieści! I to jest niepodważalny dowód na to, że z rodziną to się najlepiej wychodzi na zdjęciach, a przynajmniej z moją szwagierką! Jestem tak oburzona, wściekła, nawet nie wiem, jak opisać swój stan emocjonalny, że postanowiłam do Was napisać. Dla przestrogi! Żeby inne matki wiedziały i nie zachowywały się tak jak Kaśka! Ledwo skończyły się Święta Wielkanocne, moje starsze dzieci jeszcze nie zdążyły wrócić do zerówki i przedszkola, a tu taka historia! Wielkanoc w gronie rodziny W tym roku organizowałam Wielkanoc u nas w domu. Zazwyczaj cała rodzina spotykała się u mojej mamy, ale w tym roku postanowiłam, że nie będę jej tym obarczać i rodzinę przyjmiemy u siebie. Poza tym moja mała Hanula na dopiero 8 miesięcy i dla mnie to też łatwiej – nie trzeba jeździć, pakować pampersów, ubranek na zmianę i tych wszystkich niezbędnych rzeczy. Niedzielne śniadanie minęło w całkiem sympatycznej atmosferze, nieco nerwowej, bo wiadomo, święta, ale nie mam na co narzekać. Poza moja mamą, moją rodziną, czyli mężem, Mikołajem, Pawełkiem i Hanusią przyjechał tylko mój brat z żoną i bliźniakami Mateuszkiem i Kacperkiem. Chłopcy są w podobnym wieku, więc wspólnie szaleli po mieszkaniu, a później w pokoju dzieci. Co prawda co chwilę przychodziłam kontrolować sytuację, ale też chciałam dać chłopcom nieco swobody, a nam chwilę spokoju. Więc nie protestowałam, kiedy budowali bazy z koców i poduszek, a potem znosili tam słodkości ze świątecznego...

Orzeczenie spektrum autyzmu
Adobe Stock/ Studio Romantic
Aktualności
„Prawie wszystkie dzieci są w spektrum autyzmu? Dawna moda na dysleksję to dziś nic w porównaniu do trendu spektrum” [LIST DO REDAKCJI]
W drugi dzień świąt spotkałam się z koleżankami i najwięcej rozmawiałyśmy oczywiście o dzieciach. Co ciekawe, wszystkie cztery miałyśmy podobne odczucia, kiedy temat zszedł na spektrum autyzmu. Tak jak kiedyś była „moda” na orzeczenia o dysleksji, dysgrafii, dysortografii – tak teraz mnóstwo dzieci jest diagnozowanych pod kątem spektrum autyzmu. Jednak czy rzeczywiście wszystkie tego potrzebują?

Kasia: synek z orzeczeniem (8 lat) i synek neurotypowy  (5 lat). Dominika: córka, której nikt nie wie, co jest, bo niby wszystko jest w porządku i jednocześnie nic nie jest w porządku (ale eksperci z poradni sugerują spektrum autyzmu). Renata: dwie córki w wieku 5 i 3 lat (o dziwo w przypadku jej rodziny obeszło się bez skierowań do poradni). Ja: mama, która w przyszłym tygodniu idzie z córką do poradni pod kątem diagnozy na „wysoko funkcjonujące dziecko ze spektrum autyzmu”. Prawie wszystkie dzieci mają spektrum? Rozumiem, że diagnostyka jest na wyższym poziomie. Rozumiem, że trudne czasy (internety, tempo życia, chemia w jedzeniu). Jednak skala dzieci, u których najchętniej by diagnozowano „spektrum autyzmu” to chyba lekka przesada? Przecież w ten sposób krzywdzi się dzieci, które rzeczywiście są w spektrum! Z dziewczynami znamy się od 20 lat. Nie poznałyśmy się w poradni psychologiczno-pedagogicznej czy w poczekalni na zajęcia integracji sensorycznej. Dlaczego 3 na 4 z nas ma dzieci, które (prawdopodobnie) są nieneurotypowe? Dodam, że każda z nas ma też wielu znajomych, którzy również mają dzieci ze spektrum autyzmu. Którzy wydają chore pieniądze na zajęcia integracji sensorycznej. Którzy umierają ze strachu, kiedy psychiatrzy w poradniach mówią im, że bardzo trudno o jednoznaczną diagnozę i… przepisują leki, po których ich dzieci zachowują się jak mumie czy lunatycy. Tak naprawdę każda z nas prócz własnej – miała garść historii dzieci ze spektrum autyzmu! Do worka „spektrum autyzmu” można wrzucić wszystko Kasia nie ma wątpliwości, że jej synek ma problemy. Zdziwiło ją, że kiedy tylko uzyskała orzeczenie – nauczyciele przedszkola nalegali, by zbadać również młodszego synka, bo na pewno też będzie miał orzeczenie. Powiedziała im, że młodszy syn na pewno nie ma spektrum i...

Świecka komunia
Stanisław Błachowicz
Aktualności
„Świecka komunia to super pomysł. To impreza, na której nie zarobi ani ksiądz, ani sklepik z dewocjonaliami” [LIST DO REDAKCJI]
Klasa córki ma komunię w przyszłym roku, ale już od dłuższego czasu zastanawiałam się, jak to rozegrać. Nie jesteśmy praktykującymi katolikami, Julka nie chodzi na religię… W grę wchodził albo szybki chrzest, puszczenie jej na religię od nowego roku szkolnego i impreza, albo odpuszczenie tematu. Tymczasem okazało się, że jest jeszcze trzecia opcja. Świecka komunia, o której przeczytałam ostatnio w sieci.

Na początku podeszłam do tego pomysłu sceptycznie. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że to super wyjście. Nie mniej ciekawa jestem, co o tym sądzicie jako rodzice. Świecka komunia: rodzinne spotkanie bez obłudy Dlaczego uważam, że to dobry pomysł? Po pierwsze dlatego, że córka nie będzie czuła się gorsza od rówieśników, którzy będą rozmawiać o przyjęciu i upominkach. Po drugie, dlatego że będzie to okazja do tego, by zorganizować rodzinne spotkanie. Przyjęcie odbyłoby się w domu (lub w ogrodzie), z pysznym jedzeniem i tortem (niekoniecznie białym). Po trzecie, zmiana frontu w sprawie sakramentów byłaby obłudą. Wiem, że wiele osób tak robi. Również ci, którzy na co dzień nie czują potrzeby życia na łonie Kościoła – kiedy przychodzi czas komunii, nagle zaczynają z dzieckiem latać na msze, bo tak „trzeba”. Nagle zaczynają swoje dzieci uczyć pacierza… Muszą sami przypominać sobie słowa modlitwy „Ojcze nasz”, 10 przykazań, itp… Mnie osobiście trochę to dziwi, z drugiej strony rozumiem, że nie chcą, by ich dzieci czuły się jakieś inne niż reszta. Po czwarte, moglibyśmy z mężem uznać taką imprezę jako nagrodę za udział córki w dodatkowych zajęciach lub wyniki w nauce. Byłby to dodatkowy motywator. W końcu dzieci, zanim dostaną te wszystkie komunijne prezenty, muszą sporo się z siebie dać (nauka pacierza, bieganie na nabożeństwa). Po piąte, niewykluczone, że decyzję pozostawimy Julce. Będzie to jej wybór: świecka komunia, „prawdziwa komunia” czy nic. Wytłumaczymy jej wszystko i będzie mogła zadecydować – nie postawimy jej przed żadnym faktem dokonanym, co jest według mnie przejawem szacunku do dziecka. Prezentem nie będą łańcuszki i ryngrafy, a coś, o czym faktycznie marzy. Wady świeckiej komunii Rozważając za i przeciw, oczywiście...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj