wyluzowana babcia w stylu nowoczesnym i rockowym
AdobeStock
Aktualności

Czy babcia ma prawo nie zajmować się swoimi wnukami? (Przecież dziadek często tak robi!)

Babcia w kuchni, lepiąca pierogi i która zawsze ma czas dla swoich wnucząt to już przeszłość? Czy taki sielankowy obrazek w dzisiejszych czasach powoli przestaje istnieć? Rola dziadków we współczesnym świecie właśnie ulega zmianie. To dobrze, czy nie i jaki ma to wpływ na nasze dzieci?

Moja babcia Bogusia zawsze dużo gotowała i spędzała mnóstwo czasu w kuchni. Tak też okazywała najbliższym swoje uczucia. Przez jedzenie. Wnuczęta były dla niej zawsze na pierwszym miejscu. To wynikało jednak z jej charakteru. Lubiła gotować, siedzieć w domu, nie miała zbyt wielu pozadomowych zajęć. Nie przepadała za spotkaniami z ludźmi. Była gotowa do największych poświęceń dla rodziny. Jej mama, a moja prababcia Matylda, wcale taka uległa i pokorna nie była. Lubiła karty, towarzystwo i papierosy. Obie jednak wyrastały w czasach, które od kobiety wymagały tego, by zajmowała się domem, mężem i dziećmi. I koniec, bo tak przystoi, i tak musi być. Czy ma się do tego zdolności, czy się to lubi, czy nie.

Moja mama jest dokładnie taka sama jak babcia. I ja mam to gdzieś zakodowane chyba w genach. Próbowałam nie zachowywać się jak nadopiekuńcza i poświęcająca się dzieciom matrona, jednak to samo przyszło, nie wiem skąd i objawiło się całkowicie, gdy urodziłam swoją córkę. Zwłaszcza na początku — spychałam swoje potrzeby na dalszy plan, bo dziecko jest przecież najważniejsze.

Nie wszystkie kobiety chcą się poświęcać dla dzieci

Znam jednak kilka współczesnych babć, które wcale nie garną się do opieki nad wnuczętami. Czy to normalne, że wolą spędzać czas na zakupach i długo pracują zawodowo? Wieczorami umawiają się na dancingi z koleżankami i lubią wyjeżdżać na wycieczki ze znajomymi. Chodzą do kosmetyczki, fryzjera, na masaż!  Za to jednak też odpowiada charakter człowieka, a nie to, jaką rolę odgrywa w rodzinie. Te babcie od zawsze były czynne i nie potrafiły długo usiedzieć w jednym miejscu. Odchowały dzieci i teraz mają czas dla siebie. Wnuki owszem: tak, kochają, ale wystarczają im na chwilę. Nie potrzebują ich widzieć codziennie i na pewno nie wtedy, gdy są zmęczone lub mają ochotę robić coś innego.

Ania, lat 37, rozumie, że dziadkowie nie mogą i nie muszą non stop opiekować się wnukami:
"Ja mam to szczęście, że moja mama i tata aż się rwą do pomocy nad córeczką. Co piątek przyjeżdżają do nas i wspólnie opiekują się „młodą”. I raz w tygodniu to dla nich odpowiednio dużo czasu, bo na więcej nie mieliby siły. Nie daliby rady opiekować się małym dzieckiem przez cały tydzień zamiast niani. I ja to rozumiem, mają prawo chcieć odpocząć. Nie mówiąc już o tym, że  zapewne by ją totalnie rozpieścili. Ojciec mojego partnera też rwie się do kontaktów z wnuczką, tylko za bardzo nie wie, jak się nią opiekować, ale zawsze chętnie zabiera ją na spacer."

Jeszcze do niedawna sama takie aktywne babcie potępiałam w duszy. Jak to? Nie chce się opiekować? Przecież musi zajmować się swoimi wnukami. Wychodzi na piwo, jedzie do sanatorium? Nie ma serca? Nie kocha wnucząt? Jednak jak tak naprawdę szczerze pomyślałam o sobie, okazało się, że i ja wcale nie zawsze mam ochotę na opiekę czy zabawę z dzieckiem. A już z nie swoim to w ogóle! Zwyczajnie wolę czasem pooglądać serial, iść na zakupy lub spotkać się z przyjaciółkami. Odpocząć. Dlaczego więc się dziwię, że i babcie mają tak samo?

Joanna, lat 42, też przyznaje się do tego, że nie chce, na starość całego swojego czasu poświęcać wnukom:
"Uważam, że babcie i dziadkowie nie mają obowiązku opiekować się wnukami. Mają prawo do swojego życia, pasji i odpoczynku. Wychowali swoje dzieci, a nasze dzieci to nasza odpowiedzialność, a nie dziadków. Wspaniale, jeśli chcą pomagać, ale najważniejsze jest po prostu to, żeby dawali wnukom miłość. Powiem więcej: mam nadzieję, że moje dzieci nie będą ode mnie w przyszłości wymagać opieki nad wnukami, poza tymi chwilami, kiedy sama będę chciała to robić.

Babcie moich dzieci mieszkają w innych miastach, więc chociażby z tego powodu nie opiekowały się wnukami tak często, jak przywykliśmy do tego w tradycyjnym modelu rodziny wielopokoleniowej. Nie zmienia to jednak faktu, że obie starały się pomóc w miarę swoich możliwości. Każda z nich pomieszkiwała nawet z nami w okresach, kiedy inna forma opieki nad dziećmi była niemożliwa.

Dziadkowie to inna sprawa – teść umarł, kiedy dzieci były maleńkie, a wcześniej bardzo chorował. Mój ojciec nigdy nie był typem opiekuna, za to chętnie rozpieszcza wnuki prezentami, opowieściami i zabieraniem ich na wydarzenia sportowe."

Babcie nie są robotami!

Bywa, że rodzice nie wyobrażają sobie w ogóle, by babcia nie pomagała przy dzieciach. Znam rodzinę, w której obarczają mamę opieką nad dwójką małych dzieci. Niestety jej zdrowie i siły już na to nie pozwalają. Nikt tego nie widzi, bo tak musi być, bo babcia zawsze pomoże, a od czego innego jest? Co ma innego do roboty? A ona w imię poświęcenia, poczucia, że jest potrzebna, a także miłości, nie potrafi odmówić swoim dzieciom tej pomocy.

Z pewnością to nie jest w porządku. Gdzie jest napisane, że babcia musi poświęcać cały swój wolny czas, nawet gdy już jest na emeryturze, na dzieci swoich dzieci? Własne już wychowała, a teraz ma dopiero chwilę dla siebie, na realizację tego, co zawsze chciała robić, na odpoczynek, na przyjemności. Nie wszystkie babcie muszą lubić dzieci, co innego urodzić i wychować własne, co innego musieć pilnować i bawić się z „obcymi” dziećmi. Zwłaszcza gdy siły już nie te, co kiedyś.

Nie zawsze dziadkowie spotykają się ze zrozumieniem ze strony rodziców, a gdy postawią sprawę jasno, że nie będą się opiekować wnuczętami, są oceniani jednoznacznie.

Dorota, lat 31, nie potępia, ale też nie pochwala takiego podejścia. Wychowywana była inaczej i wzorem jest dla niej mama. Tak mówi o swoich rodzicach i ich relacji z wnuczętami:

"Moja mama jest tym typem człowieka, który bardzo się poświęca dla swoich dzieci i z wnukami jest dokładnie to samo. Była przez 10 lat opiekunką, świetnie zna nowe wytyczne i jest bardzo otwarta na nasze metody wychowawcze. Ma także swoje doświadczenie, z którego chętnie korzystam, w końcu oprócz nas odchowała 5 dzieci. Z chęcią zabiera wnuki do siebie, jak to mówi „by rodzice mieli dla siebie czas”. Sama nie miała takiej możliwości i wie, jak bardzo jest to potrzebne.

Dzieci chętnie do niej jeżdżą i zostają na weekendy. Bez względu czy to długa, czy krótka wizyta zarówno babcia, jak i dziadek „lądują” na podłodze i bawią się z dziećmi. Maluchy są w centrum uwagi. Tata ma podobnie, zawsze chętnie się z nami bawił i się nami zajmował, to samo jest z wnukami. Dzieci zawsze czekają na szalone podwórkowe zabawy z dziadkiem.

Z teściową jest zupełnie inaczej. Kiedy jej dzieci wyszły z domu, poczuła w końcu wolność i teraz nie ma czasu dla wnucząt. Woli realizację własnych planów i chyba nie brakuje jej wcale kontaktu z dziećmi. Nie rozumie nowych trendów w wychowaniu. Uważa, że jej metody sprzed 30 lat są jedyne i słuszne, nie szanuje naszego zdania. Uważa, że długie karmienie piersią, kangurowanie, czy chustowanie to dziwactwa i głupoty. To sprawia, że nie mamy do niej w pełni zaufania w opiece nad dzieckiem. Potrafi robić coś wbrew nam, np. podała chleb 3-miesięcznemu dziecku bez naszej zgody.

Nie chciała brać na ręce, nie chciała przewijać i nigdy nie zasugerowała, by zostawić dziecko pod jej opieką. Poproszona zrobi to, ale z wielkim trudem i oporem. Nawet podczas krótkich wizyt nie widać radości. Najlepiej, by dziecko oglądało TV lub samo się bawiło i nie przeszkadzało dorosłym. Z teściem jest bardzo podobnie, ale ma jeszcze więcej do powiedzenia na temat wychowania — wie wszystko najlepiej.​

Oczywiście babcia (tak samo zresztą, jak dziadek) ma prawo nie chcieć opiekować się wnukami i rzadko je widywać, ale… to dla mnie dość dziwne zachowanie. Nie chodzi mi o to, że musi się opiekować dzieckiem, ale brak spontanicznej radości na widok wnucząt nie jest miły. Mężowi jest bardzo przykro, szczególnie że widzi dużą różnicę między tym, jak dziadkowie podchodzą do jego dzieci."

Kobieta ma zawsze gorzej?

Dr Marta Majorczyk, pedagog i doradca rodzinny w rozmowie z mamotoja.pl, podkreśla, że społeczna rola babci i dziadka właśnie ulega zmianie. Współcześni dziadkowie nie chcą grać wyłącznie roli rodzinnej babci i dziadka. Często też nie widzą siebie na starość jak tych „wiekowych dziadków”. Długo chcą być młodzi, mają masę swoich zajęć, rozrywek, do których nie zawsze pasuje niańczenie dzieci.

Agata (54 l.) tak mówi o relacji z rodzicami i teściami:
"Moja mama opiekowała się wnukami na tyle, w jakim stopniu mogła, bo dzieli nas niestety odległość ponad 200 km. Cały czas ma wyrzuty, ze za mało pomogła mi w wychowywaniu dzieci, w porównaniu z moją siostrą, z którą mieszka w tej samej miejscowości.

Zobacz także
Jak dbać o kontakty, kiedy dziadkowie mieszkają daleko

Jak budować więź dziecka z dziadkami, kiedy mieszkają daleko?

Quiz dla babci i dziadka

Quiz dla babci i dziadka: jakimi jesteście dziadkami?

mama, babcia, noworodek

5 rad dla babci i dziadka

Poradniki dla dziadków


Za to moja teściowa w życiu nie poświęcała się moim dzieciom. Tragedia! Zawsze tylko słyszałam, jak mama męża denerwuje się takimi sytuacjami, jak bardzo spala się w opiece nad wnukami. Jakimś cudem potrafiła prowadzić równolegle życie towarzyskie. Gdy dzieci były bardzo małe, dosyć mocno to przeżywałam, na szczęście teraz patrzę na to z dystansem.
Mimo wszystko uważam, że babcia może nie chcieć opiekować się swoimi wnukami. W tej sprawie nic nie można narzucać.

Mój ojciec i teść niestety nie angażowali się w ogóle w opiekę nad wnukami. Myślę, że wynikało to w ogóle ze specyfiki ich charakteru, byli to dosyć zamknięci w sobie mężczyźni, nie łatwo nawiązujący głębsze relacje z dziećmi."

Zobacz też: Jak wzmacniać więź, gdy dziadkowie mieszkają daleko?

Najczęściej to charakter człowieka ma decydujące znaczenie, jeśli chodzi o rodzaj więzi, którą buduje z wnukami, a także wzorzec relacji, który był już wcześniej wypracowany z własnymi dziećmi. Czasami warto też sobie postawić sobie uczciwie pytanie: czy tak samo postrzegamy i oceniamy opiekę dziadków i babci nad wnukami? Czy tak samo negatywnie patrzymy na dziadka, który nie zajmuje się lub niezbyt aktywnie uczestniczy w życiu naszych dzieci? Czy tylko babcię oceniamy?

Eliza, lat 28, zupełnie inaczej postrzega rolę babci i dziadka:
"U nas to właśnie dziadek jest tym, który najwięcej czasu spędza z wnukami. Chodzi na plac zabaw, odbiera ze żłobka i przedszkola, bawi się, gotuje zupę itp. Każdą wolną chwilę chce spędzać z dziećmi. Babcia zawsze rządziła i teraz też zarządza dziadkiem i jego czasem. Każe mu wracać do domu i coś robić albo ją gdzieś zawieźć. Kocha wnuki, ale nie ma potrzeby spędzać z nimi każdej chwili. Poza tym szybko się męczy, a jak jest zmęczona to widać. Często wysyła dziadka, żeby pobawił się z wnukami. A sama w tym czasie sobie odpoczywa po prostu. Kiedyś mnie to złościło, ale teraz już nie. Chyba dojrzałam, też czasami chcę po prostu odpocząć, a nie 24 na dobę bawić się lalkami czy klockami. To chyba normalne jednak."

Czasy się zmieniają, a wraz z nimi nasze postrzeganie oraz realizacja ról rodzinnych. A może jednak nie?

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy babcie mogą nie chcieć opiekować się swoimi wnukami?

Mąż mnie nie docenia, choć wychowuję dziecko i zajmuję się domem – co robić? [WIDEO]

noworodek
Fotolia
Babcia i Dziadek
Dziadkowie – reaktywacja
Nie tylko opowiadają bajki, ale też surfują po Internecie i grają z wnukami w gry komputerowe. Henryka Bochniarz, Krystyna Janda, Zbigniew Wodecki – to pokolenie nowoczesnych dziadków.

Czy były premier Kazimierz Marcinkiewicz wygląda na dziadka? Raczej nie. Tymczasem zapewnia, że roczny wnuczek Kuba to jedna z najważniejszych postaci w jego życiu. O niedawnych świętach Bożego Narodzenia Marcinkiewicz napisał: „Po wielu latach, właściwie od śmierci babci, mieliśmy znów wigilię czteropokoleniową. Byli moi kochani rodzice i Kuba – mój wnuczek. Kapitalny i grzeczny. Wiadomo – po dziadku”. A Krystyna Janda ? Pełna energii aktorka budująca własny teatr? Nie jest może babcią od konfitur, ale z wnuczkami Leną i Jadzią, córkami Marii Seweryn, w każde święta chodzi na groby najbliższych, by – jak powiada – rodzinna historia, a nie tylko ucztowanie przy stole, budowała w małych istotach poczucie ładu i bezpieczeństwa. Nie mówiąc już o babci bizneswoman – Henryce Bochniarz , szefowej największej federacji pracodawców prywatnych Lewiatan. Ma siedmioro wnucząt i nawet gdy kandydowała na prezydenta, zapewniała, że „z bycia babcią nie jest w stanie zrezygnować”. W wolnych chwilach zabiera wnuki na podmiejską działkę i kopie z nimi piłkę. Dzisiejsi dziadkowie i babcie są trochę inni niż ci sprzed 20 czy 30 lat. Aktywniejsi, sprawniejsi, głodni wiedzy i nierzadko wspierający dzieci i wnuki finansowo. Oczywiście, nie sposób przyłożyć do wszystkich jednej miary, ale nie da się ukryć, że wiele w pokoleniu babć i dziadków się zmieniło. Może z wyjątkiem tego, że dziadkowie wciąż są potrzebni. Bo nie bez kozery natura wymyśliła pokoleniową zależność: dzieci wchodzące w rolę rodziców potrzebują wsparcia dziadków (według badania TNS OBOP 62 procent Polaków szuka rad wychowawczych właśnie u rodziców). I odwrotnie: dziadkowie dzięki wnukom odnajdują w życiu sens, radość i wiarę w ciągłość trwania. Przeczytaj: Niezastąpieni dziadkowie III wiek powojennego wyżu – W latach 70. i 80. jednym z...

dzień babci i dziadka
AdobeStock
Święta i uroczystości
Dzień Babci i Dziadka 2022 –​ kiedy obchodzimy, jaka jest historia tych świąt?
Dzień Babci i Dziadka przypada w styczniu. To dwa osobne święta, które często obchodzi się tego samego dnia. Opisujemy historię Dnia Babci i Dziadka oraz związane z nim tradycje w Polsce i na świecie.

Dzień Babci i Dziadka to połączone obchody dwóch świąt – Dnia Babci, przypadającego 21 stycznia i Dnia Dziadka, który wypada 22 stycznia. Babcie i dziadkowie najczęściej świętują razem, bo tak jest po prostu wygodnie. W przedszkolach, szkołach i wielu domach uroczystości z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka odbywają się w tym samym terminie.  Spis treści: Kiedy przypada Dzień Babci i Dziadka – data Historia Dnia Babci i Dziadka Dzień Babci i Dziadka na świecie Pomysł na Dzień Babci i Dziadka Babcia i dziadek – bardzo ważne postacie Dzień Babci i Dziadka – data Dzień Dziadków wypada zwykle w terminie Dnia Babci lub Dnia Dziadka, czyli 21 lub 22 stycznia. Przedszkola, szkoły, a także wiele rodzin czci nestorów rodzin zazwyczaj 21 stycznia, czyli w Dniu Babci, który wypada w kalendarzu przed Dniem Dziadka. Tego dnia przedszkolaki i uczniowie zapraszają dziadków na specjalne występy, recytują dla nich wierszyki, składają życzenia i wręczają własnoręcznie wykonane laurki.  Dzień Babci i Dziadka na świecie Wspólne obchody Dnia Babci i Dziadka mają też swoją tradycję na świecie – w USA obchodzi się N ational Grandparents Day (Narodowe Święto Dziadków), podobnie jest w Kanadzie, Turcji, Włoszech i Wielkiej Brytanii.  W USA – National Grandparents Day, czyli Narodowy Dzień Dziadków, jest nawet świętem o charakterze państwowym – ma swój hymn i kwiatowy symbol w postaci niezapominajki. Niezapominajki przypisane są do Dnia Babci i Dziadka również we Włoszech. Włosi czczą swoich dziadków w dniu, gdy w kościele katolickim świętowany jest Dzień Aniołów Stróżów. To również wymowny symbol szczególnej troski, jaką dziadkowie roztaczają nad wnukami (poznaj inne ciekawostki dotyczące święta babć i dziadków ). Historia Dnia Babci i Dziadka Ustanowienie wspólnego Dnia Babci i...

za co kocham babcię i dziadka bo zawsze mają czas
Panthermedia
Babcia i Dziadek
Jak kochają dziadkowie – trzy historie
O tym, że babcie i dziadkowie darzą wnuczęta szczególnym uczuciem, nie musimy przekonywać. Nie musimy też potwierdzać, że wzajemnie się potrzebują. Spróbowaliśmy więc się przyjrzeć, z jakich radości lub trosk składa się ta relacja.

Halina nazywa siebie babcią z doskoku, przyjezdną. Pracuje w Warszawie, a tylko weekendy spędza w domu w Krakowie. Tam może spotkać się z wnuczką. Krótki pobyt w domu, wiele spraw do załatwienia. Wspólne chwile nie zawsze są możliwe, więc babcia Halina głównie tęskni. Za Zuzią i półrocznym Oskarem, dzieckiem drugiego syna, który mieszka jeszcze dalej – w Londynie. W innej sytuacji jest dziadek Marek. Często odbiera wnuczkę z przedszkola i zajmuje się jej siostrami, gdy rodzice pracują. Ma czas, bo od niedawna jest na emeryturze. Ale wcześniej też udawało mu się pomagać w opiece nad wnukami. Kiedy chłopcy byli mali, nasza trzecia bohaterka, babcia Wanda, mieszkała razem z nimi. Jeszcze wtedy pracowała, więc starała się przede wszystkim odciążać córkę w bieżących sprawach – zakupach, gotowaniu. Po przeprowadzce dzieci do nowego mieszkania, podobnie jak dziadek Marek, spędza z wnukami czas do powrotu rodziców z pracy. Blisko, ale nie zbyt... blisko – Nie chciałabym mieszkać z wnukami, choć takie rozwiązanie może mieć pozytywny wpływ na dzieci – uważa babcia Halina. – To uczy wnuki, że jest coś takiego jak rodzina, uczy szacunku dla starszych ludzi. A dziadkom może przynieść spełnienie, bo zwykle gdy przechodzą na emeryturę, czują się niepotrzebni – dodaje. Zalety bliskiego kontaktu podkreśla też Marek, dziadek pięciorga wnucząt, który sam mieszkał w jednym domu z rodzicami (oni na parterze, on z żoną i synami na piętrze). Jego starsze wnuki mieszkają na drugim końcu Warszawy, ale do trzech najmłodszych, którym poświęca teraz najwięcej czasu, ma zaledwie dziesięć minut szybkim marszem. Choć blisko znaczy wygodnie, lepiej jego zdaniem, gdy rodzice i dzieci nie prowadzą wspólnego gospodarstwa. – Musi być jakaś odrębność –  mówi. Babcia Wanda też przyznaje: –...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko
Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!
Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka
Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz