gdzie nad morze z dzieckiem
AdobeStock
Aktualności

Kiedy na pierwsze wakacje z dzieckiem? Sonda "Mamo, to ja" na Facebooku

Kwiecień to świetny moment na planowanie wakacji. Kiedy wyjechać z dzieckiem po raz pierwszy? Dokąd? Sprawdź co zrobiły inne mamy.

Kwiecień to świetny moment na planowanie wakacji. Jest jeszcze sporo czasu, ale nie aż tak znowu dużo, by odkładać to w nieskończoność.
Ba! Tylko kiedy  zabrać niemowlę na pierwsze w jego życiu długi wyjazd? Dokąd? Czym? I czy koniecznie podczas wakacji, tzn. w lipcu albo sierpniu?
Na facebookowym profilu miesięcznika "Mamo, to ja" zapytaliśmy o to mamy, które takie wakacje mają już za sobą
Oto ich odpowiedzi.

Weronika Kminikowska: Moja córka po raz pierwszy wyjechała na wakacje, gdy miała skończone 5 miesięcy. Wybraliśmy Sarbinowo ze względu na mały tłok oraz promenadę wzdłuż morza. Dzięki temu gdy była piękna słoneczna pogoda, a córeczka chciała iść spać,  mogliśmy spacerować, nie rozstając się z widokiem morza i jednocześnie słuchając szumu fal :) Wyjazd był bardzo udany i przez cały wypoczynek dopisywała nam piękna pogoda. Choć Sarbinowo  nie jest dużą miejscowością, można w nim znaleźć wszystko co potrzebne rodzicom  i maluchowi. 

Agata Malczyk-Wasilewska: Miki w wieku 6 miesięcy wygrzewał swe mini-nóżki na hiszpańskiej plaży. Pojechałam z synem sama ( mąż nie dostał urlopu) na tygodniowy urlop i nie żałuję. Odpoczęliśmy oboje, podróż nie była uciążliwa a hotel stanął na wysokości zadania. Naprawdę polecam.

Dorota Nowicka:  W ciągu 1 roku życia moja córka  widziała polskie góry, polskie morze i była w Bułgarii, w Złotych Piaskach. Wszystkie wyjazdy były udane. Do dziś wspólne wyjazdy są dla nas wielka frajdą. W tym roku będziemy zwiedzać nasz kraj już w czwórkę :

Paulina Nowocińska: Mój starszy syn miał pół roku, gdy pojechaliśmy z nim na tydzień do Dziwnowa. Pogoda w kwietniu dopisywała, a on siedział na plaży, zachwycony, że widzi tyle piasku.  Młodszy  syn ma wakacje przed sobą. W maju chcemy  wybrać się nad morze. 

Beata Kochman: Wakacje dopiero  przed nami, a za nami wycieczka pociągiem do Warszawy podczas ferii. Miki miał wtedy 5 miesięcy. Obyło się bez płaczu i marudzenia,  mimo że cały dzień byliśmy albo na dworze (pogoda kiepska była) albo w muzeach.

Magdalena Malczewska: Mój synek po raz pierwszy  był z nami nad polskim morzem zimą, kiedy miał 4 miesiące. Powtórzyliśmy taki wyjazd latem.  Gdy  Franio miał 8 miesięcy  spędziliśmy wakacje w Kołobrzegu. Pierwszy wyjazd był udany,  natomiast letni trochę mniej, bo synek ząbkował, miał gorączkę i płakał. Kilka nocy musieliśmy go nosić na rękach...

Patrycja Kowalska:Gdy mój synek miał 7-8 miesięcy,  odbył kilka podróży. Pierwsza, testowa, była krótka – pojechaliśmy na tydzień do Wrocławia. Potem wybraliśmy się pod Olsztyn,  a na końcu do Niemiec, prawie pod francuską granicę. Wszystkie podróże zniósł nadzwyczaj dobrze.)

Aneta Królikowska: Pierwszy raz wyjechaliśmy gdy córka miała 3 tygodnie. Wybraliśmy się do Borów Tucholskich, na tydzień, by się zresetować. Dostęp do Internetu mieliśmy tylko wieczorem (nie zawsze),  więc nie było rozpraszaczy. Spacery nad jezioro, wokół lasy, zupełnie inne powietrze… Było na prawdę super.

Marzena Kawa: Gdy  Karolek miał  4 miesiące, pojechaliśmy na wieś do babci :). 

Malewa Wasylka: Mój synek zaczął podróżować w wieku 7 miesięcy. Jako że mieszkamy na stałe poza granicami Polski, to właśnie ona była naszym miejscem docelowym. Synek świetnie zniósł podróż busem i samolotem. Wybraliśmy linie lotnicze mające udogodnienia dla matek z maluszkami. Z resztą obsługa samolotu była bardzo pomocna,  chociażby przy przygotowaniu mleka dla dziecka. Całe wakacje minęły nam w super atmosferze, a synek nie miał problemów z aklimatyzacją. Niebawem znowu ruszamy w podróż. Tym razem mój syn dostanie własne miejsce w samolocie z czego jest bardzo dumny

Przeczytaj także: Podróż samolotem z dzieckiem

Patrycja Noskowska: Pierwszy raz jechaliśmy z córką 650 km do rodziny gdy miała 6 tygodni.  Gdy miała 11 miesięcy byliśmy z nią w Hiszpanii, a gdy miała 1.5 roku -  na Słowacji i w Austrii. W międzyczasie robiliśmy też krótkie wypady, a to w góry, a to nad morze a do do jakiegoś miasta. Bardzo dużo podróżujemy i córcia to bardzo lubi :)

Ola Dereszowska: Gdy moje dziecko miało 4 miesiące, byliśmy w trójkę w Bieszczadach. Było cudownie. Część ludzi na szlakach uśmiechała się do nas, część uważała nas za wariatów męczących biedne niemowlę w chuście.  Spotkaliśmy też innych rodziców w z dziećmi w nosidłach i chustach.

Marta Kordys: Natalia miała 4 miesiące, kiedy pojechaliśmy z nią do Kołobrzegu na kilka dni. Na plaży przy szumiącym morzu bajecznie spała  :)

Aleksandra Szymańska:  Kuba miał 3 miesiące,  kiedy pierwszy raz wybraliśmy się na wakacje nad morze i to pociągiem. Trochę stresu, ale dobrze przygotowaliśmy się do wyjazdu i wszystko się udało :-)

Ewelina Tytko: pierwsze długie wakacje objazdowe po Polsce - syn miał 2 lata, a drugie dziecko było jeszcze w brzuchu :). Od czasu gdy starszy synek miał ok 4 miesiące wyjeżdżamy co jakiś czas do babci 200 km na weekend. Różnie bywało w drodze,  zwłaszcza gdy dzieci były na piersi:-)

Gosia Tołczyk: Synek miał 14 miesięcy pojechał z dziadkami w góry. Wakacje były udane. Córka za to miała 20 miesięcy i pojechaliśmy nad morze pociągiem... Bylo super tylko ze wróciłam bardziej zmęczona niż byłam przed wyjazdem!

Anna Stachnik:  Krystianek pierwszy raz pojechał na wakacje gdy miał 3 miesiące. Była to podróż z Madrytu (Hiszpania) do Fatimy i Nazare (Portugalia). W stronę do Portugalii było super: przespał całą podróż, a w powrotna w połowie drogi zaczął płakać i postój był  40 min po czym usnął i wróciliśmy spokojnie do domu.

Magda Berger: Moje dziecko po raz pierwszy wyjechało na wakacje, gdy miało 7 miesięcy.  Pojechaliśmy wtedy w Bieszczady.  Cisza, spokój, żadnych tłumów.

Agnieszka Gajda: Syn miał 1,5 miesiąca, gdy pojechaliśmy  w Kotlinę Kłodzką. Gdy miał skończone 3 miesiące  polecieliśmy w odwiedziny do Anglii. Gdy skończył 10 miesięcy był Rzym, Toskania i Wenecja.

Emilia Strupiechowska: Mój syn wyjechał na pierwsze wakacje jak miał 2 tygodnie.  Mam dom nad morzem i spędziliśmy tam całe wakacje.

Karolina Cieślak:  Córeczka miała 4 miesiące, gdy  pierwszy raz pojechała z nami 1200 km samochodem na wakacje do dziadków.


Natalia Wawrowska: Moja córcia miała 6 miesięcy. Wyjechaliśmy nad morze, myślałam, że będzie katastrofa, bo wiadomo: upał,  ząbkujące niemowlę... A malutka przespała 7 godzin drogi, obudziła się na miejscu na karmienie, cały wyjazd była spokojna, obserwowała ludzi na plaży. Kompletnie mnie zaskoczyło, że wyjazd był bardzo udany!

A gdzie Twoje dziecko spędziło swoje pierwsze wakacje? W jakim wieku wtedy było? A może taki wyjazd dopiero przed nim? Czekamy na Twój komentarz.

Polecamy także:
Co wolno dzieciom podczas wakacji?
 

Tu twoje dziecko może bezpiecznie pływać – podpowiedź ratownika [WIDEO]

niemowlę, noworodek, dziecko
Bogumiła Orszulik, archiwum prywatne
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: gdy zobaczysz dziecko, zapominasz o bólu
Wspominam rozmowy o porodach moich sióstr czy koleżanek, kiedy mówiły, że bóle porodowe szybko się zapomina. Nigdy w to nie wierzyłam, jednak teraz wiem, że to prawda. Przeczytaj historię Bogumiły.

Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży , byłam bardzo szczęśliwa, mój mąż także. Prawie rok staraliśmy się o dziecko. Byliśmy półtora roku po ślubie i ciągle ktoś pytał, kiedy zamierzamy powiększyć rodzinę. Nie chcieliśmy wszystkim opowiadać o naszych problemach, więc ta informacja była w tamtym czasie najwspanialszą wiadomością dla nas i naszych najbliższych. Od razu pojechaliśmy do sklepu i kupiliśmy pierwsze śpioszki dla naszego maluszka.  Urodzę Franusia Wszyscy pytali, czy chcielibyśmy chłopca czy dziewczynkę, jednak dla nas najważniejsze było zdrowie dziecka. Gdy dowiedzieliśmy się od lekarza, że urodzę syna , zaczęliśmy zastanawiać się nad imieniem . Wcześniej mieliśmy pewne "typy imion" w zależności od płci, jednak kiedy zbliżaliśmy się do terminu porodu wymyśliliśmy inne imię niż początkowo wybraliśmy. Już wtedy wiedziałam, że urodzę Franusia .  Odeszły mi wody płodowe Ciąża przebiegała raczej bez komplikacji (nie wliczając nudności , gorszego samopoczucia i nieprzespanych nocy z powodu ciągłej zgagi), więc przygotowywałam się do porodu naturalnego i nie mogłam się doczekać tego momentu. Na początku bałam się, że nie będę w stanie rozróżnić, czy to co się będzie działo z moim organizmem to będzie ten "właściwy" poród . Jednak gdy 25.10.2014 o 6:30 rano odeszły mi wody płodowe , wszystko było dla mnie jasne.  Jak będzie wyglądał nasz syn Mąż był wtedy w pracy na rannej zmianie, więc od razu dzwoniłam do niego, że musi wracać. Pojechaliśmy do szpitala oddalonego o jakieś 50 km, ponieważ tam przyjmował mój lekarz prowadzący. Pierwszy okres porodu był bardzo spokojny. Skurcze były lekkie , a ja skakałam na piłce , żeby przyspieszyć poród. Na sali porodowej towarzyszył mi mąż, wspierał mnie. Ciągle żartowaliśmy i rozmawialiśmy o tym, jak wyobrażamy sobie...

Ewa i Jarek podróżnicy
Będę Mamą
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: szczęśliwej podróży, szczęśliwego porodu!
Córka Ewy i Jarka, Zosia, jeszcze w brzuchu mamy zwiedziła kawałek Ameryki Południowej, Stany Zjednoczone, Hawaje, Fidżi i Nową Zelandię. Urodziła się w Warszawie, ale już rok później zjeździła z rodzicami południe Europy. Jak wygląda ciąża i wychowywanie dziecka w drodze? Oto odpowiedź.

Gdy ja i Jarek się poznaliśmy, wyruszyliśmy w trwającą miesiąc podróż pociągami po Europie. Od tego wszystko się zaczęło. Każda następna wyprawa też była wymyślona i zorganizowana wyłącznie przez nas. Żadnych biur podróży, stacjonarnych urlopów w jednym miejscu . Jesteśmy niespokojnymi duchami. Nie przywiązujemy się do rzeczy, nie gromadzimy majątku. Nasz warszawski dom wynajmujemy, by za te pieniądze podróżować. Gdy jesteśmy w Polsce, mieszkamy w wynajętych mieszkaniach. To bardzo wygodne, bo w każdej chwili można się wyprowadzić. Gdy nasza Zosia przyszła na świat osiedliśmy, ale... na krótko. One-way ticket Po zrobieniu dyplomów sprzedaliśmy wszystko, co mieliśmy . Samochód, kuchenkę mikrofalową, pralkę... Wyruszyliśmy do Nowej Zelandii. Nie wiedzieliśmy, czy znajdziemy tam pracę i osiądziemy na dłużej, czy może kupimy jakieś tanie bilety i polecimy gdzieś indziej. Kupiliśmy na miejscu samochód, który był odtąd naszym domem na kółkach. Mieszkaliśmy i jeździliśmy nim przez trzy miesiące. Potem znów zapragnęliśmy zmiany. Nowa Zelandia okazała się dla nas miejscem zbyt spokojnym. Ponieważ jako „skończona orientalistka” zawsze chciałam podróżować po Azji , zawitaliśmy do Indonezji, przejechaliśmy przez Singapur, Malezję, Tajlandię, Laos, Kambodżę, Wietnam, Chiny i Mongolię. Mnóstwo wrażeń, mnóstwo przygód, mnóstwo zwiedzonych miast. Stabilizacja i dziecko? Nie dla nas Po dziewięciu miesiącach wróciliśmy do Polski. Na początku czuliśmy wielką radość, ale już po miesiącu... znowu zaczęliśmy myśleć o wyjeździe. Bo bycie razem w podróży doskonale nam z Jarkiem wychodzi. To szkoła radzenia sobie w trudnych sytuacjach, stawiania czoła zmęczeniu, kiepskim warunkom. My się świetnie rozumiemy, uzupełniamy, nie ma między nami praktycznie konfliktów. Popracowaliśmy więc na etatach półtora roku i przyszedł czas na kolejną...

przedszkolaki
fotolia.com
Edukacja
Pierwszy dzień w przedszkolu - relacje mam
Pierwszy dzień w przedszkolu to nie bułka z masłem. Dla kogo jest trudniejszy: dla świeżo upieczonych przedszkolaków, czy może raczej dla… rodziców?

Jak może wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu ? Przeczytajcie relacje mam, które przedszkolny debiut swoich pociech mają już za sobą. Polecamy także: Będzie dobrze! Rady na pierwsze dni w przedszkolu Magda Kantorska :"Siedziałam w domu jak na szpilkach" Karol (3 i pół roku) poszedł do przedszkola 2 tygodnie temu. Przez kilka dni chodziliśmy tam popołudniami, a ja zostawałam na zajęciach razem z nim. We wtorek miał zostać na 2 godziny sam. Śniadanie zjadł w domu. Umowa była taka, że przyjdę po niego przed zupką. Chociaż wiedział, że dziś zostanie w przedszkolu beze mnie, nie obyło się bez płaczu . Nie chciał się ode mnie odkleić, ale panie zaprowadziły go do sali. Siedziałam w domu jak na szpilkach. Może płacze? Może wpadł w histerię? Zastanawiałam się, czy zadzwonić. Po godzinie dostałam MMS-a ze zdjęciami: Karol świetnie się bawił . Kilka razy pytał, kiedy przyjdę, ale kiedy przyszłam zgodnie z umową (przed zupką) był tak zajęty, że zauważył mnie dopiero po kilku minutach. Nie chciał powiedzieć jak było. Po przedszkolu zabrałam go na lody. Szokiem było dla mnie to, że musiałam tak po prostu go zostawić. Myślałam, że może posiedzę z nim chwilę, żeby się oswoił. Panie stwierdziły jednak, że tak byłoby pewnie codziennie. Teraz też szybko wychodzę. Jeśli Karol płacze, jedna z pań siedzi z nim chwilkę na ławce. To sprawdza się najlepiej.    Magdalena Mielczyk: "Pierwszego dnia odprowadził go tata. Ja szłam kilka kroków za nimi" Mój Antek pierwszy raz poszedł do przedszkola rok temu. Miał wtedy niecałe 3 lata. Zanim tam trafił, zamartwiałam się przez całe wakacje . Jak sobie poradzi? Czy nie będzie za mną płakał? Czy nie będzie się bał zostać sam? Itp, itd. Wiedziałam, że bardzo rwie się do dzieci, do towarzystwa. Gdy podczas spacerów mijaliśmy przedszkole w naszej okolicy, zaglądał...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj