dziecko wpadło do studzienki
denklim, Olga/Adobe Stock
Aktualności

Koszmar: 1,5-roczne dziecko wpadło do studzienki. Matka wskoczyła za nim. „To było jak horror”

Bardzo niebezpieczne zdarzenie nagrała kamera przemysłowa umieszczona na jednym z pobliskich budynków. Gdyby matki nie było w pobliżu, nikt nie wiedziałby, co się stało z dzieckiem, bo klapa włazu się za nim zamknęła.

Do zdarzenia doszło w brytyjskim Ashford niedaleko domu babci dziecka. To tam 18-miesięczny Theo nagle zniknął w otworze uszkodzonej studzienki. Matka przeżyła chwile grozy, bo w pierwszym momencie była niemal pewna, że dziecko nie żyje. Na szczęście szybko okazało się, że jest inaczej.

Przewożenie dziecka w foteliku – wszystko, co musicie wiedzieć (rady eksperta)

Koszmar dziecka i matki

Matka szła z synkiem za rękę, gdy nagle chłopiec postanowił cofnąć się parę kroków. Podszedł do studzienki, stanął na jej klapie, a ta uchyliła się, co spowodowało, że Theo wpadł do środka. Klapa natychmiast się zamknęła. Matka chłopca zareagowała błyskawicznie. Otworzyła studzienkę i wskoczyła do niej na ratunek dziecku.

Udało jej się wydostać Theo. Chłopiec trafił do szpitala. Upadek z wysokości około 1,5-metra spowodował u niego „łagodny wstrząs”. Nie doszło do żadnych złamań ani poważniejszych urazów. Matka chłopca opowiadała, że dziecko zaraz po wypadku było w szoku – nawet nie płakało.

„Runął na samo dno”

„To mogło się skończyć o wiele gorzej. Nawet nie chcę myśleć, co by się stało, gdyby to głowa uderzyła o beton jako pierwsza. On runął dosłownie na samo dno. To było jak horror” – opowiadała matka dziecka.

Studzienka, do której wpadł Theo, znajduje się na publicznym chodniku. Matka Theo ma pretensje do firmy, która nim zarządza. „Gdyby Theo lub inne dziecko bawiło się tam samo, moglibyśmy go nie odnaleźć” – stwierdziła. Firma przeprosiła za zaistniałą sytuację i ustala, kto ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie włazu do studzienki.

Źródło: tvn24.pl

Piszemy też o:

komunijne szaleństwo
Adobe Stock
Prawdziwe historie
„To nie komunia, to biała histeria i targowisko próżności”
Mając ledwie dwadzieścia dwa lata zostałam ciotką honorową – matką chrzestną córeczki mojej przyjaciółki. Wzięłam sobie do serca ów zaszczytny obowiązek. Interesowałam się i uczestniczyłam. Kupowałam drobiazgi, zabierałam Julcię na spacery i nie przestałam, kiedy doczekałam się własnego potomstwa. Zrobiło się pod górkę, gdy wybuchła komunijna histeria. 

Osobiście wzięłam rozbrat z religią i kościołem katolickim – do tego stopnia, że nawet nie ochrzciłam syna. Tymczasem jako matka chrzestna byłam skazana na wysłuchiwanie kolejnych modlitw, recytowanych mi do słuchawki przez niespełna dziesięciolatkę, która guzik rozumie z tego, co deklamuje, ale deklamuje. Znosiłam to dzielnie, dyskretnie przewracając oczami. Komunia czy wybory Miss Universe? Kolejny punkt na komunijnej liście paranoi: strój. Mówimy o mszy, że przypomnę, a kwestia tego, w co ubierze się dziecko, urastała do rangi wyboru kreacji na ślub . Bo może inna alba, inny wianek, nie takie zupełnie płaskie buty… W co ubierze się matka dziecka było niemal tak samo ważną kwestią jak ubranie matki panny młodej. Ja też nie mogłam przyjść po prostu w czymś ładnym, eleganckim, o wygodzie już nie wspomnę, bo nikogo ona nie obchodziła. – Nie możesz być ubrana na jasno, bo się zlejesz z Julką na zdjęciach. Ale szafirowa kiecka też odpada, przecież będziesz dominować. Nie możesz mi przyćmić dziecka! Zrobiłam szybki przegląd szafy i w końcu znalazłam coś, co zyskało uznanie w oczach mojej przyjaciółki i nie było w kolorze zarezerwowanym przez nią samą, jej mamę, babcię ze strony ojca, inne ciotki… Nie rozumiałam tego. Góra dwugodzinna msza w kościele, a potem uroczysty obiad. Koniec. Czemu przypominało to wybory Miss Universe? Zredukowano mnie do straszaka i skarbonki A już zupełne szaleństwo objawiło się przy prezentach. Dotąd byłam po prostu ciotką, która miała trwać przy swojej córce chrzestnej. Z powodu komunijnej histerii zostałam sprowadzona do roli „prezentodawczyni”. – Julka, jak będziesz niegrzeczna, to ciocia nie kupi ci prezentu na komunię! Kiedy usłyszałam to pierwszy raz, zdębiałam. Nie wiedziałam, jak zareagować. Wydawało mi się oczywiste, że matka chrzestna...

Umierający tata trzyma na rękach swojego nowonarodzonego synka
Sarah Boccolucci Photography
Aktualności
Lekarze mówili, że nie przytuli swojego synka. Ale miłość do dziecka działa cuda!
Kilka tygodni przed planowanym porodem, 26-letni Cagney dowiedział się, że umiera. Postanowił zrobić wszystko, żeby wziąć synka w ramiona.

Mężczyzna na zdjęciu to 26-letni Cagney Wenk, trzymający w ramionach nowo narodzonego synka Levona. Lekarze nie było pewni, czy kiedykolwiek zobaczy dziecko – Cagney zachorował na zaawansowanego raka mózgu. O chorobie dowiedział się zaledwie kilka tygodni przed planowanym terminem porodu. Z miłości do dziecka Cagney postanowił walczyć o życie. Od razu poddano go chemioterapii i naświetlaniu, lekarze przeprowadzili serię operacji. W dniu porodu pielęgniarki przyprowadziły go z oddziału intensywnej opieki medycznej do sali porodowej, w której przygotowywano Jessikę, jego narzeczoną. Parze towarzyszyła doula i fotografka Sarah Boccolucci. Kilka dni po porodzie Sarah opublikowała na Facebooku film dokumentujący narodziny małego Levona. Gdy Cagney pierwszy raz usłyszał płacz synka, powtarzał tylko „O mój Boże” i... również płakał. A my razem z nim – znając jego historię i widząc radość na jego twarzy, po prostu nie można pozostać obojętnym. Po przyjściu na świat malutkiego Levona personel złączył łóżka Jessiki i Cagneya, by mogli być bliżej siebie. Dzięki temu dumny tata mógł lepiej zobaczyć swojego synka. Przyznajcie, wyraz twarzy Cagneya, gdy pierwszy raz dotyka rączki chłopca, miażdży serce. Miłość do dziecka nie ma granic...  Zobacz także: 5 paskudnych rzeczy, które matka robi z miłości do dziecka Chłopiec, który nie chciał przestać walczyć Prawdziwe historie: mama czekała, by zobaczyć wnuczkę

bezpieczeństwo dziecka
Adobe Stock
Rozwój
Tego nie rób z dzieckiem – zakazane zabawy dla niemowląt (w tym podrzucanie)
Bawimy się z dziećmi, by być blisko nich i stymulować ich rozwój. Ale uwaga: odpowiedzialna zabawa nie może być ryzykowna! Sprawdź, jakie zabawy uwielbiane przez rodziców absolutnie nie są zalecane przez lekarzy. Czy podrzucanie dziecka jest bezpieczne?

Podrzucanie dziecka to nie to samo co kołysanie w ramionach czy lekkie bujanie w wózku, które jest przyjemne i rozwijające. Minimalne zmiany ułożenia ciała malucha stymulują jego ośrodek równowagi w mózgu. Uważaj jednak, aby nie przesadzić. Niemowlę ma słaby kark i plecy – nie podrzucaj dziecka Dopóki dziecko nie skończy 4 miesięcy, jego mięśnie karku są jeszcze za słabe, aby stabilizować głowę. Jeżeli nie będziesz jej podtrzymywać przy noszeniu, będzie chwiała się na boki albo do tyłu, a to grozi naciągnięciem mięśni i naderwaniem ścięgien (nasze babcie nazywały to „przełamaniem” dziecka). To bardzo bolesny uraz, który w dodatku niesie pewne ryzyko trwałych uszkodzeń. Dopiero po 4. miesiącu życia kark wzmacnia się na tyle, że ciągłe podtrzymywanie główki nie jest już konieczne. Wciąż jednak niemowlak nie jest gotowy na cyrkowe akrobacje. Podczas zbyt gwałtownych zabaw, np. podrzucania, zbyt mocnego tarmoszenia czy turlania, istnieje niebezpieczeństwo, że uszkodzi sobie mięśnie, kręgosłup albo ścięgna. Spa - „Akademia Młodych Rodziców” Niemowlę ma niedojrzały mózg – nie potrząsaj dziecka Podczas nieodpowiedniej zabawy może dojść też do poważnych uszkodzeń mózgu, znanych pod nazwą syndrom dziecka potrząsanego. Mózg niemowlęcia jest bardzo podatny na urazy. Kiedy głowa gwałtownie się chwieje, wewnątrz czaszki może dojść do przemieszczenia się mózgu, przerwania naczyń krwionośnych oraz do małych i większych wylewów krwi. To może stać się przyczyną kłopotów ze wzrokiem lub słuchem, a nawet zgonu dziecka. Na syndrom dziecka potrząsanego najbardziej narażone są dzieci w 1. roku życia, ale objawy potrząsania mogą objawić się też nawet kilka lat później. Dziecko może np. rozwijać się wolniej niż rówieśnicy i mieć kłopoty z koncentracją albo pamięcią. Pediatra...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj