mama z dzieckiem zajmują miejsca siedzące
AdobeStock
Aktualności

Czy małe dzieci muszą siedzieć w autobusie i tramwaju? Powinny ustępować innym?

"Czy rodzice teraz brzydzą się potomstwa, że nie chcą go brać na kolana?" – pyta pasażer oburzony zachowaniem rodziców małych dzieci w komunikacji publicznej. Czy teraz panuje potworna moda i złe wychowanie w autobusach i tramwajach? Tak, ale to niekoniecznie rodzice z dziećmi źle się zachowują!

Czy małe dziecko w wieku trzech lub czterech lat musi siedzieć w autobusie lub tramwaju? Okazuje się, że wielu pasażerów ma bardzo skrajne wyobrażenie na temat tego jak powinno się podróżować z dziećmi komunikacją miejską.

Chamskie zachowanie matki małego dziecka?

Jeden z pasażerów wypowiedział się na ten temat na facebookowym fanpage’u Warszawskiego Transportu Publicznego i wzbudził niezwykle gorącą dyskusję:
"Łapaj miejsce", czyli potworna moda w komunikacji miejskiej. Rodzice sadzają dzieciaka na wolnym miejscu i zajmują drugie obok, albo sadzają samego dzieciaka, zamiast wziąć go na kolana. Jechałem tramwajem i jakaś "artystka" krzyczała do małego syna od wejścia "łapaj miejsce!". A on: "mamo, ja chcę usiąść z tobą na kolanach!". A ona "łapaj!" Oczywiście siedziała ona, siedział on, a starsze osoby stały. Czy rodzice teraz brzydzą się potomstwa, że nie chcą go brać na kolana?

Natychmiast pojawiły się komentarze broniące rodziców małych dzieci:
Jeżdżę z 4-latkiem i powiem wam tylko, że takie dziecko nie jest w stanie stać całą drogę i się trzymać. Nie ma na to fizycznie siły. Co do trzymania na kolanach, to niestety nie wszędzie jest to możliwe, bo jest za mało miejsca. Dziecko na kolanach jest dużo bezpieczniejsze, ale nawet siedzenia oznaczone mają bardzo mało miejsca.

Ale też nie zabrakło wypowiedzi potępiających takie praktyki i nieco histerycznych:
Matka, która każe w komunikacji miejskiej łapać dzieciakowi miejsce, wychowuje je przeciwko sobie. Za 30 lat, jak będzie stara i sama doświadczy, jak ciężko jest wystać, czasami o lasce, długo nie pociągnie, bo ten jej rozpieszczony dzieciak wskaże ją do eutanazji.

Czy przepisy regulują kwestię przewożenia dzieci na kolanach?

Otóż odpowiedź jest prosta i trochę dziwna - przepisy niczego nie regulują. Łukasz Majchrzyk z Zarządu Transportu Miejskiego dla tustolica.pl wyraźnie podkreśla, że przepisy porządkowe obowiązujące w lokalnym transporcie zbiorowym nic nie mówią na ten temat. To rodzic lub opiekun decyduje w jaki sposób przewozi własne dziecko. Jest to jedynie dobra wola zarówno rodzica, jak i dziecka czy ustąpią miejsca innym współpasażerom, np. kobietom w ciąży, osobom starszym czy chorym lub takim, które nie mogą stać podczas podróży.

Odwieczne awantury pasażerów w autobusach i tramwajach

Szkoda, że takich regulacji brak. Byłaby jasność, choć i tak pewnie nie wszyscy by się do tego stosowali.
Niestety fakt jest taki, że w komunikacji publicznej trwa jakaś odwieczna walka starszych z młodszymi, bezdzietnych z rodzicami, słabszych z silniejszymi. Zasady dobrego wychowania to chyba momentami ostatnia rzecz, która w tym gąszczu wzajemnych pretensji cokolwiek reguluje. 

Mnie jako matkę małego dziecka to bardzo denerwuje i powiem wam dlaczego. Uderza mnie w tym całym podejściu do sprawy uważanie dzieci za podludzi, traktowanie ich bez szacunku, jak powietrze. Jest taka tendencja wśród niektórych osób starszych w ogóle i jest to widoczne właśnie w przypadku ustępowania czy zajmowania miejsc w autobusach czy tramwajach.

Dziecko też człowiek i nie zawsze umie się mocno złapać

Oczywiście nie pochwalam chamskiego zachowania i przepychania się czy wyrzucania z miejsc siedzących osób starszych, kobiet w ciąży i osób chorych czy słabszych. Ale skoro szanować to wszystkich. Dziecko też człowiek! Może być bardzo zmęczone, chore lub po prostu zbyt słabe by się utrzymać w czasie jazdy.

Staram się uczyć moją trzy i pół letnią córeczkę zasad dobrego wychowania. Prawda jest jednak taka, że ona nie jest w stanie mocno się przytrzymać zbyt długo, zwłaszcza w momencie kiedy pojazd szarpie lub gwałtownie hamuje. Taka jazda z małym dzieckiem jest zwyczajnie bardzo niebezpieczna. A jeśli dojdzie do wypadku? Nawet nie chcę myśleć, co by się mogło stać...

Jazda z dzieckiem na kolanach - na pewno bezpieczna?

Tak samo jeśli chodzi o trzymanie dziecka na kolanach. W autobusach właściwie dziecko, które ma około 100 cm wzrostu i waży jakieś kilkanaście kilogramów bardzo trudno sprawnie przytrzymać i zabezpieczyć siedząc w taki sposób. Zwłaszcza jeśli mama sama nie jest siłaczką (choć wiele z nas jest i to dosłownie!), jedzie jeszcze z zakupami, drugim dzieckiem i nie wiadomo jeszcze czym. A jak dziecko jedzie z babcią w dojrzałym wieku? Też często ciężko jej przytrzymać bezpiecznie stojącego malucha lub malucha wiercącego się na kolanach.

Poza tym w tramwajach - jest bardzo mało miejsca na trzymanie dziecka przed sobą, co też jest już samo w sobie dość niewygodne i niebezpieczne. Siedziałam kiedyś z dzieckiem w tramwaju razem na jednym siedzeniu obok, już odrobinę lepiej, ale nadal nie idealnie. W przypadku tłoku zresztą równie niebezpiecznie i może przeszkadzać innym.

Dziwi mnie, że do tej pory nikt jakoś na to nie zwrócił uwagi. Przecież w autobusach, które przewożą małe dzieci jest już nawet wymóg stosowania pasów bezpieczeństwa podczas siedzenia!

Unikam takiej jazdy i jestem chamska!

Nawet jak zdarzyło mi się, że trzymałam śpiące dziecko na rękach, też nikt się specjalnie nie kwapił, by mi ustąpić miejsca przy przejściu. Na szczęście w tych kilku sytuacjach były wolne miejsca siedzące i udało mi się do nich dostać. Dodam tylko na wszelki wypadek, że dziecko tak zasnęło, że ciężko było mi je dobudzić (po 8 godzinach w państwowym przedszkolu, w którym ukrócono najmłodszym drzemki ze względu na remont), ze dwa razy zasnęło po prostu już w autobusie. Jadąc trzymałam je na kolanach i bałam się każdego mocniejszego szarpnięcia czy hamowania. Dlatego teraz unikam jazdy komunikacją miejską z dzieckiem – jak tylko mogę. Taka jest prawda.

Jak położę więc na szali "łapanie miejsca", bo nikt mi nie ustąpi z dzieckiem, a zdrowie i życie mojego "potomstwa" – wybieram to drugie. I możecie mnie nazwać chamską.

Czy spotkaliście się z takimi problemami w autobusach i tramwajach?
A może uważacie, że tak małe dziecko nie powinno siedzieć tylko stać w czasie podróży?


Źródło: Tu Stolica, facebook.com/wtp.warszawa
 
Zobacz też:

Jak podnosić niemowlę – 2 techniki i instrukcja na filmie

mama z wózkiem wyporoszona z autobusu
Adobe Stock
Aktualności
Matka z dzieckiem wyrzucona z autobusu. Przez kierowcę!
"Nie ruszę, dopóki ta pani nie wysiądzie!" - zapowiedział pasażerom. Kobieta musiała wysiąść z synkiem, nie miała wyjścia.

Ciężko zrozumieć, dlaczego mama z dzieckiem jest wyrzucana z autobusu, w którym jest jeszcze sporo wolnych miejsc. Przecież jest jeszcze coś takiego jak ludzkie podejście do drugiej osoby. Tego tutaj na pewno zabrakło. Mama z wózkiem wysiada, bo takie są przepisy Sytuacja wydarzyła się w Warszawie, w autobusie linii nr 168. W okolicach południa wsiadła do niego młoda mama, pani Justyna z dzieckiem w wózku. W pojeździe było jeszcze sporo wolnych miejsc, więc pewnie nikt nie zwróciłby na nią uwagi, gdyby nie kierowca, który niespodziewanie kazał jej wysiadać, bo z wózkiem jechać nie może. - Jak to, przecież autobus jest prawie pusty? -zapytał mama. - Nie - odpowiedział kierowca. W autobusie był już jeden wózek i kolejny jechać nie mógł. Kierowca powołał się na przepisy. Nie zamierzał ruszyć, dopóki nie wyjdzie z niego mama z wózkiem. - Nie ruszę, dopóki ta pani nie wysiądzie! - oświadczył. Pasażerowie: bądźże człowiekiem! Za kobietą wstawili się pasażerowie. "Absurd", "Daj pan spokój", przecież są wolne miejsca - zareagowali. Jednak zdaniem kierowcy tam, gdzie miałby stanąć drugi wózek, zaczynało się już miejsce dla wózków inwalidzkich. Warto jednak nadmienić, że kobieta z pierwszym wózkiem w ogóle nie zajmowała miejsca dla niej, gdyż siedziała w głębi pojazdu. Jej wózek stał pusty w miejscu dla niego przeznaczonym. Pasażerowie próbowali odwołać się do uczuć kierowcy. - Bądźże człowiekiem! - mówi jeden z nich. - Przepisy przepisami, ale trochę serca też trzeba mieć - dodał inny. Kierowca był nieugięty i kobieta musiała wysiąść z dzieckiem. Była wzburzona. Jak mówiła, codziennie jeździ autobusem i nieraz zdarzają się trzy, albo nawet cztery wózki w pojeździe, ale takiej sytuacji jak ta nie przeżyła nigdy. Jej synek ma 4 lata, ale jest przeziębiony, więc wsadziła go do spacerówki, żeby podjechać kilka...

awantura o miejsce dla mamy z dzieckim w wózku w autobusie
Adobe Stock
Aktualności
Kłótnia w autobusie o miejsce dla matki z dzieckiem
Nie chciał wpuścić matki z wózkiem do autobusu. Bo miał rower i był pierwszy!

Jeżdżenie z dzieckiem w wózku komunikacją miejską nie należy do najłatwiejszych , a czasami i najprzyjemniejszych momentów dnia. Przekonała się o tym pewna mama w autobusie warszawskiej komunikacji. Matka z wózkiem czy rowerzysta? Na nagraniu zarejestrowanym przez jednego z pasażerów widać, jak starszy mężczyzna stoi z rowerem w miejscu wydzielonym dla dziecięcych wózków i osób niepełnosprawnych. W pewnym momencie do autobusu chciała wejść kobieta z wózkiem. Niestety rowerzysta nie chciał ustąpić jej miejsca. W ten sposób uniemożliwiał kobiecie wejście z wózkiem do autobusu. „Panie, wyjdź pan stąd” Pasażerowie stanęli w obronie mamy z dzieckiem. Zareagował także kierowca pojazdu i zatrzymał autobus. Wywiązała się kłótnia. - Panie, wyjdź pan stąd, to jest kobieta z dzieckiem, ona ma pierwszeństwo – przekonywali pasażerowie. - Ja mam 90 lat - odpierał zarzuty starszy mężczyzna. - Tyle lat jeżdżę i nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi. Wezwijcie policję - odgrażał się, nadal zajmując uprzywilejowane miejsce.   Kierowca zapowiedział, że nie pojedzie dalej, dopóki mężczyzna nie ustąpi miejsca kobiecie z wózkiem. Obie strony zaczęły się zachowywać agresywnie. Po kilkuminutowej kłótni starszy pan w końcu opuścił autobus , mama z dzieckiem mogła zająć przeznaczone dla niej miejsce i autobus ruszył w dalszą trasę. Czy mama z dzieckiem jest uprzywilejowana? Tak, jest jedną z tych osób – obok poruszających się na wózkach inwalidzkich, kobiet w ciąży, które mają w komunikacji miejskiej wydzielone i odpowiednio oznaczone miejsca. Gdy miejsce uprzywilejowane zajmie pasażer z rowerem lub bagażem, musi je zwolnić na prośbę osób, którym przysługuje pierwszeństwo – powiedział Tomasz Kunert z biura prasowego Zarządu Transportu Miejskiego. A co jeśli ktoś nie chce ustąpić tego miejsca? Jeśli tego nie zrobi,...

Miejsca dla dzieci w autobusie
Fotolia
Aktualności
Będzie więcej miejsc w komunikacji miejskiej dla rodziców z małymi dziećmi?
Radny z warszawskiej Białołęki uważa, że miejsc jest za mało i są zbyt słabo oznaczone. ZTM jest innego zdania. Kto ma rację?

Każdy rodzic wie, że jazda komunikacją miejską czy podmiejską z kilkulatkiem na nogach nie jest łatwa. Choć niektóre dzieci muszą codziennie dojeżdżać do żłobków lub do przedszkoli, to nie zawsze mogą liczyć na życzliwość innych podróżujących. Mimo że chodzi bezpieczeństwo dziecka, wiele osób uznaje, że maluch ma na tyle silne nogi, by sobie poradzić . Czy inicjatywa jednego z warszawskich radnych coś zmieni? Przedszkolak bezpieczny w komunikacji miejskiej Każdy wie, że dziecko powinno być przewożone w foteliku samochodowym, jednak przepisy te nie obowiązują w przypadku komunikacji miejskiej . Wszakże trudno sobie wyobrazić, by każdy rodzic do autobusu czy tramwaju wsiadał z fotelikiem. Jednak, gdy małe dziecko wsiada do komunikacji miejskiej , często zapomina się o bezpieczeństwie. Wielu osobom wydaje się, że kilkulatek ma dużo siły, takiego zdania są nawet niektórzy rodzice. Tyle że nie o bolące nóżki chodzi. Nawet najbardziej spokojny i doświadczony kierowca czy motorniczy nie może przewidzieć wszystkich sytuacji na drodze. Asekurowanie malucha przed upadkiem nie jest łatwym zadaniem . Przy nagłym hamowaniu dziecko może polecieć do przodu niemalże jak "szmaciana laka", może zostać przygniecione lub uderzone przez dorosłego, lub uderzyć się o słupek. W zatłoczonym autobusie maluch jest na wysokości torebek, plecaków i nóg dorosłych co także stwarza zagrożenie. Sama często muszę prosić, by ktoś ustąpił mojej 4-latce, gdyż mało kto, widząc dziecko rwie się do pomocy. Są też rodzice, którzy krępują się prosić o ustąpienie miejsca lub sami uważają, że dziecko jest na tyle duże, by postać. Więcej miejsc dla dzieci Miejsc siedzących nie jest mało, więc w zatłoczonym autobusie potencjalnie jest dużo osób, które mogłyby tego miejsca ustąpić. Bez względu czy to kobieta, mężczyzna, osoba starsza, czy nastolatek często wygodnie...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj