kobiety, córki, dzieci
fotolia
Aktualności

Nie takimi kobietami chciałabym widzieć moje dzieci - felieton matki 3 córek

Zawsze chciałam mieć synka. Nie byłby taki jak ja. Nie musiałabym być wzorem do naśladowania.

Matka jak komputer

7.00 rano

okiem mamy

Stoję pośrodku mojej kuchni. Jedną ręką nalewam mleko do 3 misek (na moje śniadanie czasu już brak), drugą pakuję owoce do śniadaniówek. Funkcjonuję, jak dobrze zaprogramowany komputer:

  1. wyjmuję trzy miski z szafki (oczywiście muszą być takie same)
    – Przestańcie się kłócić o miejsce przy stole! - wołam,
  2. otwieram lodówkę,
  3. wlewam mleko do misek,
  4. wstawiam do mikrofali na 20 sekund (już dawno przestałam walczyć o tytuł "Matki Polki" i podgrzewanie w garnku zamieniłam na rzecz starej, dobrej mikrofalówki)

Zanim zdążę zapakować kanapki do śniadaniówek, słyszę głośne pip, pip. Wyciągam więc podgrzane mleko, potem powtarzam czynność z drugą miską, trzecia córka lubi zimne. Stawiam na stole, wyciągam płatki śniadaniowe i wracam do lunchboxów.
- Mamo, to mleko jest kwaśne! Czy ono na pewno jest ważne?
Sprawdzam datę na butelce – ważne jeszcze przez tydzień. Niestety test smakowy nie wypadł pomyślnie i zamiast śniadania pluję zepsutym mlekiem. Szybka zmiana planów – na śniadanie zamiast płatków będzie mmm... zerkam do pustawej lodówki, bo wczoraj nie zdążyłam zrobić zakupów i wołam jajecznica!
Teraz tylko zamknąć śniadaniówki, podgrzać patelnię, nalać picie do szkolnych bidonów, wbić jajka, nakarmić kota, zamieszać jajka, nakarmić psa, posolić jajka, wypuścić psa na spacer (na szczęście sam na niego chodzi), nałożyć jajka na 3 identyczne talerze, sprzątnąć kuwetę, podpisać w dzienniczku informację o zebraniu, zrobić 3 herbaty do jajecznicy (2 owocowe i 1 czarna), dopilnować, by dzieci spakowały śniadaniówki, szybki prysznic, ubieranie (siebie i kontrola na tym czy dzieci nie założyły stroju Kopciuszka w powszedni dzień), makijaż jedną ręką, drugą pomoc przy nieszczęsnym suwaku od spodni Julki, który nigdy nie chce się zasunąć. Jeszcze tylko ... , a potem tylko ... i będę gotowa do wyjścia. 

Matka jak mrówka

Poruszam się po kuchni niczym pracowita mróweczka. Nie narzekam, nie użalam się nad sobą, nie marudzę i chyba ... nie myślę. Nagle mój zapracowany mózg zakłóca jedna myśl: Czy chcesz, żeby twoje córki robiły tak, jak ty? Jaki im wzór dajesz? 
Czy radzę sobie z etatem, domem, wychowywaniem dzieci, rozwijaniem własnej firmy? Ja bym sobie nie poradziła! Zakasłam rękawy i do pracy rodacy.

Zatrzymuje się pośrodku mojej kuchni, by na chwilę opuścić swoje ciało i zobaczyć z góry trójkę pakujących się do szkoły dzieci, śpiącego męża i zabieganą siebie. On też jest zmęczony - praca, dom, praca. Tylko on, gdy pomaga, to robi to, bo może, a ja bo muszę.
Nagle z zamyślenia wyrywa mnie mój mąż, który przed chwilą zdążył wstać, umyć się i pyta czy jesteśmy gotowe do wyjścia. Tak, gotowe, jeszcze tylko spakuje telefon, dokręcę dziecięce bidony, podopinam kurki, zmienię psu wodę, sprzątnę po śniadaniu... 

Czasem są dni, kiedy myślę sobie, że nie takimi kobietami chciałabym widzieć w przyszłości moje dzieci.

Zobacz też: Gdzie są lekarze, ja pytam?! Rodzicu, witamy w bestialskim Polish reality
 

13 zdań, których nigdy nie usłyszysz od swojego dziecka [WIDEO]

Tata z córką, spacer z dzieckiem
© lindrik - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: Jestem tatą, ale nie zawsze byłem dumny z tej roli
Od dwóch lat jestem ojcem, ale nie zawsze byłem dumny z tej roli. Moje życie było pełne imprez i spotkań z kumplami. Nie chciałem zostać tatą. Wyznaje w swojej historii Damian, Sprawdź, dlaczego zmienił zdanie.

Mojej dziewczynie otwarcie mówiłem, jaki jest mój stosunek do posiadania dzieci. Nieraz robiła mi z tego powodu awantury i wyrzucała mi, że boję się odpowiedzialności.  Pewnego słonecznego dnia mój świat legł w gruzach (tak wtedy myślałem). Zostałem  zwolniony z pracy i dowiedziałem się, że zostanę ojcem. Nie wiedziałem, czym się bardziej przejmować. W jednej chwili zostałem bezrobotnym ojcem. Załamałem się.    Nagle moje życie stało się puste i nudne (i to też było głupie myślenie). Koledzy się ode mnie odwrócili, co skutkowało tym, że nie miałem z kim imprezować. Zamknąłem się w czterech ścianach i nie wiedziałem, co dalej robić.  Tak przeleciało pięć miesięcy Aż pewnego dnia moje życie odwróciło się o 180 stopni. Gdy poczułem pierwszy "kopniak" mojej córki, pomyślałem sobie: „Ona jest częścią mnie. Jej życie zależy ode mnie. Jestem za Nią odpowiedzialny”. Wziąłem się za siebie. Szybko udało mi się znaleźć pracę. Mój czas wypełniały wizyty u lekarza, by ją zobaczyć, i spacery po dziecięcych sklepach w poszukiwaniu wózka, łóżeczka, ubranek, zabawek i wiele innych przydatnych mniej lub bardziej rzeczy. Wszystko po to, by mojej malutkiej księżniczce niczego nie brakowało.    Urządzanie dla niej pokoiku było dla mnie przeżyciem. Nigdy bym się nie spodziewał, że mi – człowiekowi, który lubi beztroskie życie – będzie to sprawiało taką przyjemność. Razem z dziewczyną nie mogliśmy się doczekać, kiedy zamieszka w nim nasza Myszka.  Dzień porodu Gdy nadszedł dzień porodu, czułem strach i ekscytację . Wszystkie obawy zniknęły, jak ręką odjął, gdy zobaczyłem ją pierwszy raz. Usłyszałem pierwszy płacz i dałem pierwszego całusa na powitanie. Do końca życia będzie w mojej głowie ten dzień i ta iskierka w jej oczku, która mówiła: „Kocham Cię,...

karmienie wcześniaka
źródło: Breastfeeding Mama Talk
Aktualności
Drogie mamy – nie wstydźcie się prosić o pomoc!
Jej poród absolutnie nie był taki jak planowała. Jedyne co mogła zrobić to karmić dziecko, ale nie wiedziała jak to robić. 

Czasem nic nie idzie po naszej myśli. Mamy cały plan naszego porodu, wszystko zaplanowane, a tu nagle okazuje się, że rodzimy wcześniaka. Ten "ukradziony" czas sprawia, że trudno nam się odnaleźć. Wszystko wygląda zupełnie inaczej, opieka nad dzieckiem , utrudniona możliwość przytulania, leżenia w jednym łóżku. Można jednak powalczyć o karmienie... Plan porodu: wzór do druku Swoją historię opowiedziała mama, która przeżyła taką historię. Jej dziecko przyszło na świat o miesiąc za wcześnie, co bardzo ją zasmuciło i zniweczyło wszystkie wyobrażenia. Napisała tak: " Mój wcześniak Evelynn rozwija się świetnie dzięki karmieniu piersią.  To cudowne wiedzieć, że chociaż pije mleko z butelki, także chętnie ssie mleko z mojej piersi. Byłam okradziona z miesiąca mojego III-ego trymestru dwukrotnie. Obie moje ciąże zakończyły się nagłą cesarką. K armienie piersią było ostatnią rzeczą, którą mogłam zrobić tak jak planowałam. Wszystkim mamom które przechodzą przez to co ja dam radę: bądź ze sobą szczera i poproś o pomoc. Ja powiedziałam otwarcie o swoich lękach, frustracjach i poprosiłam o pomoc. Dzięki cudownej położnej na oddziale wcześniaków, ja i Evelynn zaszłyśmy tak daleko z karmieniem. To wielki krok by poprosić o pomoc. " Czasem dziecko podpięte do wszelkich urządzeń w inkubatorze  trudno samemu wziąć w ramiona. Bez pomocy doświadczonej pielęgniarki przystawianie do piersi jest bardzo trudne, zwłaszcza dla kobiet, które z różnych powodów wstydzą się poprosić o pomoc.  Ta mama można powiedzieć że jest w pewnym sensie szczęściarą, gdyż mogła karmić dziecko w czasie przebywania na oddziale dla noworodków, niektóre maluszki są zbyt malutkie by można było karmić je piersią.  Wpis tej mamy sprawił, że wiele mam wcześniaków także podzieliło się zdjęciami swoich maluszków karmionych...

Kobieta z komputerem
Fotolia
Mama
Ja kontra świat – felieton czytelniczki
Już dwunasta! – krzyczę z kuchni. Nie mam zegarka, ale nie dlatego, że nie liczę czasu. Dziecko liczy go za mnie, a o pełnych godzinach informuje mnie stary zegar sąsiadki, bijący zza ściany. – Gotowa na spacer? – spoglądam na moją dwuletnią pociechę.

Już dwunasta! – krzyczę z kuchni. Nie mam zegarka, ale nie dlatego, że nie liczę czasu. Dziecko liczy go za mnie, a o pełnych godzinach informuje mnie stary zegar sąsiadki, bijący zza ściany. – Gotowa na spacer? – spoglądam na moją dwuletnią pociechę. Teraz trzeba się odpowiednio ubrać. Oczywiście "na cebulkę", czytałam gdzieś o tym. Kilka razy sprawdzam temperaturę za oknem i upewniam się, czy nie zaczęło padać. Tak dla pewności. Wciskam się w kurtkę, bo podobno to najwłaściwsza kolejność ubierania: najpierw ja, potem dziecko. – Założysz ten kolorowy sweterek? – Nie – zabrzmiało stanowczo z małych usteczek. Błąd. W poradniku było napisane, żeby dać dziecku wybór. No dobrze, zacznijmy od nowa. – Wolisz kolorowy sweterek czy bluzę w groszki? – To nie i to nie – rzecze dziewczynka o wyglądzie aniołka. Plan A nie wypalił, więc czas na plan B, czyli zmylenie przeciwnika. Wyciągam ulubioną książeczkę Poli, by odwrócić jej uwagę i sprytnie odziać ją w sweterek. Po kilku moich wygibasach i uśmiechach osiągam sukces! Robi mi się gorąco. – Teraz założymy buciki – mówię o tym jak o niezwykłej przygodzie (słyszałam, że działa). – Nie. To! – Mały paluszek wskazuje kapcie. Siadam z córeczką na podłodze i tłumaczę, że na spacerki chodzimy w bucikach. Rozmowa jest najważniejsza! – Nie cie buciki! – słyszę. Czy to już bunt dwulatka? Zaczynam się pocić. Po wielu namowach osiągnęłam cel. Jesteśmy gotowe do wyjścia. Piękny dzień. Słońce rozświetla twarze złotymi promieniami, wiatr delikatnie czesze nasze włosy, a my idziemy przed siebie, trzymając się za ręce. – Mamusiu, bolą mnie nóżki! Dlaczego nie wzięłaś wózeczka? – szepcze jakiś głos. Nie, to nie Pola. Rozglądam się, ale poza moim dzieckiem nie widzę innego. – Jestem jeszcze malutka i nie...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj