Fotolia
Aktualności

Gdy odchodzi dziecko, kończy się świat

To tak, jakby wszystko przestało istnieć, jakby kończył się świat - mówi prof. Alicja Chybicka, onkolog.

Pani Profesor, jak pogodzić się z tym, że dziecko odchodzi?

Nigdy z tym nie można się pogodzić. Gdy zaczynałam pracę jako onkolog, przeżywało 15 proc. moich pacjentów. Teraz przeżywa 80 proc. To dużo, ale mimo wszystko pozostaje jeszcze 20 proc. Do śmierci dziecka nie da się przyzwyczaić. Znam dzieci chore na nowotwory, znam ich rodziców, często całe rodziny. Miałam okresy, kiedy chciałam wszystko rzucić, ale jak popatrzyłam na dzieci, to pomyślałam, że jak każdy je zostawi, to kto będzie pomagał? Z lekarzy, którzy pracowali ze mną na oddziale i zrezygnowali z pracy, większość mówiła, że nie mogła jeść, spać, funkcjonować w domu, gdy dziecko było w ciężkim stanie czy umierało.

W Pani oczach widać jednak ciepło...

Życie toczy się dalej. Rodziny, które przez to przechodzą, trzeba wspierać. A następnym dzieciom trzeba pomagać.
Każde odejście dziecka to porażka. Zdaję sobie sprawę z tego, że dziecko idzie do lepszego świata. Ale zawsze robię wszytko, co w mojej mocy, by pozostało dłużej z nami. Odejście dziecka to coś, czego nie da się porównać z niczym innym. To klęska. Zawsze wtedy myślę: a może gdybym coś zrobiła inaczej, to tak by się nie stało...

W klinice, którą Pani kieruje, jest Msza za wszystkie dzieci, które odeszły...

Tak, raz w roku zawsze jest Msza za wszystkie dzieci z naszej kliniki, które odeszły. Biskup wyczytuje imię i nazwisko dziecka, którego już z nami nie ma, a rodzice zapalają lampkę. Jak nie ma rodziców, to robię to ja.
Kiedy pierwszy raz taka Msza została zorganizowana, poprosiłam proboszcza, żeby udostępnił nam na mszę kościół po drugiej stronie ulicy. Moje zdumienie nie miało granic, kiedy tam się nie pomieściliśmy.  Następnego roku poprosiłam biskupa o katedrę i teraz zawsze msza odbywa się na Ostrowie Tumskim, w największym kościele we Wrocławiu. Kościół jest pełny. Przyjeżdżają całe rodziny, często z kolejnymi dziećmi. Często lampkę świeci rodzeństwo dziecka, którego już nie ma na tym świecie.

Rodziny chcą przychodzić, nie boją się bolesnych wspomnień?

Chcą. Kilka lat temu wpadłam na pomysł, by zrobić księgę dzieci, które odeszły. Do tej księgi rodzice dają ulubione zdjęcie dziecka, mogą coś o nim napisać. Mają potem taką radość, gdy ją oglądają. A pamięć o dziecku pozostaje na zawsze. Mnie już nie będzie, ale księga będzie.
Po Mszy jest poczęstunek, są wspominki, opowieści, rozmowy, wszyscy rodzice opowiadają, co się u nich dzieje, to jest naprawdę niezwykłe.
Pamiętam Piotrka Miszczyka, miał 16 lat. W trakcie choroby nowotworowej objawił się jego talent do modelowania pojazdów fruwających. Był wspaniały, wygrywał mistrzostwa na poziomie światowym. Musieliśmy dopasowywać chemioterapię pod jego starty. Gdy umarł, jego samolotami startuje jego mama. Ona jest wyjątkowa, chce, by pokazywać Piotrka z samolotami, modelami, medalami. A zdobył ich wiele.

Pani Profesor, jakie ma Pani marzenia...

Chciałabym, żeby dzieci nie chorowały na raka. Mam przekonanie, że tak się stanie, jak kiedyś z gruźlicą. A jeśli już dziecko zachoruje, to chciałabym, żeby były lepsze metody leczenia niż chemio- i radioterapia. Walczę więc, by leczyć dzieci metodą bardziej nowoczesną, mniej agresywną, jeśli to tylko możliwe. I walczę o to, żeby NFZ nie oszczędzał na dzieciach.
Czytaj też: Czy Polska kocha dzieci? Czy dzieci są pod dobrą opieką?

Prof. Alicja Chybicka jest lekarzem pediatrą i onkologiem, kieruje Kliniką Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej AM we Wrocławiu, jest przewodniczącą Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, a 2011 r. senatorem RP. Wraz z fundacją ,,Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową" buduje "Przylądek Nadziei" – nową klinikę dla dzieci chorych na raka we Wrocławiu.

Czy szczepionki mogą powodować raka? [WIDEO]

płacz, smutek, smutna kobieta
Adobe Stock
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: Jak tu nie wierzyć w cuda?!
Gdy lekarz powiedział, że serduszko mojego dziecka nie bije, czułam się tak, jakby ktoś wbił mi nóż w serce. Straciłam nadzieję, ale cuda przecież się zdarzają. Przeczytaj historię Joanny.

Mam na imię Joanna, mój mąż to Artur. Jesteśmy rodzicami dwójki kochanych dzieciaczków: Daniela (4 lata) i Lenki (prawie 2 latka), ale spodziewamy się kolejnego dziecka. I właśnie o tej ciąży chciałabym napisać, bo dla mnie jest ona prawdziwym cudem.  Jak grom z jasnego nieba Po narodzinach córki nie planowaliśmy więcej dzieci , ale los sprawił inaczej. Na początku czerwca tego roku niespodziewanie okazało się, że jestem w ciąży. Ta wiadomość była jak grom z jasnego nieba. Szok, strach i nie wiadomo, co jeszcze. Powoli jednak zaczęłam się przyzwyczajać do tej myśli, a nawet cieszyć.  Najstraszniejsze słowa, jakie słyszałam w życiu Poszłam na wizytę do lekarza. Nagle usłyszałam: „Przykro mi, ale ciąża się zatrzymała . Serduszko nie bije”. To były najstraszniejsze słowa, jakie usłyszałam w życiu. Poczułam się tak, jakby ktoś wbił mi nóż w serce. Nie mogłam się z tym pogodzić. Nie wierzyłam w to… Ogromna pustka W urodziny męża, 17 lipca, miałam zabieg łyżeczkowania macicy. Nie zapomnę tego do końca życia, ale trzeba żyć dalej. Czeka na mnie w domu dwójka cudownych dzieciaków. Dla nich muszę być silna, ale nie jest to łatwe. Gdy nikt nie widział, płakałam po kątach . Czułam ogromną pustkę. Jak tu nie wierzyć w cuda?! Wychodząc ze szpitala dostałam odpowiednie zalecenia, wyjaśnienia i zapewnienia, że jeszcze kiedyś zostanę mamą. Po dwóch miesiącach poszłam do lekarza, bo nie miałam miesiączki. Opowiedziałam mu o wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Dokładnie mnie zbadał, zrobił badanie USG. To, co zobaczyłam i usłyszałam, doprowadziło mnie do łez. „Jest pani w ciąży” – powiedział lekarz. Bicie serduszka mojego dziecka to najpiękniejsza muzyka dla moich uszu. Z radości chciałam skakać do nieba, zadzwonić do wszystkich na świecie. Krzyczeć, by każdy usłyszał o moim cudzie. ...

Prof. Alicja Chybicka
ONS/ Krzysztof Swiezak
Aktualności
O każde z dzieci trzeba walczyć z Panem Bogiem - wywiad z prof. Alicją Chybicką
Walczy o dzieci jak lwica. Żaden dyrektor szpitala ani polityk nie jest jej straszny. Wszystko dla dobra dzieci, by miały szansę wyzdrowieć. Przeczytaj wywiad z prof. Alicję Chybicką, pediatrą, onkologiem.

Czy  żałuje pani wejścia do polityki? Ależ skąd! Poznałam fantastycznych ludzi z różnych opcji. Udało nam się rozwiązać kilka ważnych spraw. Zaraz jadę do prezydenta zobaczyć, jak podpisuje poprawki do ustawy o świadczeniach zdrowotnych . Pediatra wreszcie wróci do podstawowej opieki zdrowotnej. Co to zmieni? Skończy się sytuacja, że w kolejce trzeba stać dwa razy: raz po skierowanie od lekarza rodzinnego i drugi raz – do pediatry. Nie mogę pojąć, dlaczego przed laty uczyniono z pediatry specjalistę. Jedyny skutek jest taki, że wiele osób zaczęło u pediatry leczyć się prywatnie. A przecież każdy z nas, pediatrów, potrafi poprowadzić dziecko z cukrzycą , dziecko z nowotworem, z chorobą układu krwiotwórczego... Znów pani komuś podpadnie. Teraz będę mieć wrogów wśród pediatrów, bo wrócą na pierwszą linię, ale i wśród lekarzy z prywatnych ośrodków zdrowia , bo oni boją się konkurencji. Dla mnie liczy się dobro dziecka. Korporacyjne straty nie mogą mieć na to wpływu. Zgodziłam się startować w wyborach, bo wcześniej jako prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego widziałam, jak niewiele mogę. Dla dzieci zniosłabym wszystko . Jest bardzo wielu lekarzy, którzy dobro pacjenta stawiają na pierwszym miejscu, ale są i tacy, dla których wszystko zamyka się w obrębie procedur, liczb i limitów. A ja, gdy walczę o życie dzieck a, a ktoś mi powie, że się skończyły pieniądze, to tego nie rozumiem! Pamiętam, że się pani potrafi zbuntować. I to nie raz! Ciekawie było, gdy dostałam polecenie na piśmie, że mam wstrzymać przyjęcia na oddział . A ja miałam pacjentów na chemioterapii, transplantacji szpiku... To by zagroziło ich życiu! Więc odpisałam w bezczelnych słowach i przyjęcia szły pełną parą. Dyrektor zwołał konferencję prasową , pokazał mój list dziennikarzom i pytał, co powinien z tym zrobić. No co to za pytanie?...

Izabela Łukomska-Pyżalska
Archiwum prywatne
Mama
Izabela Łukomska-Pyżalska: mama na szóstkę
Zarządza klubem piłkarskim i wychowuje sześcioro dzieci! Izabela Łukomska-Pyżalska zdradza, jak radzić sobie z tak pokaźną gromadką, zadbać o sylwetkę i jeszcze znaleźć czas dla siebie.

Mama sześciorga dzieci, a przy okazji kobieta sukcesu.  Fakt, jestem chyba najbardziej znaną mamą sześciorga dzieci w Polsce. Mimo że jestem prezesem klubu piłkarskiego Warta Poznań, to za swój największy sukces uważam rodzinę. Szóstka dzieci kojarzy się w Polsce albo z patologia, albo z ultrakatolicką rodziną. U nas to był świadomy wybór. Pani też pochodzi z wielodzietnej rodziny? Jestem jedynaczką, mąż też nie ma rodzeństwa. Początkowo planowaliśmy czworo dzieci. Ale za czwartym razem pojawiły się bliźniaki. Śmialiśmy się, że dzieci najlepiej chowa się parami. Udało się! Dziś mamy: Amelię (10 lat), Igora (osiem lat), Anastazję (pięć lat), bliźniaki Aurelię i Borysa (dwa lata) oraz najmłodszego Ernesta, który ma rok. Czyli dotyczą pani najbardziej palące tematy: posyłanie sześciolatków do szkół czy program 500+. Amelia chodziła do zerówki, Igor też się załapał. Anastazja miała iść już do pierwszej klasy, ale skoro mamy wybór, to skorzystamy z zerówki. Uważam, że dzięki niej dziecko naprawdę wiele zyskuje. Pięciolatki, które idą prosto do szkoły, często sobie w niej nie radzą. A program 500+ popieram, bo to pieniądze, które można przeznaczyć na edukację dzieci. Choć jestem przeciwniczką rozdawania tylu pieniędzy, by nie opłacało się wracać do pracy. Pani wróciła do pracy dość szybko. Po każdej ciąży dawałam sobie trzy–cztery miesiące, by pobyć tylko z dzieckiem i tyle też karmiłam piersią. Później wprowadzałam mleko modyfikowane i wracałam do swoich obowiązków, ćwiczeń na siłowni. Mogłam zrobić coś dla siebie. Jest pani dowodem, że nawet po pięciu ciążach można mieć świetną sylwetkę. Nie rozumiem, co jest w tym trudnego. Czy kobietom się nie chce, szukają wymówek? Zawsze, kiedy przestawałam karmić piersią, przechodziłam na dietę i zaczynałam w miarę regularne treningi na siłowni. Kiedy odzyskam...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz