GRY
 
 

Alergik na piersi

Bobas nie chce ssać piersi, boli go brzuszek, ulewa i często płacze. Widać, że coś mu szkodzi. Czyżby to była alergia? A jeśli tak, to jak pomóc maluszkowi?

mama, niemowlę, karmienie piersią
fot. Panthermedia
Uczulenie? Raczej nie – myślisz, bo przecież malec ma taką ładną buźkę, bez żadnej wysypki. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Problem polega na tym, że objawy alergii na skórze, jeśli się pojawiają, to najwcześniej około trzeciego miesiąca. Najpierw malec ma problemy z brzuszkiem. Nic dziwnego, przecież zwykle przyczyną uczulenia jest to, co zjada. Dlatego:

Obserwuj niemowlę

Rozpoznanie alergii pokarmowej u maleństwa jest trudne. Nie ma jednoznacznych badań, które ją potwierdzą. Możesz podejrzewać, że dzidziuś jest uczulony, jeśli często ma bóle brzuszka, ulewa lub wymiotuje, ma zaparcia lub biegunki. Te objawy muszą występować naprawdę często: jedno zaparcie i ulanie mleka to normalna u niemowlęcia niedojrzałość układu pokarmowego.
Redakcja poleca: Jak karmić dziecko piersią cz. 3
Zobacz, jak karmić dziecko w pozycji spod pachy.

Koniecznie idź do lekarza

Wiele mam karmiących tak boi się alergii u dziecka, że na własną rękę funduje sobie restrykcyjną dietę: nie je nic poza ryżem, marchewką i indykiem. A bywa, że niewiele to pomaga i malec płacze nadal. Być może przyczyną jego kłopotów wcale nie jest uczulenie! Dlatego jeśli masz podejrzenia, że bobas ma alergię, porozmawiaj z lekarzem. Sama, na własną rękę, nie stosuj diet. Pamiętaj, że w czasie karmienia piersią twoje zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze jest jeszcze wyższe niż w ciąży. Wszystkie składniki zapewnisz dziecku dzięki urozmaiconemu jedzeniu. Gdy sprowadzisz je do ryżu, indyka i marchewki, to malec na pewno dostanie za mało witamin. A jeżeli dietę doradzi ci lekarz, może też zalecić przyjmowanie odpowiednich suplementów zawierających witaminy i minerały.

Wyśledź, co szkodzi malcowi

Leczenie alergii pokarmowej wydaje się proste: malec nie może jeść tego, co mu szkodzi, a jeśli karmisz piersią: wystarczy, że ty nie będziesz tego jeść. Jak jednak stwierdzić, co bobasowi szkodzi? To właśnie jest skomplikowane. U tak małego dziecka nie da się przeprowadzić badań, które jednoznacznie potwierdzą, na co jest uczulone. Dlatego wszystko trzeba robić metodą prób i błędów. Fachowo nazywa się to dietą eliminacyjną: lekarz poprosi cię o wykluczenie z diety na około dwa tygodnie tych produktów, które wzbudzają podejrzenia. Jeśli malec ma na nie uczulenie, po tym czasie jego zdrowie i samopoczucie powinny się poprawić.
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Sezon infekcji

Karm piersią, polecamy!