Lewandowska pokazała pośladki
fot. Instagram

GOŁA pupa Lewandowskiej zgorszyła fanów: „Matce dzieci nie wypada!”. Serio?

Ania Lewandowska zgorszyła fanów półnagim zdjęciem, na którym odsłoniła niemal całe pośladki. Zdaniem internautów matka dwójki dzieci nie powinna pokazywać się publicznie w skąpej bieliźnie, a Lewandowska dała bardzo zły przykład.
Magdalena Drab
Lewandowska pokazała pośladki
fot. Instagram
Ania Lewandowska może pochwalić się nienaganną figurą, na którą ciężko pracuje od lat. Ale czy z tego powodu trenerka może pozwolić sobie na publiczne pokazywanie półnagich zdjęć? Według internautów prawie gołe pośladki Lewandowskiej to jednak zbyt wiele, zwłaszcza że Ania jest mamą dwóch córek.

Ania Lewandowska pokazała pośladki. Matce nie wypada?

Ania Lewandowska zamieściła w sieci wakacyjne zdjęcie, do którego pozowała tyłem, mając na sobie jedynie bardzo skąpy kostium kąpielowy. W tym stroju jej pośladki są niemal nagie! Oburzeni fani twierdzą, że matce dwójki dzieci nie wypada odsłaniać ciała. 

„Tej gołej pupy można oszczędzić”, „I potem kobiety narzekają, że faceci je uprzedmiotawiają i patrzą tylko na wygląd”, „Wszyscy jesteście siebie warci i psujecie młodych ludzi. Tym bardziej mama dzieci nie powinna pokazywać się w ten sposób” − piszą zdegustowane fanki pod zdjęciem Ani. 

Ale na Instagramie Lewandowskiej pojawiają się też całkiem inne głosy obserwatorów, którzy zamiast na zdjęciu, skupiają się na opisie pod nim. Ania poruszyła bowiem ważki temat i to jemu poświęciła cały post. Chodzi o tzw. triadę sportsmenek, czyli „jednostkę kliniczną objawiającą się niedoborem energii, zaburzeniami miesiączkowania i utratą gęstości tkanki kostnej.”

„Chcę, żebyście wszyscy mieli świadomość, komu powierzacie swoje zdrowie, czy zdrowie swoich dzieci. Szukajcie WYEDUKOWANYCH TRENERÓW” − poprosiła Ania. Czy zdjęcie Lewandowskiej pasuje do tego apelu? A może miało przyciągnąć większą uwagę? Trudno je jednak oceniać przez pryzmat macierzyństwa Ani, bo przecież Lewandowska jest także trenerką, sportsmenką, blogerką i bizneswoman, a nie tylko matką. Poza tym, co to znaczy, że matce nie wypada? kto o tym decyduje?
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

PRZECZYTAJ DO KOŃCA 🙏 Wysportowana, osiąga zamierzone cele sportowe, żyje pod presją otoczenia, nie odpoczywa tyle ile powinna, zawodowo uprawia sport… Tak, część z Was wie o czym piszę, bo tego doświadczyła. Presja własna i otoczenia, chęć bycia jeszcze lepszym – wszystko tylko po to by osiągnąć swój cel sportowy. I tak powstało określenie zw. TRIADĄ SPORTSMENEK, czyli “jednostka kliniczna, która odnosi się do związku pomiędzy trzema składowymi: dostępnością energii, funkcjami menstruacyjnymi oraz zdrowiem tkanki kostnej”. Głównym powodem TRIADY jest niedobór energii - zaburzenie równowagi pomiędzy ilością energii dostarczonej do organizmu wraz z pożywieniem, a ilością energii wydatkowanej w ciągu dnia. I tu przywołuje do pamięci wpis o posiłkach okołotreningowych, o których regularnie wspominam na moich kanałach. Jakże istotny podczas naszego wyzwania #FighterChallenge Innym powodami triady są zaburzenia miesiączkowania oraz utrata gęstości tkanki kostnej i osteoporoza. Brzmi poważnie? Bo takie jest. Niedożywienie, brak łaknienia, dieta uboga w wapń i inne składniki mineralne oraz witaminy może w efekcie prowadzić do zmniejszenia gęstości kości, a w konsekwencji do różnych kontuzji, których nie chcemy. Dlaczego o tym piszę? Bo chcę, żebyście wszyscy mieli świadomość, komu powierzacie swoje zdrowie, czy zdrowie swoich dzieci. Szukajcie WYEDUKOWANYCH TRENERÓW🙏 Więcej➡️ https://hpba.pl/triada-sportsmenek/

Post udostępniony przez 𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐋𝐞𝐰𝐚𝐧𝐝𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚 (@annalewandowskahpba)


Zobacz też:
Redakcja poleca: Anna Lewandowska - ćwiczenia w ciąży [WIDEO]
Anna Lewandowska mówi, jakie w ćwiczenia w ciąży może bezpiecznie wykonywać przyszła mama. Zdradza również swoje sposoby na ból pleców w ciąży i wzmocnienie organizmu.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy