kiedy antybiotyk
fot. Adobe Stock

Antybiotyki: zło konieczne czy jedyny ratunek?

Gdy dziecko choruje, każdy rodzic chce, by infekcja trwała jak najkrócej. Dlatego często wręcz prosi lekarza o wypisanie recepty na antybiotyk. Kiedy nie ma wyjścia i trzeba go podać i czy faktycznie niszczy on odporność?
kiedy antybiotyk
fot. Adobe Stock
Odkrycie antybiotyków to jedno z największych osiągnięć w dziejach medycyny: dzięki nim udało się wyleczyć wiele chorób uznawanych za nieuleczalne. W ciężkich infekcjach antybiotyki ratują życie. Podanie antybiotyku jest konieczne, gdy dziecko ma infekcję spowodowaną przez bakterie: np. bakteryjne zapalenie gardła (anginę), zatok, oskrzeli czy płuc.

W przypadku zastosowania antybiotyków nie można przerywać kuracji, gdy tylko stan zdrowia dziecka się poprawi, bo zbyt krótkie ich podawanie może spowodować, że bakterie uodpornią się na działanie leku. Kurację trzeba podać do końca, chyba że lekarz zadecyduje inaczej. Trzeba też pamiętać o podawaniu (osłonowo) probiotyków, czyli dobrych bakterii. Zapobiega to biegunkom poantybiotykowym i pomaga wzmocnić odporność po infekcji.

Infekcję wirusową od bakteryjnej doświadczony lekarz rozpozna po objawach i ich intensywności (przy infekcji bakteryjnej zwykle objawy są bardziej gwałtowne i nasilone, a gorączka jest wyższa), może też posłużyć się badaniami laboratoryjnymi morfologia, CRP. Czasem jednak, jeśli infekcja wirusowa trwa długo, może dojść do nadkażenia bakteryjnego. Podanie antybiotyku jest wtedy konieczne, by nie doszło do dalszego rozwoju choroby i pojawienia się powikłań.

Kiedy nie podawać antybiotyku

Antybiotyku nie powinno się podawać w przypadku infekcji wirusowych. Dziecko, które często przyjmuje antybiotyki z powodu banalnych infekcji wirusowych, zaczyna chorować oraz częściej. Nadmierne stosowanie antybiotyków powoduje spadek odporności, organizm staje się bardziej podatny na kolejne zakażenia, zwłaszcza w przypadku powrotu do przedszkola. Częste stosowanie antybiotyków powoduje też większe ryzyko pojawienia się alergii, chorób zapalnych jelit, a także np. otyłości Dziecko często leczone antybiotykami stopniowo ma osłabioną odporność i często rozwija kolejne infekcje już po kilku dniach kontaktu z rówieśnikami – mówi dr Joanna Gzik, lekarz pediatra.

Nadużywanie antybiotyków, stosowanie ich przy infekcjach wirusowych, spowodowało pojawienie się szczepów bakterii antybiotykoopornych. – Bakterie coraz częściej potrafią uodpornić się na stosowane antybiotyki, co powoduje, że przestają one być skuteczne. W dobie narastającej antybiotykooporności trzeba z nich korzystać bardzo rozważnie, ponieważ pojawiają się infekcje tak trudne do leczenia, że często trzeba stosować dwa albo nawet trzy antybiotyki jednocześnie, aby leczenie było skuteczne – przekonuje dr Gzik.
Redakcja poleca: Jak zrobić ducha na Halloween? [WIDEO]
Zrobienie ducha na Halloween z naszą instrukcją i filmikiem pokazowym jest banalnie proste. Potrzebne są 4 talerzyki papierowe, markery, sznurek, taśma dwustronna, stare reklamówki i kilka minut, by połączyć je tak, by powstał dekoracyjny duszek.

Jak leczyć infekcje wirusowe

Z infekcjami wirusowymi organizm najczęściej radzi sobie sam. Można go jednak wspomóc środkami naturalnymi. – Warto sięgnąć po naturalne metody leczenia, takie jak sok z czarnego bzu o działaniu przeciwwirusowym, herbata z malin, napar z lipy, syrop z cebuli, moczenie nóg w wywarze z imbiru czy leki homeopatyczne, które są bezpieczne, nietoksyczne, nie powodują działań niepożądanych i wspomagają układ immunologiczny w walce z infekcją. Układ odpornościowy małego dziecka jest jeszcze niedojrzały, jednak „ćwiczy się” dzięki temu, że daje sobie radę z katarkami, niewielkimi infekcjami górnych dróg oddechowych. Jeśli damy mu szansę, stosując naturalne metody leczenia, to dzieci zaczynają chorować lżej, wydłużają się odstępy między kolejnymi infekcjami, dzieci nabywają też odporności – dodaje dr Joanna Gzik.

Najlepiej zacząć działać jak najszybciej, gdy tylko infekcja się zaczyna. W przypadku kataru zapuszczaj dziecku do nosa sól fizjologiczną, preparat z solą fizjologiczną lub wodą morską. Ważne jest, żeby dziecko wydmuchiwało nos (jeśli tego jeszcze nie potrafi, warto mu pomóc aspiratorami do noska lub gumową „gruszką”). Warto również posmarować nos maścią majerankową. Można wspomóc organizm dziecka lekami homeopatycznymi (dobiera się je w zależności od rodzaju kataru). Jeśli katar jest bardzo obfity wodnisty, łzawią oczy, poprawę przyniesie Alium cepa, jeśli występuje gęsta, zielona wydzielina pomoże Kalium bichromicum. Natomiast, kiedy dziecko kicha salwami warto zastosować Nux Vomica.

Jeśli u dziecka występuje również kaszel, warto sprawdzić, czy jest on mokry, czy suchy. W przypadku mokrego kaszlu warto podawać środki wspomagające upłynnienie wydzieliny i ułatwiające wykrztuszenie, takie jak syrop prawoślazowy, z cebuli, tymiankowy, napary z kopru włoskiego. – W rozrzedzeniu wydzieliny i ułatwieniu odkrztuszenia pomóc mogą również leki homeopatyczne. Jeśli wydzielina jest trudna do odkrztuszenia ulgę przyniesie Antimonium tartaricum, jeśli ataki kaszlu są tak silne, że prowokują wymioty lub odruchy wymiotne, pomoże Ipeca. Jeśli natomiast kaszel jest suchy i występuje najczęściej w nocy warto zastosować Droserę. W przypadku kaszlu ‘’ szczekającego ‘’ pomoże Spongia tosta. Przy niewysokiej gorączce pomaga napar z lipy, czarnego bzu, maliny. Jeśli przekracza 38 stopni C, trzeba podać środek przeciwgorączkowy, najlepiej z paracetamolem lub ibuprofenem. Pomocne są chłodne okłady na czoło, łydki i przedramiona, a także kąpiel w chłodnej wodzie. Można też wspomóc się homeopatią: leki dobiera się nie tylko w zależności od wysokości temperatury, ale też innych objawów towarzyszących gorączce, tego, czy np. dziecko się poci, ma nadwrażliwość na ostre światło, hałas.
Naturalne środki zwykle pozwalają wyleczyć infekcję. Jeśli jednak nie pomagają, stan zdrowia dziecka pogarsza się, gorączka nie spada, trzeba skonsultować się z lekarzem.
Artykuł powstał z udziałem Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy