Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek (Edipresse Książki)

0 kupi ponownie
0 dodanych recenzji
Zobacz wszystkie opinie (0)

O produkcie

Fundacja Wiewiórki Julii i Edipresse Książki tej wiosny zapraszają najmłodszych czytelników do świata pełnego niespodzianek i magii. Tu prym wiedzie wyjątkowy gryzoń oraz dwójka jego rezolutnych przyjaciół, Zosia i Franek. Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek to zbiór dwunastu wciągających historii z dodatkiem fantazji i detektywistycznego zacięcia. A każda z nich to gwarancja wyśmienitej zabawy. Ale co najważniejsze, wszystkie pokazują, jak istotne są w życiu przyjaźń, lojalność i dobre serce. Ale przecież nie mogłoby być inaczej! Kiedy za książką stoją dwie kobiety o złotym sercu, a nad wszystkim parasol roztacza fundacja od razu wiadomo, że zarówno czytelników, jak i ich opiekunów czeka wyjątkowa przygoda.

Emma Kiworkowa już od prawie 15 lat aktywnie prowadzi działalność filantropijną. W 2012 roku powołała do życia Fundację „Wiewiórki Julii”, w ramach której oferują wsparcie stomatologiczne dzieciom (i nie tylko!) w całej Polsce. Współpracuje także z Fundacją „Akogo?” i kliniką „Budzik” Ewy Błaszczyk.

Natomiast Anna Sakowicz to ceniona pisarka, nagrodzona za swojego bloga przez Onet oraz Ambasadę Szwecji. Niezależnie czy pisze dla najmłodszych czy dojrzalszych czytelników jej książki przepełnione są ciepłem i pozytywnymi zachowaniami, które pragnie wzmacniać w społeczeństwie.

W ramach wspierania działalności Fundacji „Wiewiórki Julii” panie postanowiły połączyć siły i stworzyły dwanaście pełnych akcji opowiadań, które na długo zostaną w pamięci młodych czytelników. Wiodącymi bohaterami są mali sąsiedzi - sześcioletnia Zosia i siedmioletni Franio. Poza przyjaźnią łączy ich znajomość niezwykłą, rudą jak marchewka wiewiórką Julią, która obdarzona jest magicznymi mocami. Aby przywołać Julię wystarczy zastukać trzy razy specjalnym orzeszkiem, a ta w te pędy pojawia się w pokoju dziewczynki. A wtedy zaczynają się pasjonujące przygody…

Dziewczynka wyciągnęła spod łóżka drewnianą skrzyneczkę, w której trzymała swoje największe skarby. Wsadziła do niej rękę, a po chwili trzymała w dłoni niepozorny włoski orzech. Kilka miesięcy temu dostała go od babci. Pamiętała ten dzień dobrze, bo wróciła wtedy do domu z płaczem. W przedszkolu dzieci wyśmiewały jej rude włosy i nazywały ją wiewiórką. A ona przecież była małą dziewczynką, nie żadnym gryzoniem. Chciała być po prostu Zosią, a nie rudzielcem, którego wszyscy wytykają palcami. Płakała więc całe popołudnie, aż mama wezwała posiłki w postaci dziadka i babci. Mieli pocieszyć wnuczkę, a że babcia też dawniej miała rude włosy, więc znała się na rzeczy.

Kiedy zostały same w pokoju, zdradziła Zosi swoją największą tajemnicę. Kiedyś uratowała maleńką wiewiórkę przed kunami. W nagrodę za pomoc dostała od niej orzeszek. Ale nie był to zwykły orzech włoski. Ten miał moc. Wystarczyło nim trzy razy stuknąć w szybę lub parapet, a natychmiast zjawiała się wiewiórka Julia – kiedyś przyjaciółka babci, a od kilku miesięcy Zosi. Ta niezwykła wiewiórka potrafiła latać i czarować za pomocą swojego puszystego ogonka. I kiedy dziewczynka zaczęła przeżywać niezwykłe przygody u boku małego rudzielca, stwierdziła, że w przedszkolu może być wiewiórką, bo to najlepsze stworzonko na świecie. Dzieciom jednak szybko się znudziło przezywanie Zosi, która nie reagowała na zaczepki i znów nastał spokój. Babcia uratowała sytuację i była jedyną dorosłą osobą, która wiedziała o magicznym orzeszku.

Zosia poprawiła grzywkę opadającą na czoło i wskoczyła na łóżko, które znajdowało się tuż przy oknie, dzięki czemu dziewczynka w łatwy sposób miała dostęp do świata na zewnątrz. Teraz zgodnie ze zwyczajem trzy razy zapukała orzeszkiem w szybę. Patrzyła przed siebie z niepokojem, czy jej przyjaciółka usłyszała sygnał. Spoglądała na drzewo rosnące naprzeciwko bloku. W konarach coś się zatrzęsło, a po chwili wyłonił się z nich mały rudy pyszczek. Kilka susów i raz dwa trzy Julia siedziała na parapecie, uśmiechając się do Zosi.

Zosia, Franio i wiewiórka Julia odwiedzają tajemniczy świat widzimisiów, walczą z gangiem kun, stawiają czoła srogiemu dozorcy i jego przebiegłemu kotu Daktylowi. Każdej nowej przygodzie towarzyszy jakaś zagdaka. Całe szczęście, gdyż ta trójka przyjaciół zdecydowanie lubi wcielać się w role detektywów. Na szczęście na szlaku wyjątkowych zagadek nie są jednak sami. Czasem z pomocą przychodzi dobra czarownica Leokadia Masełko i jej szczurek Serek. Mali detektywi wchodzą do świata bajek, odnajdują tajemne portale, szukają moli książkowych, latają, przeżywając przy tym niezapomniane chwile. Które dziecko nie chciałoby przeżyć takich fantastycznych przygód?

Opinie

Anna Lewandowska dieta w ciąży jest bardzo ważna