Basia Kurdej-Szatan o oczekiwaniu na narodziny synka
fot. Instagram/kurdejszatan

Kurdej-Szatan o opóźnionym porodzie: „Henio sam zdecydował, kiedy przyjść na świat”

Chociaż Basia zaczynała się niecierpliwić, kiedy minął 9 dzień po wyznaczonym terminie porodu, chciała, aby synek urodził się naturalnie. I udało się!
Aleksandra Zaborowska
Basia Kurdej-Szatan o oczekiwaniu na narodziny synka
fot. Instagram/kurdejszatan
O narodzinach poinformował szczęśliwy tata, który kilka dni po przyjściu Henryka na świat napisał na swoim Instagramie: „Basia (…), jesteś najwspanialszą i najdzielniejszą Mamą! Kocham Was! No, to mamy już komplet”.

Poród Basi Kurdej-Szatan

Maluch przyszedł na świat w publicznym szpitalu przy ulicy Inflanckiej w Warszawie. Basia i Rafał nie wybrali prywatnej kliniki, ale skorzystali z usług własnej położnej oraz zamówili osobną salę dla mamy z dzieckiem. Basia niecierpliwiła się jednak, kiedy termin porodu minął, chociaż nadal nie chciała skorzystać z pomocy medycznej przy wywoływaniu narodzin.
„Czekałam spokojnie, bo z ciążą i z maluszkiem wszystko było dobrze. Nie chciałam wywoływać porodu oksytocyną. Henio sam zdecydował, kiedy przyjść na świat – wyznała mama Henia magazynowi „Flesz”.

Basia ujawnia też, że siostra Henia, 9-letnia Hania, najbardziej nie mogła się doczekać narodzin brata.
„Zdolniacha! Córeczka jest bardzo przejęta, stara się pomagać, bardzo delikatnie i ostrożnie podchodzi do braciszka. A ja? Czuję się świetnie i jestem przeszczęśliwa” – informuje Kurdej-Szatan.
Źródło: Party, Instagram

Zobacz też:
Redakcja poleca: Katarzyna Zielińska przyznaje, że dla dziecka całkiem "straciła głowę". Znacie to? [WIDEO]
Aktorka przyznaje, że mały Henio owinął ją sobie wokół palca. Rozumiecie, co ma na myśli?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy