dzieci w aucie, bezpieczna podróż, fotelik samochodowy
fot. Fotolia

Czy Polacy bezpiecznie przewożą dzieci? - wywiad z policjantem

Wożenie dziecka na półce pod tylną szybą, jazda bez fotelika, pozostawienie niemowlaka w aucie... Policyjne archiwa są pełne dowodów na to, że niektórym rodzicom brakuje wyobraźni albo wiedzy na temat bezpieczeństwa.
Joanna Karwat
Konsultacja: kom. Jarosław Gnatowski
dzieci w aucie, bezpieczna podróż, fotelik samochodowy
fot. Fotolia
Najbezpieczniej jest uczyć się na błędach... ale cudzych. Dlatego postanowiliśmy porozmawiać z policjantem o tym, jakie błędy zdarzają się polskim rodzicom, gdy wiozą dziecko w aucie.
Kom. Jarosław Gnatowski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opowiedział nam, co niektórzy rodzice robią źle, gdy przewożą swoje maleństwa i czy zdają sobie sprawę z zagrożeń na drodze. W kolizjach i wypadkach, do których dochodzi na polskich drogach, co czwarta ofiara jest dzieckiem.

Czy Polacy zdejmują nogę z gazu, gdy przewożą dziecko?

Większość rodziców tak robi. Na szczęście moda na bezpieczną i rozsądną jazdę zaczyna być widoczna na polskich drogach. Mam wrażenie, że nasi kierowcy, podróżując w innych krajach, przekonali się, że można jechać wolniej, bezpieczniej i też dojedzie się do celu. Coraz częściej przysłowiowy pirat drogowy jest postrzegany jako czarna owca. Z roku na rok rośnie liczba zgłoszeń i filmów z kamer video w prywatnych samochodach. Ci, którzy popełniają wykroczenia, już nie mogą czuć się anonimowo.
Zobacz: Ściągawka z przepisów drogowych w innych krajach

Ubiegłoroczna interwencja w Kaliszu to był chyba przykład takiego zgłoszenia?

Tak było. Jeden z kierowców zrobił zdjęcia pojazdu, w którym przewożono trzyletnie dziecko na półce pod tylną szybą! 42-letnia kobieta tłumaczyła policjantom, że po prostu nie zauważyła, jak dziecko wypięło się z fotelika, wdrapało się na kanapę z tyłu i leżało przy szybie... Kobiecie zatrzymano prawo jazdy, a sprawę skierowano do sądu. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że gdy samochód jadący z prędkością 50 km/h będzie miał stłuczkę, obrażenia u dziecka, które nie jest przypięte w foteliku, będą porównywalne z upadkiem z trzeciego piętra! To są podstawowe prawa fizyki, których nie da się oszukać.


źródło: www.tvn24.pl

Rodzice nie mają świadomości zagrożenia? Jak tłumaczą swoje postępowanie podczas zatrzymania?

Najczęściej mówią, że nie mieli z kim zostawić dziecka, a jadą niedaleko, tylko kawałeczek. Tymczasem najwięcej wypadków z udziałem dzieci ma miejsce na trasach do trzech kilometrów. To są te odcinki, na których zatrzymujemy przeładowane auta, gdzie pasażer trzyma małe dziecko na kolanach. Albo te pojazdy, w których maluch siedzi w drogim, markowym foteliku, ma zapięte pasy, ale... fotelik samochodowy w ogóle nie jest przymocowany. Został wstawiony na tylne siedzenie w ostatniej chwili, żeby zachować pozory, a nie chronić dziecko. Przerażają mnie takie sytuacje, a zdarzają się każdego dnia. Według badań TNS OBOP wykonanych na zlecenie Instytutu Transportu Samochodowego 80 proc. niemowlaków podróżuje w fotelikach. Jeśli chodzi o dzieci powyżej czwartego roku życia, bezpiecznie podróżuje tylko połowa. Tylko w ubiegłym roku za przewożenie dziecka w sposób niezgodny z przepisami ukarano 8 929 osób. Za brak fotelika dla maluszka grozi mandat w wysokości 150 zł i 6 punktów karnych.
Przeczytaj: Dlaczego warto kupić zagłówek dla dziecka

Na co jeszcze rodzice powinni zwracać uwagę przed podróżą?

Wielu kierowców bardzo przejmuje się stanem technicznym auta, ale zapominają o tym, że to oni będą je prowadzić. To od ich koncentracji i szybkości reakcji będzie zależało bezpieczeństwo. Kierowca powinien być wyspany i wypoczęty. Tymczasem wiele rodzin szybko wrzuca walizki do auta i od razu ruszają w drogę, by nie zmarnować ani minuty urlopu. To błąd. Lepiej spokojnie zabezpieczyć wszystkie pakunki i wyruszyć później. Jak dowodzą statystyki, główną przyczyną prawie 15 proc. wypadków jest zmęczenie. Zbyt często bagatelizujemy je. Uważamy, że krótki postój i mocna kawa albo napój energetyczny poprawią koncentrację, a tak nie jest. Najlepszą formą regeneracji dla kierowcy jest sen.
Polecamy: Odwodniony kierowca za kółkiem

A jak jest z trzeźwością?

Pamiętam takiego tatusia-rekordzistę. Małżeństwo spieszyło się z czteroletnim dzieckiem nad morze. Pruli ponad 150 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 60 km. Złamali na trasie mnóstwo przepisów i stanowili zagrożenie dla siebie i innych kierowców. Po zatrzymaniu okazało się, że do tego wszystkiego kierowca – tatuś dziecka, był nietrzeźwy, bo poprzedniego dnia miał imprezę. Mamy też czasem nieco absurdalne sytuacje, kiedy kierowca przyjeżdża na komisariat z rodziną, zapakowanym po dach autem i prosi o kontrolę trzeźwości, bo nie jest pewien, czy już może prowadzić. Otóż często okazuje się, że nie może i od razu traci prawo jazdy. Jeśli ktoś chce być odpowiedzialny, to na taką kontrolę powinien przyjść pieszo lub poprosić kogoś o podwiezienie. Każdy może poprosić policjantów z patrolu drogowego o badanie alkotestem albo zgłosić się na komendę lub komisariat. Można też korzystać z własnych alkotestów, ale trzeba pamiętać, że po pewnym czasie ulegają rozkalibrowaniu i mogą pokazywać błędny wynik.
Przeczytaj: Odpowiedzialność za jazdę w stanie nietrzeźwości

Wróćmy jeszcze na chwilę do tych pakunków w aucie. Czemu trzeba je zabezpieczyć?

Jeśli dojdzie do wypadku i zadziałają systemy bezpieczeństwa: pasy, poduszki powietrzne, kurtyny boczne... największym zagrożeniem stają się wszelkie przedmioty pozostawione luzem, np. butelka z piciem, plastikowa zabawka dziecka, tablet, na którym maluch oglądał bajkę. Samo zdarzenie drogowe może nie być groźne, natomiast pasażerowie mają poważne obrażenia. Proszę sobie wyobrazić niemowlę uderzone w głowę takim laptopem czy butelką z piciem. W większości pojazdów są schowki na takie akcesoria, które chcemy mieć pod ręką. Odtwarzacz DVD lub tablet można przymocować za zagłówkiem. Kanapki, słoiczki z jedzeniem i picie można wyjąć dopiero podczas postoju.
Polecamy: Mądre pakowanie może uratować życie

Podczas postoju? Co zrobić, gdy maluch domaga się jedzenia w trakcie jazdy?

Zawsze trzeba się zatrzymać. Trudno będzie zareagować, a czasem nawet zatrzymać się, gdy maluch zakrztusi się czymś, a my będziemy akurat na autostradzie. Podróżując z dzieckiem nie da się pokonać 300 km za jednym razem. Trzeba zaplanować postoje i liczyć się z kolejnymi, nieprzewidzianymi. Absolutnie nie można podawać smakołyków ani odpinać pasów i wyjmować dziecka z fotelika w trakcie jazdy. Zawsze radzę, by rodzic, który nie prowadzi, siadał obok dziecka i bawił się z nim, rozmawiał. W ten sposób zajmuje malucha i odciąża uwagę kierowcy, który przede wszystkim powinien skupiać się na drodze, a nie na tym, że smyk płacze albo chce właśnie zabawkę z bagażnika. Wiem, że dzieci to są tacy mali terroryści, zwłaszcza w podróży, ale tu chodzi o bezpieczeństwo, a czasem nawet życie. Naukowcy z Centrum Badań Wypadków w Australii dowiedli, że dziecko w samochodzie rozprasza kierowcę 12-krotnie bardziej niż urządzenia elektroniczne.

Może w takim razie lepiej pojechać autobusem?

To może być dobre rozwiązanie. Wielu przewoźników zapewnia fotelik lub podstawkę dla dziecka, ale warto to wcześniej sprawdzić. Gdybym podróżował autobusem z moją pięcioletnią córeczką, wybrałbym trzeci lub czwarty rząd. Te miejsca wydają się w miarę bezpieczne i przy zderzeniu czołowym, i przy uderzeniu z tyłu. Przede wszystkim jednak starałbym się zająć czymś dziecko, nie zwiedzalibyśmy w trakcie jazdy całego autobusu, jak to robią niektórzy. Wolę nie myśleć, co by się stało przy bardzo gwałtownym hamowaniu. Maluch powinien wiedzieć, że podróż to nie jest czas na zabawę. Każdy pasażer (i dziecko, i dorosły)powinien siedzieć na swoim miejscu i przez cały czas mieć zapięte pasy bezpieczeństwa.

Czy rodzice często proszą o kontrolę autobusu, którym będą podróżować ich pociechy?

Kiedy zaczyna się letni sezon, mamy mnóstwo zgłoszeń. W dużych miastach wyznaczone są specjalne punkty do kontroli. Informacje na ten temat są dostępne w wojewódzkich komendach policji. I tu też opowiem pewną historię. Często jest tak, że rodzice proszą o sprawdzenie autobusu, ale... nie biorą pod uwagę, że to potrwa i że możemy zatrzymać pojazd. Bywa, że ci sami rodzice, którzy martwili się o bezpieczeństwo pociech, domagają się, by przymknąć na coś oko i puścić autokar w trasę o czasie. Rozumiem, że maluchy niecierpliwią się, przewoźnik musi zapewnić zastępczy autokar albo sprowadzić drugiego kierowcę, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze. Choć muszę przyznać, że takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Przewoźnicy coraz rzetelniej podchodzą do swojego taboru.

Czy jest jeszcze coś, co chciałby Pan przekazać rodzicom?

Tak, jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Nigdy nie wolno zostawiać malucha samego w aucie, nawet na chwilkę. Po pierwsze, latem temperatura w nasłonecznionym aucie może wynosić nawet 90°C! Po drugie, można stracić dziecko. Niektórzy, np. na stacjach benzynowych, idą do kasy, a w aucie zostaje śpiący niemowlak. Co z tego, że maluszek nie jest jeszcze w stanie sam wyjść z fotelika? Mieliśmy kradzieże pojazdów z dziećmi, na szczęście zwykle szybko udawało się odnaleźć smyka. Były też porwania maluszków przez osoby niezrównoważone psychicznie. I mam jeszcze jedną prośbę do rodziców. Nie straszcie swoich dzieci policjantem. Wiem, że to działa, ale potem, w sytuacji zagrożenia szkrab nigdy nie zwróci się o pomoc do osoby w mundurze.

Przeczytaj: Wysiadasz z samochodu, zabierz ze sobą dziecko!
Redakcja poleca: Jak zrobić kotylion z papieru: łatwa instrukcja DIY
Kotylion to obowiązkowa ozdoba na Święto Niepodległości. Aby zrobić kotylion, potrzebujesz jedynie kawałka papieru, papierowej papilotki do ciastka i wydrukowanego na kartce orzełka, którego szablon znajdziesz na naszej stronie. Taki kotylion narodowy to proste zadanie. Dzięki naszej instrukcji szykowanie ozdób na 11 listopada stanie się niezłą frajdą. Podpowiadamy, jak zrobić prosty i efektowny kotylion z papieru.
kom. Jarosław Gnatowski
Konsultacja: kom. Jarosław Gnatowski

Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji

Oceń artykuł

Ocena 6 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy