Jak podać syrop
fot. AdobeStock

Blogerka zdradziła swój patent na podanie gorzkiego leku. Rodzice są oburzeni

Gdy dziecko nie współpracuje, wydawać, by się mogło, że każdy pomysł jest dobry, jednak nie wszystkich zachwycił ten patent.
Dominika Bielas
Jak podać syrop
fot. AdobeStock
Każdy rodzic świetnie wie, że podanie leku (nawet takiego smakowego) nie zawsze jest łatwe. Gdy smak nie pasuje dziecku,  zaczyna się grymaszenie plucie i niezadowolenie. Najgorzej, jeśli to coś poważniejszego i lek albo więcej preparatów trzeba podać kilka razy dziennie. Dla niejednego rodzica to istny horror. Dlatego rodziców interesują wszelkie patenty, które sprawiają, że malec chętnie wypije lek.

Skuteczny patent?

Pewna blogerka parentingowa postanowiła podzielić się w sieci swoim sposobem. Jej autorski pomysł w bardzo szybkim tempie zyskał popularność i nadal krąży w internecie.

"Rodzicielski trik stulecia
1. Kup śmierdzący syrop, na który twoje dziecko normalnie nawet by nie spojrzało.
Odmierz odpowiednią dawkę na łyżeczkę.
2. Posyp syrop tęczową posypką do ciasta.
3. Voilà teraz masz pyszny magiczny eliksir jednorożca.
Zadziała w każdym domu!" napisała na Facebooku.

Choć wielu rodziców zachwyciło się tym pomysłem, to nie obyło się bez hejtu...
Redakcja poleca: Choroba dziecka: jak sobie z nią radzić, mówi psycholog [WIDEO]
Choroba dziecka, zwłaszcza kiedy jest przewlekła, wymaga mobilizacji sił wszystkich stron, nie bój się prosić o pomoc i nie bójmy się jej okazywać. Zapytaliśmy dr Magdalenę Śniegulską, psycholożkę, o to, jak sobie poradzić, kiedy dziecko jest przewlekle chore.

Fala krytyki

Część rodziców stwierdziła, że nie jest to jej autorski pomysł, a jedynie plagiat z "Mary Poppins". Wielu rodzicom nie spodobało się także, że przy każdej serwowanej łyżce syropu proponuje podanie tak dużej ilości cukru. Blogerka postanowiła nie zostawiać tego bez komentarza i odpowiedziała niezadowolonym hejterom w bardzo żartobliwy sposób: „Zgadza się, splagiatowałam starą dobrą "Mary Poppins". Disney poczuł się urażony i teraz zdzierają ze mnie każdy grosz.” „Do tych, którzy twierdzą, że dzieci trzeba zmusić do wzięcia leków: próbowaliśmy kaftanów bezpieczeństwa i łańcuchów, ale udało im się uwolnić. To istne zwierzęta.” „W posypkach jest dużo cukru? W naszym domu nie ma zasad. Na śniadanie wciągamy cukier i popijamy colą. Nikt z nas nie ma już zębów. Nawet dziecko nosi protezę.”

A wam podoba sie ten pomysł? A może macie jakieś inne patenty?

Źródło: Facebook

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy