Bobas lubi wybór, dziecko je samo rączkami
fot. © Monkey Business - Fotolia.com

BLW – ta metoda karmienia podoba się i dzieciom, i rodzicom!

Nowa metoda karmienia niemowląt BLW chroni nie tylko przed krzywym zgryzem, ale i przed zataczającą coraz szersze kręgi chorobą, jaką jest otyłość wśród dzieci. Brzmi dobrze? Sprawdź więc, na czym polega.
Sylwia Niemczyk
Bobas lubi wybór, dziecko je samo rączkami
fot. © Monkey Business - Fotolia.com
BLW (w Polsce często tłumaczone jako Bobas lubi wybór) to nowa metoda wprowadzania stałych pokarmów do diety dziecka, która z roku na rok w Polsce cieszy się coraz większą popularnością.

Przeczytaj rozmowę z Gill Rapley, współautorką książki „Bobas Lubi Wybór” (wyd. Mamania)

Tradycyjny model rozszerzania diety dziecka z grubsza wygląda tak: półrocznemu niemowlęciu podajemy papki, po kilku tygodniach wprowadzamy grudki, wreszcie, mniej więcej od 8. miesiąca życia dania w większych kawałkach.

Zwolennicy metody BLW (ang. baby-led weaning) przekonują, że już półroczne dziecko może samodzielnie jeść pierwsze stałe dania – rączkami. Warunek? Zamiast papek i przecierów warto podawać mu pierwsze, niezbyt twarde i nie za duże kawałki np. gotowanych warzyw. Autorki książki „Bobas lubi wybór”, Gill Rapley i Tracey Murkett, argumentują, że taki sposób jedzenia jest dla dzieci naturalny i łatwiejszy do zaakceptowania niż przełykanie podawanej łyżeczką przez mamę zupki.

Jakie zalety ma metoda BLW?

Są trzy główne:
  • Przede wszystkim dziecko zajęte samodzielnym jedzeniem nie będzie wiercić się przy stole, a kiedy damy mu szansę, aby samo wybierało z talerza to, na co ma ochotę, jedzenie nie będzie mu kojarzyć się ze stresem, tak jak czasem dzieje się w przypadku dzieci karmionych łyżeczką.
     
  • Do tego dziecko, które żuje i przełyka większe kawałki jedzenia, ma większą szansę nauczyć się rozpoznawać uczucie sytości. To ważna umiejętność, bo chroni przed otyłością. Naukowcy przekonują, że dzieci karmione papkami, jedzą szybciej, przez co jedzą też dużo więcej. Czemu? To proste. Zanim do ich mózgu dotrze wiadomość od żołądka: „już się najadłem”, dziecko zdąży zjeść o kilka czy kilkanaście łyżeczek za dużo. Przez takie ciągłe przekarmianie ośrodek głodu i sytości w mózgu zaczyna działać nieprawidłowo, a to prosta droga do zaburzeń karmienia.
     
  • Z kolei stomatolodzy dodają od siebie, że jak najwcześniejsza nauka gryzienia dobrze wpływa na rozwój zgryzu dziecka, bo chroni przed tzw. stłoczeniem zębów (zęby nie mają miejsca w szczęce, więc wypychane są do przodu). Żucie i gryzienie stymuluje szczękę do rozwoju.
Koniecznie przeczytaj: Źle karmimy nasze dzieci – szokujący raport CZD
Redakcja poleca: BLW, czyli jedzenie w sam raz do rączek dziecka [FILM]
Chcesz rozszerzać dietę dziecka metodą BLW, ale nie wiesz, jakie produkty spożywcze będą najlepsze? Mamy dla ciebie ściągę! To jedzenie zmieści się w rączce dziecka!

Czy półroczne dziecko jest gotowe na samodzielne jedzenie?

Jak najbardziej. Dziecko w 7. miesiącu życia umie już samo trafić rączką do ust. Widać to np. podczas jego zabaw: jedną z ulubionych będzie wkładanie do buzi grzechotek czy gryzaków. Dlaczego zamiast gryzaków nie dać mu do rączki kawałka gotowanego kalafiora? Warunek jest jeden: dziecko nie może leżeć podczas jedzenia. Odpowiednią pozycją jest pozycja siedząca albo półsiedząca.

Czy niemowlę, jedząc zgodnie z BLW, może się najeść?

Hmm, pewnie nie, a przynajmniej nie zawsze. Ale w okresie rozszerzania diety nie o pusty talerz chodzi, tylko o powolne, stopniowe i łagodne zaznajamianie dziecka z nowymi smakami, zapachami i konsystencjami. Aż do końca 1. roku podstawą diety dziecka jest mleko. Pierwsze stałe dania stanowią jedynie jej uzupełnienie. Owszem, to bardzo ważne, aby je podawać – choćby dlatego, że pokrywają zapotrzebowanie dziecka na te witaminy i minerały, których w mleku jest mało – ale mimo tego nie przejmujmy się, jeżeli niemowlę przez długi czas tylko próbuje nowych potraw, a nie najada się nimi.

Dlaczego metoda Bobas lubi wybór zmniejsza ryzyko zadławienia się dziecka?

Kiedy niemowlę samo wkłada pokarm do buzi, wkłada go płytko, na czubek lub środek języka. Jeżeli da radę go przeżyć, to i z przełknięciem nie będzie miało kłopotu. Jeżeli zaś będzie miało trudności z przeżuciem – po prostu go wypluje. Inaczej jest, kiedy dziecko jest karmione przez kogoś innego. Podczas karmienia dziecka łyżeczką nie jesteśmy w stanie kontrolować, jak głęboko wkładamy mu ją do buzi – a właśnie za głębokie wkładanie pełnej łyżeczki jest głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko zadławienia.
Co robić, gdy dziecko się zakrztusi? – obejrzyj film z naszym ekspertem!

Jakie potrawy nadają się do BLW?

Najlepiej zacząć od ugotowanych i pokrojonych warzyw, kawałków gotowanego mięsa, kawałków miękkich owoców (gruszki, brzoskwini, banana). Świetny będzie też makaron penne albo świderki, klopsiki drobiowe np. albo jajko na twardo.
Polecamy: Aktualny schemat rozszerzania diety – do wydruku
Do samodzielnego jedzenia nie nadają się praktycznie tylko twarde i małe potrawy (sypka kasza, surowa marchewka, za twarde jabłka), których bezzębne niemowlę nie jest w stanie przegryźć i przeżuć, a także dania, które są nie polecane tak małym dzieciom (ciężkostrawne smażone dania, czekolada, orzechy). Metoda BLW zakłada, że już niemowlę je to samo, co reszta rodziny – dlatego warto, aby wszyscy domownicy przerzucili się na zdrowsze, lekkostrawne menu.

Kiedy uczyć dziecko posługiwania się sztućcami?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: kiedy dziecko wykaże zainteresowanie taką nauką. A wykaże na pewno – dzieci uwielbiają naśladować dorosłych. Nie ma obawy, że jedzące rączkami niemowlę wyrośnie na jedzącego wyłącznie rękami trzylatka.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy