GRY
 
 

Pozycje, w których poród boli mniej

Znieczulenie to nie jedyny sposób na mniejsze dolegliwości przy porodzie. Od pozycji, w jakiej urodzisz, również zależy, czy i jak będzie bolało.

Małgorzata Wódz
Konsultacja: dr n. med. Preeti Agrawal, ginekolog położnik
pozycje porodowe, poród, badania w ciąży
fot. Panthermedia

Na leżąco – tak pewnie wyobrażasz sobie kobietę, która rodzi. Jednak podczas porodu pozycja, w której najlepiej się wypoczywa, wcale nie jest wygodna. Jeśli weźmiesz pod uwagę, jak przed narodzinami ułożone jest dziecko, przekonasz się, że są inne – lepsze rozwiązania.

Dlaczego leżenie jest złe?

Poród w pozycji leżącej nie jest zgodny z naturą. Przed narodzinami dziecko ułożone jest w brzuchu pionowo główką w dół. Gdy leżysz, ono leży razem z tobą, więc skurcze, które przesuwają je w stronę szyjki macicy, są mniej efektywne. Z tego powodu rodzenie przebiega wolniej i wymaga większego wysiłku. O wygodzie w tej pozycji może mówić jedynie osoba przyjmująca poród.
Redakcja poleca: Jak bardzo boli poród? Film
Czy poród musi boleć? Sprawdź, od czego zależy nasilenie bólu porodowego i co zrobić, by go złagodzić.

W jaki sposób pozycja pionowa ułatwia poród?

Rodzenie w pozycji pionowej można porównać do schodzenia z górki. Dziecku w wydostaniu się na świat pomagają nie tylko skurcze twoich mięśni, ale także siła ciążenia, dzięki której przesuwa się w dół. Warto mieć takiego sojusznika podczas porodu. Na tym nie kończą się zalety pozycji pionowej. Gdy kucniesz lub klękniesz, powiększa się średnica miednicy i tym samym droga, którą dziecko ma do pokonania, staje się szersza. W pozycji pionowej rzadziej dochodzi również do pęknięcia krocza – tkanki mogą się rozciągać równomiernie podczas przechodzenia główki.

Skąd wiadomo, kiedy zmienić pozycję?

To, w jakiej pozycji będzie ci wygodnie rodzić, zwykle podpowiada instynkt. Mówią o tym kobiety, które ułożono do porodu tradycyjnie na łóżku. W pewnym momencie czuły one jednak, że jest im bardzo niewygodnie i muszą wstać. Jeśli mogły zmienić pozycję i np. uklęknąć, ból podczas skurczów słabł, a poród przyspieszał. Dlatego w szkołach rodzenia przyszłe mamy uczą się, jakie pozycje mogą im pomóc podczas kolejnych etapów narodzin dziecka.

Co na początek?

W zmianach pozycji nie ma nic dziwnego. To naturalne, że najpierw będziesz chciała stać lub klęczeć, potem zdecydujesz się na siedzenie, np. na piłce, a rozwiązanie nastąpi, np. gdy ukucniesz. Przybieranie takich pozycji to powrót do dawnych sprawdzonych metod – kobiety w ten sposób rodziły od najdawniejszych czasów. Jeśli chcesz pójść w ich ślady, bez obaw rób to, co dyktuje ci ciało. Rolą lekarza lub położnej jest pomóc ci w narodzinach dziecka. Nie bądź bierna i nieufna, współpracuj z nimi i śmiało mów o swoich potrzebach.

Doładuj
Przeładuj