Ból porodowy: sposoby jego łagodzenia

Jak ja się boję porodu

Ból to nierozłączny towarzysz porodu. Wokół bólu porodowego narosły legendy, trudno więc się dziwić, że wiele kobiet zwyczajnie się go obawia, że nie wytrzymają, że nie dadzą rady. O bólu porodowym i o sposobach, jak łagodzić ból porodowy, rozmawiam z Marleną Trąbińską-Haduch, położną i psychologiem.
Tatiana Audycka-Szatrawska
Ból porodowy: sposoby jego łagodzenia

O bólu porodowym rozmawiałam z Marleną Trąbińską-Haduch, położną i psychologiem w warszawskim Centrum Rodziny Szkoła Rodzenia Joanny Wilk. Opowiadała, jak sobie z nim poradzić w czasie porodu i co robić, aby narodziny dziecka były najpiękniejszą chwilą.
 

Nie walcz z bólem porodowym

– Ból jest sygnałem, że coś złego dzieje się w organizmie. Kojarzy się z cierpieniem, dlatego tak się go boimy – mówi Marlena Trąbińska-Haduch. – Zwykle tak jest, ale nie podczas porodu! My, położne, mówimy o bólu, że to trudny przyjaciel. Bo to właśnie on pomaga kobiecie przejść przez wszystkie etapy porodu. Podpowiada, co ma robić, jak reagować. Ale pod jednym warunkiem... Nie można z nim walczyć!

Jeśli kobieta walczy z bólem, napina ciało, ból się potęguje (sprawdź: najlepsze pozycje na pierwszy okres porodu). A to sprawia, że przyszła mama jeszcze bardziej cierpi. – Macica to też mięsień, gdy jak inne jest napięta, męczy się – mówi położna. Dlatego należy:
  • poddać się bólowi
  • skupić na jednym skurczu i nie myśleć o kolejnych
  • przestać się kontrolować.
– To wszystko prowadzi do jednego, do rozluźnienia ciała. Proszę mi uwierzyć, tak o wiele łatwiej znieść poród – mówi Marlena Trąbińska-Haduch.
 

Zobacz też: Zrób test i sprawdź, czy masz już objawy porodu

Redakcja poleca: Poród z partnerem – film
Każda kobieta obawia się porodu. Czy warto przeżyć to wydarzenie razem z partnerem? Odpowiada nasz psycholog Adriana Klos.

Uwolnij się od napięcia w czasie porodu

Krzykiem, jęczeniem, stękaniem! Nie bój się tego (sprawdź, co daje krzyk podczas porodu). W ten sposób rozluźniasz mięśnie twarzy. – Gdy kobieta jest w stresie, to organizm dostaje sygnał: „Pompować adrenalinę!”. W pierwszej fazie porodu hormon ten tylko go... hamuje. Sprawia, że mięśnie się napinają, a ciśnienie krwi podnosi, a to wpływa na obniżenie siły skurczów.

Nie zapomnij też o oddychaniu. Nie odrobiłaś tej lekcji w szkole rodzenia? Gdy zacznie się skurcz, trzeba nabrać powietrza – głęboko, by podniósł się brzuch, nie klatka piersiowa (pracuj przeponą!). A po chwili wypuścić je ustami. To rozluźnia ciało, ale również dotlenia dziecko.
 

Zobacz też: Co będzie działo się podczas porodu – 3 ważne okresy

Uwierz w siebie, by pokonać ból porodowy

Nie na darmo mówi się, że strach ma wielkie oczy. Bo jak tu się nie bać, skoro nie wiadomo, co nas czeka? Lęk potęguje także brak wiary w swoje siły. Trudniej wtedy o wytrwałość.

– Dlatego przyszli rodzice dowiadują się w naszej szkole rodzenia nie tylko, jak przebiega poród. Ta wiedza na pewno zmniejsza strach – tłumaczy położna. – Pokazujemy im, jak uwierzyć w swoje możliwości. Dzięki temu znajdują siłę, aby zmierzyć się z bólem.

– A jeśli kobieta tak bardzo cierpi, że ból zaczyna ją niszczyć? – pytam Marlenę Trąbińską-Haduch, mamę Mateusza i bliźniaczek Zuzy i Uli. – Jeśli czuje, że nie da dłużej rady, że jeszcze chwilę, a... To dobry moment na znieczulenie (sprawdź, jak działa znieczulenie zewnątrzoponowe). Jeżeli przyszła mama zdecydowała się na poród naturalny, to powinna pamiętać, że w każdej chwili może się poprosić o pomoc. Z taką świadomością łatwiej znieść przeciwności.
 

Zobacz też: Jak długo będziesz rodzić, czyli ile trwa poród

Sposoby na ból porodowy

Jednak nie zawsze jest on typowy, w dole brzucha i z niezbyt częstymi skurczami. Czasami „łupie” w krzyżu, a czasami pobolewa tak, że prędzej pomyślisz o niestrawności niż o akcji porodowej. Jeśli Ci to dokucza, możesz sobie pomóc:
  • Chodź, ile możesz. W pozycji pionowej łatwiej znieść bolesne skurcze. Dlatego krzątaj się po domu. Ulgę przyniesie też kołysanie biodrami (też w klęku). Podczas spacerowania ciało rozluźnia się, a Ty odprężasz. Sprzyja to uwalnianiu endorfiny, hormonu zmniejszającego doznania bólowe.
  • Weź kąpiel. Ciepła woda sprawia, że rozluźniają się mięśnie dna miednicy. Łatwiej się odprężyć. Polewaj wodą brzuch kolistymi ruchami (sprawdź, dlaczego warto rodzic w wannie, na piłce czy na drabinie).
  • Poproś o masaż. Gdy pobolewa dolna część pleców, trzeba to zrobić kolistymi ruchami, raz w jedną stronę, raz w drugą.
  • Poproś o towarzystwo (jeśli to możliwe). Twoim towarzyszem powinna być osoba, przy której czujesz się bezpiecznie (czytaj więcej o porodzie rodzinnym). Jej zadanie to być koło ciebie, pomasować, potrzymać za rękę. Nie musi nic mówić ani tym bardziej zagrzewać do walki, bo to doprowadzi Cię do szału.
Uwaga! Ból porodowy nie trwa wiecznie – między jednym a drugim skurczem praktycznie znika. Te przerwy wykorzystaj na odpoczynek. Pozwól sobie na sen, nawet krótki regeneruje siły.
 

Zobacz też: Co czuje dziecko podczas porodu

Nie dajesz rady? To kryzys 7 cm

Poród nabiera tempa. Skurcze są coraz boleśniejsze. Jesteś tym zmęczona, a wręcz zniecierpliwiona. Chcesz pójść do toalety albo stwierdzasz, że dłużej już nie dasz rady. To kryzys 7 cm (takie rozwarcie ma szyjka macicy), przeżywa go większość rodzących.

– Mówią, że urodzą kiedy indziej. I że bez cesarskiego cięcia (sprawdź, jakie są wskazania do cesarskiego cięcia) czy znieczulenia ani rusz – opowiada położna. – Lęk, który je ogarnia, sprawia, że podnosi się poziom adrenaliny. Na tym etapie porodu jest on wręcz niezbędny! Pomaga urodzić dziecko. Dzięki niemu kobieta mobilizuje wszystkie siły do... walki.

A co z prośbą przyszłej mamy? – Zanim przyjdzie anestezjolog, często szyjka macicy osiąga rozwarcie 10 cm! I oto przechodzimy do drugiego etapu porodu.
 

Zobacz też: Dlaczego warto rodzić naturalnie – 5 powodów

Ostatnie porodowe parcia

Najgorsze za Tobą... Czy będzie bolało? Tak, główka dziecka pchającego się na świat rozszerza macicę, rozciąga tkanki pochwy i krocza. Jednak Twoja uwaga skupiona jest na parciu. Za chwilę zobaczysz swoje dziecko i ani myślisz roztkliwiać się nad sobą (sprawdź, jak przebiega trzeci okres porodu).

Najlepiej by było, gdybyś w czasie porodu mogła stać albo kucać. W takiej pozycji masz sprzymierzeńca – siła ciężkości pomaga w obniżaniu się główki dziecka. Niestety, w wielu szpitalach to położna proponuje pozycję do rodzenia, np. półsiedzącą na łóżku porodowym. Po godzinie czy dwóch powinno być już po wszystkim. Także po bólu.

– Wszystkie kobiety chciałyby, aby poród był szybki i przyjemny... Ale wtedy ani matka, ani dziecko nie mieliby czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji – mówi Marlena Trąbińska-Haduch. – Poród powinien być taki, by chcieć jeszcze raz urodzić.

Zobacz też: Jak dziecko układa się w czasie porodu

Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy