Czterolatek w piżamie szedł sam ulicą
fot. Adobe Stock

4-latek w piżamie i boso szedł SAM do przedszkola. O 6 RANO!

Pracownica piekarni zauważyła małego chłopca idącego samotnie ulicą: dziecko było w piżamce i bez butów. Kobieta natychmiast zawiadomiła służby.
Aleksandra Zaborowska
Czterolatek w piżamie szedł sam ulicą
fot. Adobe Stock
W poniedziałek około godziny szóstej rano w Olsztynie pracownica piekarni zauważyła 4-latka, który sam szedł ulicą. Dziecko było w samej piżamie i na bosaka. Kobieta zaprosiła chłopca do piekarni i okryła swoją kurtką, a następnie zadzwoniła na policję.

Maluch w samej piżamce spacerował sam ulicą

„Na miejsce skierowany został również zespół ratownictwa medycznego, który zbadał stan zdrowia dziecka – nie wymagało ono pomocy medycznej” - poinformował podkomisarz Rafał Prokopczyk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Maluch był bardzo komunikatywny i poinformował służby oraz panią z piekarni, że wybierał się do przedszkola.

W międzyczasie rodzice chłopca zgłosili zaginięcie, a na alarmowej linii telefonicznej otrzymali informację, że dziecko jest całe i zdrowe. Jak się okazało, maluch wyszedł z mieszkania, kiedy tata zszedł na chwilę do piwnicy. Rodzice byli trzeźwi i bardzo przejęci sytuacją.

Chociaż sytuacja dobrze się skończyła, a chłopczyk przeszedł sam zaledwie kilkaset metrów, funkcjonariusze mają obowiązek sprawdzić, czy nie zaszły zaniedbania w zakresie sprawowania opieki nad osobą małoletnią. Poinformowany zostanie także sąd rodzinny.

Źródło: TVN24

Zobacz też:
Redakcja poleca: SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt: jak zapobiegać?
SIDS to zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, który dotyka niemowląt. Dzieci są pozornie zdrowe, ale pewnego dnia nie budzą się już ze snu. Jednak rodzice nie są bez szans! Można zmniejszyć ryzyko SIDS i skutecznie zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Sprawdź, co to za choroba, i które dzieci są szczególnie zagrożone SIDS.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy