Broń swoich praw: co zrobić z nietrafionym zakupem

Zaaferowana świętami jesteś szczególnie skora do robienia zakupów bez głowy. Często potem okazuje się, że wybór był chybiony i masz problem, co zrobić z nietrafionym zakupem. Co wtedy?
Zgodnie z przepisami sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć od ciebie zakupu, jeśli się rozmyśliłaś albo nabyta rzecz przestała ci się podobać. Musi to zrobić tylko wtedy, gdy towar okazał się wadliwy lub niezgodny z umową (co to znaczy, przeczytaj poniżej w ramce). Niektóre sklepy dopuszczają jednak możliwość zwrotu niewadliwej rzeczy, jeżeli zrobi się to w określonym przez nie terminie.

Zanim więc coś kupisz, zapytaj sprzedawcę o warunki zwrotu – a przede wszystkim o to, czy otrzymasz pieniądze, czy tylko będziesz mogła wymienić towar na inny w tej samej cenie. Najlepiej, by możliwość zwrotu potwierdził podpisem i pieczątką na paragonie.


Kiedy możesz zwrócić zakupiony?

Kupiłaś rzecz przez Internet, w sklepie wysyłkowym lub od akwizytora. We wszystkich tych przypadkach masz 14 dni na zmianę swojej decyzji. Nie musisz podawać przyczyny, dla której rezygnujesz z zakupu.
Jeżeli zdecydujesz się na zwrot, powinnaś wysłać listem poleconym pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy (formularz da ci sprzedawca). Jednocześnie musisz, na swój koszt, odesłać zakupioną rzecz.
Redakcja poleca: Miasteczko Zmysłów 2019 r. Tychy – zobacz relację [WIDEO]
Dzieci i ich rodzice świetnie bawili się podczas Miasteczka Zmysłów w Tychach. Mamy to na filmie! Rodzice mieli też okazję spotkać się i porozmawiać z Dorotą Zawadzką.

Reklamacje towaru krok po kroku

Jeśli kupiony artykuł jest niezgodny z umową, możesz złożyć reklamację u sprzedawcy albo zgłosić roszczenie w ramach gwarancji (jeżeli taką otrzymałaś przy zakupie towaru). Gwarancja jest dodatkowym uprawnieniem i tylko od ciebie zależy, czy z niej skorzystasz.
Na złożenie reklamacji masz dwa lata od dnia zakupu (ten termin obowiązuje w całej Unii Europejskiej). Jeśli kupiłaś rzecz używaną, termin wynosi rok. Ale uwaga! Reklamację musisz zgłosić w ciągu 1 roku od dnia, w którym stwierdziłaś wadę!

Jak złożyć reklamację?

Idź do sklepu, w którym kupiłaś daną rzecz. Tam dostaniesz druk zgłoszenia niezgodności towaru z umową. Wypełnij go, opisując, na czym ta niezgodność polega, i jednocześnie określ, czego się domagasz. Możesz żądać nieodpłatnej naprawy lub wymiany towaru na nowy. Wybór należy do ciebie. Sprzedawca nie ma prawa decydowania za ciebie.
Teraz pozostaje ci poczekać 14 dni na realizację twojego żądania. Jeżeli sprzedawca nie odezwał się, to znak, że uznał twoją reklamację. Co jednak, gdy ją odrzucił? Masz prawo domagać się, by powołał rzeczoznawcę, który oceni wadę. Jednakże, jeżeli od zakupu minęło sześć miesięcy, za usługę rzeczoznawcy zapłacisz sama. Gdy i to nie rozstrzygnie sporu, pozostaje ci sąd konsumencki, ewentualnie powszechny.

Kiedy zwrot pieniędzy

Zwrotu pieniędzy za swój zakup możesz domagać się tylko wówczas, gdy:
Sprzedawca uzna twoją reklamację, ale nie jest w stanie spełnić twojego żądania (np. domagasz się wymiany telewizora na nowy, a w ofercie sklepu nie ma już tego rodzaju modelu).
Twoje żądanie nie zostanie zrealizowane w określonym terminie (trzy miesiące) albo sprzedawca w ciągu 14 dni od złożenia reklamacji nie przedstawi ci swojego stanowiska.

PAMIĘTAJ! Masz szansę na reklamację tylko wtedy, gdy zachowałaś dowód zakupu. Jedynie w ten sposób możesz udowodnić, że daną rzecz kupiłaś w określonym dniu, w tym konkretnym sklepie. Reklamacją z tytułu niezgodności z umową objęte są również rzeczy kupione przez Internet czy z katalogu domu wysyłkowego. Możesz je reklamować na takich samych zasadach jak kupione w „normalnym” sklepie.

Kiedy sklep nie chce przyjąć reklamacji

Jeżeli sprzedawca nie chce uznać twojej reklamacji, zwróć się o pomoc do federacji konsumenta lub rzecznika konsumentów (działa przy urzędzie gminy, miasta). Porady są bezpłatne. Jeśli próby załatwienia sprawy za pośrednictwem organizacji konsumenckich nie przyniosą rezultatu, poinformuj o sprawie Inspekcję Handlową. Ta przeprowadza bezpłatne postępowanie mediacyjne. Gdy i ono okaże się bezskuteczne, możesz dochodzić swoich praw przed polubownym sądem konsumenckim (sądy takie działają przy wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej). Postępowanie jest bezpłatne. Sąd konsumencki rozpatrzy sprawę tylko wtedy, gdy zgodzą się na nią obie strony sporu – ty i sprzedawca. Jeżeli ten ostatni odmówi, pozostaje ci złożyć pozew do sądu powszechnego. Polubowny rozstrzyga sprawy do wartości przedmiotu sporu nieprzekraczającej 10 tys. zł. Rozstrzygnięcie sądu konsumenckiego ma taką samą moc jak wyrok sądu powszechnego. Różnica polega na tym, że od decyzji sądu polubownego nie można się odwołać – jest ostateczna.

Co to znaczy „towar niezgodny z umową“

W świetle prawa, kupując jakąś rzecz, zawierasz ze sprzedawcą umowę, w której ten gwarantuje ci, że produkt jest taki, jakiego oczekujesz. Jeżeli okaże się inaczej, to oznacza, że dany artykuł jest niezgodny z umową. To podstawa do złożenia reklamacji. O niezgodności z umową mówimy, gdy kupiona rzecz:
  • ma wadę, np. jest uszkodzona,
  • nie posiada właściwości lub cech, które powinna mieć, ewentualnie nie zgadzają się one z opisem, wzorem lub próbką,
  • jest niekompletna,
  • została nieprawidłowo zamontowana lub uruchomiona,
  • w oznakowaniu towaru lub jego reklamie są podane informacje o właściwościach, których ten w rzeczywistości nie posiada.
Zobacz: Prawo do reklamacji

Uwaga! Złodziej!

Euforia świątecznych zakupów to czas żniw dla kieszonkowców. Gdy tłoczysz się w kolejce, tracisz kontrolę nad tym, co dzieje się wokół ciebie. Możesz jednak utrudnić złodziejowi życie. Jak? Oto rady doświadczonych policjantów.
  • Na zakupy weź tylko tyle gotówki, ile naprawdę potrzebujesz. Portmonetkę trzymaj na dnie torebki.
  • Nigdy nie chowaj pieniędzy w jednym miejscu, jeżeli zamierzasz ze sobą zabrać większą sumę.
  • Torebkę trzymaj zawsze zamknięciem do siebie, nie na zewnątrz. Najlepiej włożyć ją pod pachę i przycisnąć do boku.
  • Nie noś pieniędzy i dokumentów razem ani w zewnętrznej kieszeni kurtki, gdyż stamtąd najłatwiej je wyjąć.
  • Unikaj wszelkich podejrzanych usług świadczonych na ulicy.
  • Nie zdradzaj nikomu swojego PIN-u do karty płatniczej ani nie zapisuj go na karcie. Korzystając z bankomatu, zasłoń dłonią klawiaturę tak, by nikt nie mógł podejrzeć wpisywanych przez ciebie cyfr. Zawsze wybieraj bankomaty stojące w bezpiecznych i dobrze oświetlonych  miejscach.
  • Jeśli chcesz wziąć większą gotówkę z bankomatu lub banku, poproś kogoś zaufanego, by ci towarzyszył. Złodzieje często obserwują takie miejsca, a potem śledzą delikwenta z grubym portfelem i w dogodnym momencie napadają.
Zobacz: Mądra Polka przed szkodą: nie daj się naciągnąć

8 przykazań przezornego klienta

1. Zawsze zrób listę zakupów przed wyjściem do sklepu. Za wszelką cenę postaraj się jej trzymać i nie kupować nic dodatkowego.
2. Bierz gotówkę (ściśle wyliczoną) zamiast kart kredytowych. „Plastikowe pieniądze“ wydaje się bowiem niezwykle łatwo – wystarczy przecież podpis! Gdy zaś masz przy sobie wyłącznie ograniczoną kwotę gotówki, trudniej ci będzie zaszaleć i kupić coś niezaplanowanego.
3. Nie chodź na zakupy głodna. Widok artykułów spożywczych (często specjalnie pięknie podświetlonych) i zapachy m.in. świeżego pieczywa na pewno skuszą cię wtedy do kupienia znacznie większej ilości jedzenia, niż potrzebujesz.
4. Odchodząc od kasy, zawsze zabieraj paragon i zachowuj go. Sprawdź, czy znajdujące się na nim
ceny są zgodne z tymi, jakie widziałaś na regałach z towarami. A potem schowaj go na wypadek ewentualnej reklamacji.
5. Pamiętaj, że masz prawo do reklamacji także towarów z wyprzedaży i innych promocji. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.
6. Nie zabieraj na zakupy dzieci. Pociechy fantastycznie  potrafią wywrzeć na rodziców nacisk, żeby otrzymać
wypatrzoną rzecz. A warto wiedzieć, że te atrakcyjne dla nich są umieszczane zwykle na poziomie wzroku malca.
7. Nie rób zakupów w pośpiechu. Zawsze jest on złym doradcą. Lepiej spokojnie wybierać to, co ci jest potrzebne.
8. Poznaj sztuczki handlowców (ich dokładny opis znajdziesz na stronie 17) i nie daj im się wodzić za nos!

Zobacz: 6 rzeczy, których twoje dziecko uczy cię o pieniądzach
Doładuj
Przeładuj