bujne włosy córki Edyty Pazury
fot. screen/Instagram ed_pazura

Zamieszanie wokół wyglądu córeczki Edyty Pazury: to przez geny, czy przebieg ciąży?

"Musiała mieć Pani zgagę w ciąży" – napisały internautki pod zdjęciem malutkiej córeczki  Edyty i Cezarego Pazury. Są kobiety, które wierzą, że przebieg ciąży może mieć wpływ na wygląd dziecka. A już szczególnie problem włosów u dziecka spędza mamom sen z powiek. 
Agnieszka Majchrzak
bujne włosy córki Edyty Pazury
fot. screen/Instagram ed_pazura
Edyta Pazura pokazała na swoim profilu na Instagramie córeczkę Ritę, która ma bardzo bujne włoski, jak na tak małe dziecko. Internautki w komentarzach zastanawiają się czego to przyczyna. 

"Mogę zacząć robić kucyki"

Chociaż malutka została sfotografowana od tyłu, to i tak wygląda rozkosznie. Leży na brzuszku z rączkami wyciągniętymi w kierunku zabawki w ślicznym, szarym kompleciku z rysunkowymi sarenkami i jelonkami. 
 
Ale to co szczególnie przykuwa uwagę to bujna czuprynka ciemnych, gęstych i długich włosów małej Rity. To zaskakujące, zwłaszcza, że córka Pazury ma dopiero cztery miesiące. Edyta Pazura obok zdjęcia napisała: "Mogę zacząć robić kucyki".
Redakcja poleca: Zrób badania genetyczne jeszcze przed ciążą - VIDEO
Eksperci zachęcają, by jeszcze przed zajściem w ciążę zrobić sobie badania genetyczne. Dzięki nim można zawczasu zmodyfikować swoją dietę, poprawić kondycję organizmu i... zmniejszyć ryzyko chorób cywilizacyjnych u dziecka.

"Niesamowite włosy"

Internautki nie mogą się nadziwić, że taki maluch może mieć tyle włosków na głowie. Niektóre mamy wymieniają się doświadczeniami pisząc, że ich roczne córeczki nie mają tyle włosów, co córka Pazury.
"Wow ale długie włoski"- dziwi się jedna z nich.

"Niesamowite włosy, moja ma 13 miesięcy i nawet takich nie ma" - żali się inna. 

"To takie niesprawiedliwe 😉 moja półtoraroczna córcia ma mniej włosów 🙈 zazdrościmy" – skomentowała jedna z mam. 

Co ma  ciążowa zgaga do włosów dziecka?

Internautkom od razu nasunęło się skojarzenie, że na pewno Edyta Pazura w ciąży miała zgagę, ponieważ jest taki przesąd, że jeśli mama ma zgagę w ciąży, to znaczy, że dziecko urodzi się z włoskami.
  [content:0_26007,0_26005,,2_1125,1_3291:GALGallery]

"Musiała mieć Pani zgagę w ciąży" - stwierdziła jedna z mam.

"Ja zgagę miałam i dzieci miały sporo włosów. Wierzę nie wierzę"
– napisała inna.

"Moja córa jak się urodziła to takie miała, bez zgagi się obyło...w szpitalu pielęgniarki nie mogły się nadziwić i co przynosiły na karmienie, to inna fryzura haha..." - opisała jedna z mam. 

"Edytka co Ty jadłaś w ciąży że takie włoski jej urosły? :) wyjątkowo dobre geny!" - stwierdziła inna. 
 

Geny decydują o włosach dziecka

Wygląd włosów u małych dzieci to częsty temat dyskusji wśród młodych mam, zwłaszcza jeżeli urodziły po raz pierwszy i nie mają jeszcze w tym temacie doświadczenia. Dlaczego niektóre dzieci rodzą się z włosami, a inne nie? Dlaczego moja roczna malucha jest łysa, a twoje dziecko ma takie gęste włosy – zastanawiają się. 

Pediatrzy wyjaśniają, że wygląd włosów nie zależy od przebiegu ciąży, a wpływ na to ma genetyka i pochodzenie etniczne. Niektóre dzieci rodzą się z czupryną, ale mogą ją stracić w ciągu kilku tygodni. Jest małe prawdopodobieństwo, że bujna czupryna "utrzyma się" w miarę dorastania dziecka. Jest to spowodowane zmianami hormonalnymi.

Pierwsze włoski rosną wyłącznie w okresie płodowym, około 12. tygodnia ciąży. Wewnątrz macicy dzieci mają kontakt z wysokim stężeniem hormonów ich matek, ale kiedy się rodzą, poziom hormonów spada, co powoduje, że włosy przestają rosnąć aż w tak szybkim tempie. Włoski wycierają się do czwartego miesiąca życia malucha. 

Z tych samych mieszków włosowych wyrosną później nowe, już właściwe włosy.To mit, że dziecko, któremu późno zaczęły rosnąć włosy, będzie miało je słabe w życiu dorosłym. Jest dokładnie odwrotnie – im później wyrosną, tym będą mocniejsze. Łysą główką u dwulatka nie należy się przejmować. Nie wolno wykonywać specjalnych zabiegów, by pobudzić pracę mieszków włosowych: żadnych masaży, natłuszczania itp.

Podcinanie, ani tym bardziej skracanie na jeżyka albo golenie, nie zmienia grubości, gęstości czy tempa wzrostu włosów. U maluszków są one delikatniejsze, cieńsze i rzadsze niż u kilkulatków. Ich właściwy wygląd ustala się około szóstego roku życia.

Jakie są czuprynki waszych maluchów, czy może cały czas czekacie na ten moment, że włosy zaczną rosnąć? Podzielcie się swoim doświadczeniem w komentarzach.

Źródło: Instagram

Zobacz też: 
Doładuj
Przeładuj