GRY

Polowanie na czarownice, czyli... szczepienia będą nieobowiązkowe? Burza w Sejmie!

Polowanie na czarownice, łamanie praw człowieka, medyczni ignoranci, zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego - takie słowa padały z mównicy sejmowej w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu znoszącego obowiązek szczepień ochronnych. Czy szczepienia będą nieobowiązkowe? Co dalej z projektem?

Szczepienie
fot. Adobe Stock
W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu znoszącego obowiązek szczepień ochronnych. Pod projektem Stop NOP podpisało się ponad 100 tys. osób. Projekt zakłada zniesienie obowiązku szczepień. Szczepienia miały być bezpłatne, ale nieobowiązkowe.

Program 500 minus i „dziecko minus”

Justyna Socha ze stowarzyszenia Stop NOP przekonywała, że obowiązek szczepień w Polsce to program „500 minus” i „dziecko minus”. Twierdziła, że w Polsce rodzice boją się mieć dzieci, a w ankiecie, którą Stop NOP przeprowadzało, ponad 1500 osób zadeklarowało, że nie chce mieć drugiego dziecka z powodu obowiązku szczepień. Oskarżała, że Naczelna Rada Lekarska dyskryminuje lekarzy, którzy opowiadają się za zniesieniem obowiązku szczepień. Mówiła, że jej i stowarzyszenia nie powinno się nazywać antyszczepionkowcami, bo ona swoje dzieci szczepiła, dopóki nie pojawiły się u nich niepożądane odczyny poszczepienne.
Redakcja poleca: Odra w Europie! A czy szczepionka przeciw odrze jest bezpieczna? [WIDEO]
Wysypka po szczepieniu przeciw odrze to niepożądany odczyn poszczepienny, ale... świadczy o tym, że układ odpornościowy dobrze reaguje na szczepienie. A co z autyzmem? I dlaczego w Norwegii 96 proc. rodziców szczepi dzieci, choć szczepienia są nieobowiązkowe - mówi dr Paweł Stefanoff.

Polowanie na czarownice

Wystąpienia posłów były bardzo emocjonalne. Bartosz Arłukowicz (PO) zaatakował Patryka Jakiego (PiS) za jego wcześniejsze wpisy za zniesieniem obowiązku szczepień. Z kolei Robert Winnicki (niezrzeszony) atakował Arłukowicza, twierdząc, że jego słowa brzmią głos koncernów farmaceutycznych, a nie posła. Mówił, że na sali „powiało polowaniem na czarownice”.
Jacek Wilk (niezrzeszony) mówił o „niespotykanej liczba raka, autyzmu” i wiązał ją ze szczepieniami. Michał Stasiński (PO) pokazywał zdjęcie prezydenta Roosevelta, który był częściowo sparaliżowany po zachorowaniu na polio.

Szczepionki bez rtęci i glinu

–W Polsce mamy tylko dobre szczepionki – przekonywał Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny. Uznał jednak, że taka debata w Sejmie to jego klęska, jako nauczyciela akademickiego, i klęska autorytetów medycyny. Mówił, że konieczna jest edukacja społeczeństwa. – Nie może się powtórzyć to, żeby do Polski przyjeżdżał Andrew Wakefield i był traktowany jako autorytet. To moja misja życiowa, żeby zatrzymać to, co się dzieje i żeby polskie dzieci były bezpieczne – przekonywał Pinkas.

Mówił, że Polska jest krajem które kupuje najlepsze szczepionki, „może nie są to mercedesy, ale nie są to rozklekotane samochody”. Na pytanie, czy szczepienia są bezpieczne, odpowiedział, że tak, a od 2011 roku w żadnej szczepionce w Polsce nie ma ani rtęci ani związków glinu. Przekonywał, że trzeba zaufać profesjonalistom, a na stronie GIS znajdują się wiarygodnie informacje na temat szczepień. Zapowiedział też, że lekarze i pielęgniarki będą szkolone, jak rozmawiać z rodzicami na temat szczepień.

Strajk antyszczepionkowców

Gdy w Sejmie trwała debata na temat szczepień, przed Sejmem zebrała się grupa zwolenników zmiany ustawy. Protestowali przeciw obowiązkowi szczepień. Grupa była niewielka, liczyła ok. 40 osób. Wznosili okrzyki: "Wolność wyboru".
Sejm zadecydował o skierowaniu projektu do dalszych prac w komisji.
Zobacz także: Eksperci: czy szczepienia powodują autyzm
Czy szczepienia powinny być nieobowiązkowe? Co o tym sądzicie? Piszcie w komentarzach!

Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Kłopoty w pieluszce

Karm piersią, polecamy!