Butelka to nie wszystko

Wcale nie musisz zapełniać kuchni stosem butelek, smoczków i podgrzewaczy! Jednak karmienie może być prostsze, jeśli masz kilka nowoczesnych akcesoriów.
Najtrudniejszy jest oczywiście pierwszy miesiąc podawania butelki. Nie potrafisz przewidzieć, kiedy i ile twój maluszek będzie chciał jeść. Nie zawsze też dobrze rozpoznajesz, dlaczego płacze. Zdarza się więc, że niepotrzebnie przygotowujesz mleko. Albo malec budzi się w nocy, a ty półprzytomna, w pośpiechu szykujesz mu jedzenie. Po to, by dawać sobie radę w takich sytuacjach, warto mieć kilka rzeczy pod ręką.

Mały zapas mleka
Malec może mieć któregoś dnia większy apetyt niż zwykle. Najlepiej więc mieć zawsze jedno opakowanie mleka na zapas. Nie martw się: ma ono długi termin ważności – na pewno się nie zepsuje. Nie musisz go nawet przechowywać w lodówce. Pamiętaj tylko, by po otwarciu zawsze szczelnie zamykać opakowanie.

Butelki na mleko
Dwie lub trzy to minimum. Jest wiele rodzajów butelek: niektóre mają kształt prosty, inne wygięty, jeszcze inne u wlotu są szersze (dzięki temu łatwo wsypać do nich mleko w proszku, a potem umyć naczynia). Są także takie, które po założeniu specjalnego dysku można zamienić w pojemnik do przechowywania i zamrażania pokarmu. Niektóre mają wewnątrz czujnik temperatury, a specjalny wskaźnik zmienia kolor, gdy mleko jest za gorące. Jaką butelkę wybrać? To zależy: od ciebie i dziecka.
→ Szklana. Łatwo ją utrzymać w czystości, nie zarysowuje się i nie pęka, gdy nalejesz do niej wrzątku. Niestety, jest ciężka, może się stłuc. Nadaje się właściwie tylko wtedy, gdy to ty podajesz maluszkowi butelkę. Kiedy zacznie z niej pić sam, lepsza będzie plastikowa.
→ Plastikowa. Jej zaletą jest lekkość. Niestety dość szybko niszczy się i zabarwia pod wpływem mleka, herbatki czy soku. Musisz ją dokładnie myć i często zmieniać (co około 2–3 miesiące). Przed zakupem sprawdź jej jakość, lekko naciskając: nie powinna się uginać.
→ Antykolkowa. Warto ją kupić, jeśli dziecko szybko pije mleczko. Połyka wtedy bardzo dużo powietrza i często boli je brzuszek. Butelka jest wykonana w taki sposób, by maleństwo podczas ssania nie łykało powietrza – a to właśnie zapobiega kolkom.
→ Samosterylizująca. Po specjalnym złożeniu pełni funkcję sterylizatora parowego. Wystarczy napełnić ją wodą i wstawić do kuchenki mikrofalowej.

Smoczki
Kup co najmniej dwa – na zmianę. Na początek musisz sprawdzić, który najbardziej maluszkowi podpasuje. Smoczki kauczukowe, czyli lateksowe (to te brązowe) są miękkie, ale przez to mniej trwałe i nie nadają się dla dzieci uczulonych na lateks. Silikonowe (przezroczyste) są twardsze (i trwalsze). Poleca się je zwłaszcza wówczas, jeśli podajesz dziecku butelkę i jednocześnie nadal karmisz je piersią. Ich ssanie sprawia maluszkowi trochę trudności, więc jest mniejsze ryzyko, że zrezygnuje z piersi.
Wybierając smoczek, koniecznie zwróć uwagę na:
- odpowietrzacz (to tzw. dodatkowa dziurka; może znajdować się z boku smoczka lub na jego podstawie). Obowiązkowy – inaczej dziecko nałyka się mnóstwo powietrza i rozboli je brzuch,
- wielkość dziurki. Dla najmłodszych najlepszy jest smoczek o tzw. wolnym przepływie (czyli tzw. mini, wolny, 1). Ma jedną małą dziurkę lub dwie, trzy – ale naprawdę malutkie. Gdy maluszek skończy cztery miesiące i zaczniesz mu podawać mleko następne, konieczna będzie też zmiana smoczka na taki z nieco większą dziurką.

Szczotki do mycia
Uwaga: na resztkach niedopitego mleka mogą szybko namnażać się niebezpieczne dla dziecka bakterie. Dlatego butelki i smoczki trzeba dokładnie myć. Przyda ci się więc na pewno szczotka do butelek i smoczków. Zwróć jednak uwagę, że szczotki mają różny kształt, trzeba je zatem koniecznie dopasować do konkretnej butelki (firmy często robią to za nas, oferując odpowiednie zestawy).

Podgrzewacz do butelek
Najlepiej oczywiście za każdym razem przygotowywać mieszankę tuż przed jej podaniem. Niekiedy jednak jest to trudne, szczególnie w czasie nocnych karmień. Dziecko budzi się niesamowicie głodne – zrobienie mu wtedy mleka zabrałoby ci kilka minut. Można więc czasem przygotować je wcześniej. Pamiętaj tylko, by potem wstawić je do lodówki – może być w niej maksymalnie 8–10 godzin. Gdy malec będzie głodny, szybko podgrzejesz je w podgrzewaczu.
Wybierz taki z termostatem. Utrzyma on temperaturę podgrzewanych pokarmów dowolnie długo. Najbardziej popularne są podgrzewacze podłączone do sieci. Wybieraj takie, w których można podgrzać nie tylko butelkę z mlekiem, ale też np. słoiczek z jedzeniem. W czasie podróży przyda ci się natomiast podgrzewacz samochodowy. Podłącza się go do otworu na zapalniczkę znajdującego się w samochodzie. Nakarmisz malca podczas podróży bez robienia postoju!

Sterylizator do butelek
W ciągu pierwszego półrocza nie masz wyjścia: musisz dokładnie wyparzać i sterylizować butelki. Możesz oczywiście używać do sterylizacji zwykłego garnka i wrzącej wody. Pamiętaj jednak, że butelki, smoczki i inne akcesoria trzeba gotować przez 10–15 minut (najlepiej osobno, by osad powstający czasem przy gotowaniu smoczków nie brudził butelek). Możesz też kupić:
• Butelkę samosterylizującą (wtedy nie będzie ci już potrzebny sterylizator).
• Sterylizator parowy... Jest dość duży, ale jego plusem jest to, że pasują do niego wszystkie butelki i można w nim jednocześnie sterylizować wiele akcesoriów.
• Sterylizator mikrofalowy. Jest mniejszy, można w nim też jednocześnie wysterylizować kilka butelek.
•  Płyn i tabletki do sterylizacji. Dzięki nim można wysterylizować butelki i smoczki na zimno.
Niektóre firmy oferują rodzicom akcesoria, które łączą ze sobą kilka funkcji, np. podgrzewania i sterylizacji (Baby Ono), sterylizowania oraz gotowania warzyw na parze (Nuk).

Specjalne szczypczyki
Dzięki nim bez problemu wyjmiesz ze sterylizatora czystą butelkę lub smoczek.

Termoopakowanie
Przyda się zwłaszcza na spacerach, w czasie podróży. Do specjalnego termosu możesz wstawić butelkę z ciepłą wodą, a potem – gdy malec będzie głodny – przygotować mleczko. Do termoopakowania wstawisz również herbatkę albo wcześniej przygotowane i schłodzone mleko (później wystarczy je tylko podgrzać). Zamiast termoopakowania możesz też po prostu kupić dobry termos. Nadaje się on jedynie do wody, lepiej nie wlewaj do niego mleka.

Pojemnik do mleka w proszku
Przyda ci się, jeśli zamierzasz karmić maluszka na spacerze lub na pikniku. Do pojemniczka możesz wsypać kilka dokładnie odmierzonych porcji mleka. Nie musisz wówczas zabierać ze sobą całego opakowania. Gdy dziecko będzie głodne, wystarczy, że dodasz odmierzoną wcześniej porcję mleka w proszku do wody (ostudzonej do odpowiedniej temperatury).

Pojemniczek na smoczek
Przechowywany w nim smoczek pozostaje sterylny. Pojemniczek sprawdza się w podróży, na spacerze. Niektóre firmy oferują specjalne zestawy, w których znajduje się butelka i smoczek wraz ze specjalnym opakowaniem.


Konsultcja: dr Ewa Orłowska, pediatra, Centrum Zdrowia Dziecka.

mtj_dopisek.gif


Redakcja poleca: SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt: jak zapobiegać?
SIDS to zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, który dotyka niemowląt. Dzieci są pozornie zdrowe, ale pewnego dnia nie budzą się już ze snu. Jednak rodzice nie są bez szans! Można zmniejszyć ryzyko SIDS i skutecznie zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Sprawdź, co to za choroba, i które dzieci są szczególnie zagrożone SIDS.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy