GRY
 
 

Bydgoszcz: życie matki i dziecka było zagrożone. Lekarze musieli podjąć heroiczną decyzję!

To była niezwykle skomplikowana operacja. Chirurdzy i położnicy pracowali ramię w ramię, by uratować matkę i jej dziecko.

fot. Fotolia
Życie kobiety i jej nienarodzonego syna, zależało od lekarzy ze szpitala w Bydgoszczy. Operacja zakończyła się pełnym sukcesem!

To były najtrudniejsze chwile w życiu rodziny z Grudziądza. Kobieta będąca w 35.tygodniu ciąży trafiła do szpitala, kiedy zdiagnozowano u niej tętniaka na tętnicy szyjnej. Kiedy dostała krwotoku, została natychmiast przewieziona do szpitala w Bydgoszczy na Oddział Neurochirurgii i Neurotraumatologii.

Chwile grozy

Rodzina kobiety oczekiwała przed salą operacyjną na jakiekolwiek informacje. – Kobieta miała krwotok wewnątrzczaszkowy,  a ponieważ była w zaawansowanej ciąży, podjęliśmy decyzję, że będziemy operować jednocześnie, na dwa zespoły – tłumaczył Andrzej Swincow, ordynator oddziału. – W czasie operacji otworzyliśmy czaszkę, tętniak został szybko znaleziony i zapięty na stałe klipsem. Potem mogli pracować położnicy– opowiadał przebieg zdarzeń lekarz.
Redakcja poleca: Nowe ręce Zuzi: medyczny cud!
Operacja Zuzi Machety kosztowała 1,5 mln USD. Taką sumę udało się uzbierać - był pierwszy cud. Drugi: że Zuzia ma teraz... 10 palców u rąk. To medyczny cud.

"Gdyby poszło coś nie tak, zmarłaby matka i dziecko"

– Choć przeprowadzamy wiele zabiegów na tętniakach, ten przypadek był wyjątkowy – zaznacza ordynator Neurochirurgii w bydgoskim szpitalu im. Biziela. – Na szczęście operacja się udała. Mały Antoś przyszedł na świat za sprawą cesarskiego cięcia i jest zupełnie zdrowy.

Aż trudno uwierzyć, że cała historia zakończyła się pełnym sukcesem. Zarówno matka, jak i synek czują się dobrze i mogli szczęśliwie wrócić do domu.

Czy znacie podobna historię? Piszcie w komentarzach.

Przeczytaj także: Gdy przyszła mama musi leżeć.

Ocena (1 ocena)

4.0
Doładuj
Przeładuj