GRY

Chemtrails - czy smugi samolotowe trują nasze dzieci?

Według teorii spiskowej, smugi samolotowe zostawiane na niebie, rozprzestrzeniają substancje, które są szkodliwe dla żywych organizmów. Powstało nawet specjalne słowo opisujące to zjawisko: „chemtrails”, czyli smugi chemiczne.

Chemtrails smugi samolotowe
fot. AdobeStock
Określenie „chemtrails” to zlepek powstały z angielskich słów „chemical trails” (smugi chemiczne), który nawiązuje do contrails („condensation trails”), czyli smug kondensacyjnych. Gdy z silników samolotowych wydobywają się drobiny spalin, skrapla się na nich para wodna, w efekcie czego powstaje wąska chmura o długości nawet stu kilometrów. Jest to tak zwana smuga kondensacyjna – zjawisko znane i obserwowane od lat. Zdaniem zwolenników teorii spiskowych smugi pozostawiane na niebie przez samoloty są trujące. Czy to prawda?

O co chodzi z „chemtrails”?

Teoria „chemstrails” powstała w latach 90. ubiegłego wieku. Głosi ona, że samoloty wojskowe i  pasażerskie rozpylają biologiczne oraz chemiczne substancje, takie jak: popioły ze spalania węgla, substancje psychotropowe, zarazki, bakterie chorobotwórcze, a nawet materiały przewodzące prąd. Wyznawcy teorii „chemtrails” walczą o to, aby ich dzieci wdychały normalne powietrze. Ich zdaniem dzieci są trute, a smugi chemiczne niszczą układ odpornościowy.

Dowodem na istnienie chemtrailsów mają być pozostające nienormalnie długo w powietrzu ślady przelotu samolotów. Wymienia się też fakt, że czasami smugi nie znikają, a rozprzestrzeniają się, powiększają i czasami przeradzają w cienką warstwę chmur pokrywających niebo. Zwolenników tej teorii nie brakuje, a niektórzy próbują nawet na tym zarabiać. W sieci można nawet nabyć „odstraszacze chemtrails” – specjalne urządzenia mające ochronić nas przez szkodliwym działaniem smug chemicznych.

Redakcja poleca: Jakie leki na gorączkę u dziecka: radzi ekspert – film
Kiedy u dziecka trzeba obniżać gorączkę, lepszy będzie paracetamol czy ibuprofen? Dlaczego bardziej skuteczne są leki w syropie niż w czopku: wyjaśnia prof. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka.

Dlaczego teoria „chemtrails” nie ma sensu?

Prawda jest taka, że na wysokości 10 km panuje ciśnienie 0,25 atmosfery i temperatura około minus 50 st. C. Zanim szkodliwy materiał biologiczny dotarłby na ziemię, uległby zniszczeniu w wyniku wysuszenia i zamrożenia. W dodatku silne wiatry wiejące 10 km nad ziemią rozniosłyby rozpylone substancje na odległość setek kilometrów od miejsca, gdzie zostały uwolnione i to w trudnym do przewidzenia kierunku. Nie przypadkiem prawdziwe opryski roślin wykonuje się, lecąc samolotem możliwie nisko.

Czemu ludzie wierzą w niebezpieczne działanie smug? Niewątpliwie teorii „chemtrails” sprzyja internet, a w szczególności filmiki pokazujące smugi na niebie, opatrzone komentarzami, które nie są w żaden sposób podparte sensowną ani merytoryczną wiedzą. W rzeczywistości smugi pozostawiane na niebie przez samoloty nie są niczym groźnym. Powstają ze skroplenia pary wodnej na drobinkach zawartych w spalinach. Utrzymują się na niebie nie dlatego, że są szkodliwe, ale ze względu na warunki, jakie panują na wysokościach przelotowych samolotów.

Źródło: Focus.pl, olx.pl

Zobacz także:

Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Rozwiąż Quiz

Witajcie, wakacje!