Chirurdzy z Krakowa wyciągnęli 50 kulek magnetycznych z brzucha dziecka
fot. AdobeStock

Chirurdzy z Krakowa znaleźli 50 kulek magnetycznych w brzuchu dziecka. Uważajcie na te zabawki!

Wojciech Górecki, kierownik chirurgii dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie ostrzega, że zabawki z magnetycznymi elementami mogą stanowić ogromne zagrożenie dla dziecka i powinny być kupowane z rozwagą.
Milena Oszczepalińska
Chirurdzy z Krakowa wyciągnęli 50 kulek magnetycznych z brzucha dziecka
fot. AdobeStock
Krakowscy lekarze musieli dokonać operacji wyjęcia aż 50 magnetycznych kulek z brzucha dziecka. Jak sami przyznają, to już trzeci tego typu przypadek w ostatnim czasie, że potrzebna była interwencja chirurgiczna, ponieważ dziecko połknęło kulki z magnesem. Specjaliści przekonują, że tego typu elementy posiada teraz wiele zabawek, np. klocków, ale można je kupić również osobno, jako zestawy kolorowych kulek. Kupując je swojemu dziecku, zawsze powinniśmy patrzeć, od jakiego wieku są dozwolone.

Kulki magnetyczne są niebezpieczne dla małych dzieci

Jak podkreśla w rozmowie z RMF FM dr hab. n. med. Wojciech Górecki, kierownik chirurgii dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, takie kulki wytwarzają silne pole magnetyczne i „stanowią poważne zagrożenie w organizmie dziecka. Mogą zwierać się wzajemnie przez ściany przewodu pokarmowego, powodować odleżyny, niedrożność, przetoki wewnątrzjelitowe. A to wymaga najczęściej operacji”. Niestety do sytuacji, w której dziecko połyka kulki magnetyczne, nie dochodzi wcale tak rzadko. W ostatnim czasie tylko w krakowskim szpitalu odbyły się trzy interwencje chirurgiczne, podczas których lekarze musieli wyciągnąć z organizmów dzieci wspomniane kulki.

Ostatni przypadek był szczególnie niebezpieczny, ponieważ chirurdzy znaleźli w brzuchu dziecka aż 50 kulek magnetycznych. Zdaniem dra Wojciecha Góreckiego do połknięcia wszystkich kulek nie doszło za jednym razem, musiały być zjadane przez jakiś czas i gromadzone w organizmie. Ekspert podkreśla też, że „magnesy neodymowe są wielkości pestki czereśni”, więc naprawdę nie trudno je połknąć.

Małe dzieci dość często trafiają do szpitala z powodu połknięcia niebezpiecznego przedmiotu. Na szczęście jednak tylko 1 proc. przypadków wymaga interwencji chirurgicznej, a 20 proc. zabiegów endoskopowych. „Najczęściej jednak dzieci nie wykazują żadnych objawów, nie skarżą się na bóle i większość przedmiotów jest wydalana z organizmu naturalnie” – informuje kierownik krakowskiej chirurgii dziecięcej.

Mimo to bardzo ważne jest, by starać się nie zostawiać w zasięgu małych dzieci żadnych niepożądanych przedmiotów. Wszelkie zabawki powinny być dobierane zgodnie z wiekiem, jaki jest podany na opakowaniach oraz najlepiej dostępne dla dzieci tylko pod okiem dorosłych opiekunów. O wypadek naprawdę nietrudno.

Źródło: rmf.fm

Zobacz także:
Redakcja poleca: Wyprawka do szpitala – dla mamy i dziecka [WIDEO]
Nie warto zwlekać do ostatniej chwili ze spakowaniem rzeczy do szpitala dla ciebie i dla dziecka. Zrób to na około miesiąc przed planowanym terminem porodu. Zobacz w naszym filmie, co powinno się w znaleźć w torbie do szpitala.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy