GRY
 
 

Co jest najtrudniejsze w czasie ciąży? – ta opowieść Was zmieni!

Dla wielu z nas najgorsze są poranne mdłości, rosnąca waga, czy ciągłe zmęczenie. Gdy posłuchacie tej opowieści, Wasze myślenie na pewno się zmieni. Lektura obowiązkowa dla każdej kobiety!

ciąża po poronieniu
fot. Fotolia
Często ludzie widzą świat krótkowzrocznie i nic w tym złego. Dolegliwości w czasie ciąży nie należą do najprzyjemniejszych i nic dziwnego, że przyszłe mamy się na nie uskarżają. Mają do tego prawo. Warto jednak czasem spojrzeć na sytuację innych mam, zwłaszcza tych, które są w ciąży, a mają już za sobą poronienie. Dla nich ciąża jest najtrudniejszym okresem w życiu. Ich poranne mdłości cieszą, wymioty radują, a ból piersi jest najwspanialszym objawem na świecie.

Gdy przeczytaliśmy wypowiedź tej mamy, od razu wiedzieliśmy, że musimy się nią z wami podzielić. Ta opowieść zmienia. Posłuchajcie:

"Poranne mdłości, hormony, wymioty? Nic mi nie przeszkadza. Moim największym koszmarem jest myśl – czy jeszcze jestem w ciąży?

Ciąża powinna być najszczęśliwszym czasem w życiu kobiety. Dla mnie jest najtrudniejszym... Od 27 tygodni żyję w strachu i będę tak trwać, aż przytulę dziecko.  Analizuję każdy ból, każdy odgłos, puls. Chodzę, śpię, jem, spaceruję, cały czas myśląc o jednym. Dlaczego? Tak wygląda kolejna ciąża po poronieniu. 

Staram się nie martwić za dużo, wierzę, że to, iż jestem w 27 tyg. ciąży to dobry znak. Wszystkie moje poprzednie trzy ciąże, skończyły się przed upływem 8 tygodni. Każdy tydzień, dzień jest świętem. Choć lekarze mówią, że ryzyko poronienia w tak zaawansowanej ciąży jest dużo niższe, to jednak ogarnia mnie strach.

Boję się cieszyć zbyt wcześnie, żeby ta przedwczesna radość nie zamieniła się w rozpacz. Żebym znowu nie straciła dziecka. Wiem, jak to jest i jak to boli. Utrata dziecka to nie tylko ból, że zostało ci odebrane. To także strach, że stracisz następne. Teraz kiedy jestem w ciąży, nie mogę się nią cieszyć, boję się. Nie mówię też o niej nikomu, by nie zapeszyć. By nikt mnie nie pytał potem, a gdzie twoje dziecko, jeżeli znowu się nie uda. 

Gdy w końcu zdecydowałam się powiedzieć bliskim i znajomym, ich pozytywna energia i radość dodała mi sił. Zaczęłam śmielej patrzeć w przyszłość. Zrobiłam zakupy dla maluszka, wybraliśmy mu z mężem imię. Dopiero pod koniec ciąży zaczęłam robić sobie zdjęcia, zrobiliśmy też babyshower. 

Dlaczego o tym mówię? Żeby kobiety wiedziały, że nie są same, że takich, które utraciły dzieci jest wiele. Mają takie same lęki i obawy. Wychowanie dziecka jest tak samo trudne jak pogodzenie się z jego śmiercią. 

Walcz więc ze swoim strachem i wierz, że po stracie rodzi się nadzieja i możesz zostać szczęśliwą mamą."

Ta historia uzmysłowiła nam, jak trudnym przeżyciem musi być dla takiej kobiety kolejna ciąża. Obserwowana z lękiem, przerażeniem, ale i nadzieją. Dla której wszystkie bolączki ciążowe, są najwspanialszym darem od losu i dowodem, że nadal są w ciąży.

Myślałaś kiedyś o ciąży w ten sposób?

Czytaj także: Poroniłam, boję się kolejnej ciąży

źródło: huffingtonpost
 
Redakcja poleca: Nie lecząc zębów możesz doprowadzić do przedwczesnego porodu
Częste podjadanie oraz wymioty występujące we wczesnej fazie ciąży niszczą szkliwo zębów i powodują próchnicę. Zaniechanie wizyty u dentysty przez kobietę ciężarną może doprowadzić do zakażenia, co skutkuje poronieniem lub przedwczesnym porodem.
Doładuj
Przeładuj