noworodek, łóżeczko, sen
fot. Panthermedia

Co się zmieni w wyglądzie noworodka

Tuż po narodzinach twoje dziecko przechodzi bardzo ważny etap w swoim życiu. Zobacz, na czym on polega
Małgorzata Wódz
noworodek, łóżeczko, sen
fot. Panthermedia
Pierwsze cztery tygodnie życia dziecka są czasem szczególnym. Jego wyjątkowość ma nawet odbicie w nazewnictwie. Przez ten czas dziecko jest nazywane noworodkiem (bo nowo narodzony), dopiero po skończeniu miesiąca zyskuje miano niemowlęcia (bo jeszcze nie mówi). Odrębna nazwa była potrzebna dla określenia szczególnego etapu w życiu, który polega na przejściu z życia wewnątrzłonowego do życia po drugiej stronie brzucha. Teraz dziecko musi się przystosować do nowych zupełnie zmienionych warunków – w jego organizmie zachodzą różne zmiany, które mają mu w tym pomóc.

To ciałko się zmieni
Przez pierwsze dni, a nawet tygodnie, ciało dziecka dochodzi do siebie po trudach przeciskania się przez kanał rodny. Główka jest wydłużona. Białka oczu mogą być zaczerwienione, a powieki opuchnięte. Jednym z częstych zniekształceń, które bardzo niepokoi rodziców, jest tzw. przedgłowie, czyli miękka, obrzęknięta, czasem nawet zasiniona część główki. Te pamiątki narodzin znikają, a maleństwo, którego wygląd niektórych rodziców mógł wprawić nawet w osłupienie, staje się z każdym dniem coraz bardziej podobne do naszego wyobrażenia o takich bobasach.

Napięcie osłabnie
Każda mama, która próbowała pierwszy raz założyć swojemu dziecku ubranko, przekonuje się, że ta malutka istota ma sporo sił i broni się przed odgięciem rączek, gdy próbujesz włożyć je w rękawki kaftanika. Ten opór, który stawia jego ciało, związany jest z silniejszym napięciem mięśniowym, charakterystycznym dla czasu zaraz po narodzinach. Gdy przyjrzysz się dziecku, zobaczysz, że jego rączki i nóżki są zgięte, piąstki zaciśnięte, a główka przygięta do ciałka. Noworodek układa się tak zgodnie z przyzwyczajeniem z okresu płodowego, gdy w brzuchu mamy miał mało miejsca. Broni się też w ten sposób przed niespodziewanym ruchem, który mógłby mu zaszkodzić.

Skóra stanie się idealna
Od malutkich dzieci oczekuje się, że będą miały skórę jak jedwab. Tymczasem zaraz po narodzinach jest niezwykle delikatna i cienka, dlatego łatwo ulega uszkodzeniom. Mogą być na niej widoczne wybroczyny, a nawet siniaki. Łatwo się też wysusza i czasem złuszcza płatami. Zdarza się, że jest pokryta meszkiem płodowym, który najlepiej widoczny jest na ramionkach, ale z czasem się wytrze. Niepokoić może też zabarwienie ciała maleństwa, gdy np. górna część jest blada, a dolna różowa. Czasem całe ciało jest jakby cętkowane albo nóżki i rączki lub same paluszki u stóp są sinawe, podczas gdy reszta – różowa. Takie różnice to wynik niedojrzałości układu krążenia. Z czasem się to unormuje. Bezpośrednio po urodzeniu zasiniona bywa także skóra wokół ust. To skutek nie do końca zamkniętych miejsc mieszania się krwi tętniczej i żylnej, co podczas ciąży było naturalne.

Zażółcenie zniknie
Żółtaczka, którą po narodzinach przechodzi sporo noworodków, również jest wynikiem dojrzewania do życia w nowym otoczeniu. Wątroba noworodka nie jest w pełni dojrzała i dlatego bilirubina (barwnik krwi, który powoduje zażółcenie skóry) wolniej się rozpada i gromadzi w organizmie dziecka. Żółtaczka jest też związana z rozpadem dużej ilości czerwonych krwinek po urodzeniu (noworodek ma ich bardzo dużo). Ten stan nie wymaga leczenia, jest normalnym zjawiskiem, dlatego nosi nazwę żółtaczki fizjologicznej. Praca wątroby normuje się w ciągu pierwszych dwóch tygodni życia, czasem trzech, wtedy skóra zaczyna odzyskiwać różowy, zdrowy koloryt.

Zez ustąpi
Często rodzicom wydaje się, że noworodek zezuje. Przyczyną tego są dodatkowe fałdy skórne w kącikach oczu, które z czasem znikają. Na początku gałki oczne nie poruszają się w sposób skoordynowany. Dlatego noworodki mogą nie zwracać uwagi na zawieszone nad łóżeczkiem nawet najbardziej atrakcyjne zabawki. Niekiedy w pierwszych tygodniach jedno oczko dziecka może trochę uciekać w bok, zwykle na prawą stronę. To ją noworodki wolą od patrzenia na wprost.

Pępek się zagoi
Na razie w jego miejscu jest tzw. kikut pępowinowy, czyli to, co zostało po odcięciu pępowiny, przez którą dziecko otrzymywało składniki potrzebne do życia w brzuchu mamy. Kikut nie wygląda atrakcyjnie, ale dzięki właściwej pielęgnacji, która polega przede wszystkim na utrzymaniu go w czystości i suchości, zacznie wysychać i odpadnie. Zwykle dzieje się tak około dwóch, czasem trzech tygodni po narodzinach.

Waga zacznie rosnąć
Masa ciała dziecka w chwili narodzin różni się od tej, jaką uzyskuje ono w pierwszych dniach życia. Porównując ją, widać, że maluszek chudnie. To fizjologiczny, czyli naturalny spadek masy ciała, który spowodowany jest przystosowaniem do nowego życia. Dziecko w pierwszych dniach nie dostaje jeszcze dużo pokarmu od mamy (ale jest to wystarczająca ilość, by nie stała mu się krzywda, i nie trzeba go dokarmiać), wydala też smółkę, traci sporo płynu przez skórę. To niektóre przyczyny tego „odchudzania”, które kończą się najczęściej z chwilą wyjścia ze szpitala do domu. Od tego momentu wskazówka wagi zaczyna pokazywać coraz większe wartości.

Hormony przestaną działać
Przejściowe są również zmiany w gruczołach piersiowych i narządach płciowych u noworodka. U niektórych dzieci, zarówno u dziewczynek, jak i chłopców, kilka dni po porodzie wyraźnie powiększają się gruczoły piersiowe (nawet do wielkości wiśni) i mogą wydzielać kropelki mleka. Ta wydzielina jest zbliżona składem do siary, czyli pierwszego mleka mamy. Z tego samego powodu u nowo narodzonych dziewczynek może powiększyć się łechtaczka i pojawić krwiście podbarwiona wydzielina z pochwy. Zmiany te wywołane są hormonami mamy, które przeniknęły przez łożysko, i ustąpią już po kilku dniach.

RADY DLA TATY
Kąpiesz, pchasz wózek na spacerze i zastanawiasz się, jak jeszcze możesz sprawić przyjemność swojemu dziecku. Może spróbujesz kangurowania. Z powodzeniem mogą stosować je ojcowie. Tą nazwą określa się  dłuższy bezpośredni kontakt tzw. skóra do skóry. Dziecko przytulone do piersi słyszy rytm serca, czuje znajomy zapach skóry, a te wrażenia znacznie podnoszą jego poczucie bezpieczeństwa. Dowiedziono, że kangurowanie:
- Wpływa na dojrzewanie układu nerwowego noworodków.
- Działa uspokajająco, np. zmniejsza reakcję na stres.
- Wpływa na lepszy sen, gdy dziecko skończy kilka tygodni.


Konsultacja: dr n. med. Lilianna Baran, pediatra neonatolog z I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Redakcja poleca: Rozwój niemowlęcia w 1. miesiącu życia - film
Zobacz, co potrafi miesięczne dziecko.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy