wcześniak urodzony 13 tygodni przed terminem
fot. Adobe Stock

Dla rodziców tego wcześniaka będzie to wyjątkowe Boże Narodzenie

Mieścił się na dłoni swojej mamy, a rodził się w bardzo dramatycznych okolicznościach. Później było równie ciężko. Jest absolutnym cudem i właśnie po raz pierwszy będzie świętował swoje Boże Narodzenie.
Agnieszka Majchrzak
wcześniak urodzony 13 tygodni przed terminem
fot. Adobe Stock
W historii narodzin tego maleństwa wszystko było na najwyższym "C" - jego rodzice nawet nie wiedzieli, że już się poczęło, później przeżyli szok jego narodzin i walkę o zdrowie synka. Jest happy end, chociaż nikt nie dawał na to szansy. Dlatego to Boże Narodzenie jest tak wyjątkowe.

"On jest naszym cudem"

Tak mówią o swoim 5-miesięcznym szczęściu jego rodzice Lucy Knight i Dean Glover z Somerset w południowo-zachodniej Anglii. Właśnie szykują się do świąt, których ich synek mógł nie zobaczyć. Eli urodził się jako kilogramowy wcześniaczek, 13 tygodni przed terminem. Jego mama była wtedy w 27 tygodniu ciąży, ale nie zdawała sobie z tego sprawy. Rodził się na podłodze w łazience.

"Nie wiedziałam, że jestem w ciąży" - przyznała Lucy. "Byłam w szpitalu dzień wcześniej i miałam bóle brzucha, ale myślałam, że to dolegliwości żołądkowe. Ale następnego ranka poszłam do toalety i poczułam, jak porusza się jego głowa" - relacjonowała. "Byłam skamieniała. Powtarzałam, że jest za wcześnie, nie mogłam patrzeć, myślałam, że urodzi się martwy. Co ciekawe, urodził się, płacząc" - opowiedziała Lucy.
Redakcja poleca: Wcześniaki to zwycięstwo medycyny - film
Kilka lat temu udało się uratować słynne pięcioraczki kieleckie, które dziś prowadzą swój blog. Wiktoria, która urodziła się z wagą 600 g w wieku 5 lat napisała własnoręcznie do profesora kartkę świąteczną. Od czego zależy prawidłowy rozwój wcześniaka - tłumaczy prof. Lauterbach.

Cud po raz drugi

Pomimo bardzo szybkiej interwencji lekarzy i zabrania maluszka do szpitala, rokowania dla chłopczyka były fatalne. Maleństwo doznało w ciągu dwóch pierwszych tygodni życia dwukrotnego krwawienia do mózgu, co właściwie przekreśliło  jego szansę na zdrowe życie. Lekarze mówili wprost rodzicom, że dziecko będzie skazane na trwałe inwalidztwo.

Eli był malutki, mógł zmieścić się w mojej dłoni - powiedziała Lucy. Ona i jej partner żyli w potwornym stresie. Spodziewali się, że w każdej chwili może przyjść najgorsze i ich synek umrze.
  [content:8_1514,8_1649,1_3806,2_1032:PsychologicalTest]

I tu po raz kolejny objawił się cud. Krwawienia w mózgu chłopczyka wchłonęły się. Potwierdziło to pobranie i zbadanie płynu rdzeniowo-mózgowego dziecka. Lekarze wierzą, że Eli będzie żył jak normalne, zdrowe dziecko. Po 11 tygodniach spędzonych w szpitalu szczęśliwi rodzice mogli zabrać swoje maleństwo do domu.

"To będą najlepsze święta w historii" - mówią Lucy i Dean. Jak podkreślają, Boże Narodzenie jest zawsze wyjątkowe, ale w tym roku będzie miało szczególne znaczenie. Po raz pierwszy spędzą je jako rodzina, z synkiem Eli.


  Para opowiedziała publicznie o swoim życiu, aby dać nadzieję innym rodzicom, będącym w podobnej sytuacji. Współczesna medycyna nie tylko ratuje wcześniaki, ale umożliwia im także prawidłowy rozwój. Do przeżycia zdolne są już dzieci urodzone po 24. tygodniu ciąży. Niestety, mimo postępów nauki, przybywa również przedwczesnych porodów. Co roku na całym świecie rodzi się blisko 15 milionów wcześniaków. Do najczęstszych powikłań wśród tak malutkich dzieci należą zaburzenia oddychania.

Czy wasze dzieci też były wcześniakami? Podzielcie się swoim doświadczeniem w komentarzach. 

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia:
 

Źródło: Daily Mail

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy