2-tygodniowe niemowlę dokarmiane sztuczną mieszanką
fot. Instagram/heyonaaaa

"Czuję się jak nieudacznik" – tak szczerze o karmieniu piersią jeszcze nie było

Karmienie piersią to wyzwanie! Czy moje mleko kiedykolwiek się pojawi? Co robię nie tak? Jeśli kiedykolwiek zadawałaś sobie te pytania – nie jesteś sama!
Hanna Szczesiak
2-tygodniowe niemowlę dokarmiane sztuczną mieszanką
fot. Instagram/heyonaaaa
"To uczucie, gdy twoje nowo narodzone maleństwo płacze z głodu, jest nie do opisania" – tymi słowami zaczęła swój poruszający wpis Heyona. "Uczucie złamanego serca, które dopada cię, gdy maluch płacze, a ty nie masz pokarmu, jest jeszcze gorsze" – dodała.

"To uczucie, kiedy niemowlę płacze z głodu..."

Heyona jest mamą niespełna 2-tygodniowego chłopca. Na swoim koncie na Instagramie zamieściła zdjęcie, na którym karmi synka piersią. Do zdjęcia dołączyła opis, w którym szczerze wyznaje, że karmienie piersią jest dla niej ogromnym wzywaniem i że nie spodziewała się, że to aż tak trudne.

"Nieważne, że sutki są popękane i obolałe, że dziecko wyje jak syrena alarmowa umieszczona w głowie, że jestem zdesperowana i zrobię wszystko, żeby mu ulżyć i zaspokoić jego potrzeby. Kiedy przychodzi noc, muszę wybrać: albo dokarmiam go mlekiem modyfikowanym, albo każę mu głodować" – wyznała Heyona.
 
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.

Karmienie piersią to wyzwanie

Heyona przyznała, że nigdy wcześniej nie słyszała o trudnościach związanych z karmieniem piersią. "Nikt nigdy nie powiedział mi, jakim wyzwaniem jest karmienie piersią. To musi być jakaś niewypowiedziana na głos rzeczywistość tak wielu młodych mam" – napisała. "Mówię to do siebie i do każdego, kto musi zmierzyć się z karmieniem noworodka. Nie miej poczucia winy, nie czuj wstydu, kontynuuj tę podróż zwaną macierzyństwem. Niektórych rzeczy po prostu nie możemy kontrolować" – dodała Heyona. Wpis zakończyła słowami: "Każdego dnia mam coraz więcej pokarmu, każdej nocy coraz rzadziej dokarmiam sztuczną mieszanką". Musicie przyznać, te słowa dają nadzieję każdej młodej mamie, która ma problemy z karmieniem piersią!

Heyona słusznie zauważa, że młode mamy często nie mają wsparcia i są zupełnie same ze swoimi wątpliwościami, strachem, poczuciem winy.
 

Czytaj także: Takiej kampanii promującej karmienie się nie spodziewaliśmy!
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy