Diagnozowanie autyzmu
fot. Fotolia

Ten wynalazek pozwoli wykryć autyzm nawet noworodka?

Badacze od lat szukają sposobu, by móc diagnozować jak najmłodsze dzieci. Specjaliści liczą, że już wkrótce testy przesiewowe w kierunku autyzmu będą standardem. 
Dominika Bielas
Diagnozowanie autyzmu
fot. Fotolia
Zaburzenia autystyczne dotykają co setne dziecko, jednak nadal mało rodziców wie, jakie są objawy autyzmu i gdzie w razie podejrzeń zgłosić się po pomoc. Choć autyzm nie może zostać wyleczony, to wiele jego objawów można zmniejszyć albo nawet całkiem zniwelować, konieczna jest jednak jak najszybsza diagnoza. Dzisiaj autyzm diagnozuje się dopiero między 2. a 3. urodzinami dziecka. To bardzo późno. Badacze od lat szukają sposobu, by można było autyzm wykrywać u niemowląt. Po 18. miesiącu życia dziecka plastyczność mózgu bardzo spada, a tym samym spada skuteczność terapii, którą można by stosować u maluszków.

Czujnik ''hormonu miłości''

Odkrycie polskich naukowców może zrewolucjonizować diagnozowanie autyzmu. W Instytucie Chemii Fizycznej PAN w Warszawie badacze skonstruowali specjalny czujnik, który pozwala rozpoznać cząsteczki oksytocyny, która jest jednym z biomarkerów sugerujących obecność autyzmu. Urządzenie jest bardzo wrażliwe i jest w stanie wykryć już mikomolowe stężenie oksytocyny. Co ciekawe, reaguje nawet na jej obecność, gdy jest otoczona cząsteczkami o podobnej budowie. To pierwszy krok do diagnozowania niemowląt!
Redakcja poleca: Zanim zaszczepisz przeciw odrze: ważna ankieta dla rodziców! [WIDEO]
Szczepionka przeciw odrze była oskarżana o to, że powoduje autyzm. Związek między szczepieniami a autyzmem nie został potwierdzony. Jednak przed szczepieniem przeciw odrze warto sprawdzić, czy dziecko rozwija się zdrowo. Jest specjalna ankieta, którą powinien wypełnić każdy rodzic.

Czułe, dokładne i dostępne dla każdego

Wykrycie "hormonu miłości" czyli oksytocyny nie wyrokuje jednoznacznie, że dziecko będzie skazane na autyzm. Zanim postawi się diagnozę, należałoby sprawdzić stężenia przynajmniej kilku innych biomarkerów w charakterystyczny sposób powiązanych z tą chorobą. Dlatego badacze aktualnie pracują nad czujnikiem, który wykrywałby obecność dwóch innych związków kojarzonych z autyzmem: melatoniny oraz kwasu gamma-aminomasłowego.

Celem badaczy jest osiągnięcie czułości pozwalającej przeprowadzić na pojedynczej, małej kropli krwi wiele różnych testów diagnostycznych. Dzięki temu odkryciu naukowcy są coraz bliżej budowy ogólnodostępnego przyrządu medycznego, który pozwoli na diagnozowanie malutkich dzieci, a tym samym przełoży się na skuteczność terapii leczniczych.

Źródło: pap.pl

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy