Para, seks, współżycie, kobieta, mężczyzna, miłość, serce, czułość
fot. Fotolia

5 zalet czułości w łóżku

Najlepszym afrodyzjakiem, który działa na (prawie) każdego, jest odpowiednia porcja delikatnych pieszczot. Dla wielu kobiet przytulanie, głaskanie i całowanie jest nawet ważniejsze niż seks!
Joanna Karwat
Para, seks, współżycie, kobieta, mężczyzna, miłość, serce, czułość
fot. Fotolia

Współczesne kobiety są przebojowe, zaradne, dobrze zorganizowane i pewne siebie. Określenie „słaba płeć" zdecydowanie już do nich nie pasuje. Jednak w głębi duszy nadal jest w Polkach potrzeba tego, by ktoś je czule przytulał, głaskał, pieścił, komplementował. By poświęcił dość czasu na czułości, grę wstępną, a czasem po prostu tylko trzymał w ramionach przez całą noc. Takie podejście do seksu jest nie tylko modne, ale i korzystne dla organizmu.

1. Czułość relaksuje

Większość kobiet stara się sprawdzić w kilku rolach: matki, partnerki, świetnej kochanki, idealnego pracownika. W rezultacie, są chronicznie przemęczone i zestresowane, przez co wzrasta we krwi poziom kortyzolu, nazywanego hormonem stresu. Gdy taki stan trwa dłużej, pojawia się znużenie, bóle głowy i spadek libido. To, co kiedyś wystarczało, by pobudzić i zachęcić kobietę do współżycia (długi pocałunek, spojrzenie, znaczący uśmiech), teraz może być wręcz niezauważone! Kobiecie, która przypomina kłębek nerwów, w pierwszej kolejności potrzeba ciepła i czułości. Delikatne uspokajające pieszczoty sprawiają, że mózg zaczyna produkować endorfiny, które działają relaksująco. Taka dawka pozytywnych i przyjemnych doznań jest o wiele lepszym afrodyzjakiem, niż te sprzedawane w sex-shopach. Bo poza tym, że rozgrzewa, rozluźnia i sprawia, że cały organizm jest lepiej ukrwiony... to ma też wielką moc więziotwórczą. Dla 70% Polek seks jest tylko elementem dopełniającym uczuciowy związek. Kiedy mają pewność, że są traktowane z uczuciem, nabierają większej ochoty na seks.
Redakcja poleca: Jak szybko zajść w ciążę? - film
Poznaj 5 sprawdzonych sposobów, które sprawią, że szybko ujrzysz dwie kreski na teście ciążowym.

2. Lepsze nawilżenie pochwy

Większość par poświęca na grę wstępną od 6 do 20 minut. Przy czym mężczyźnie na osiągnięcie gotowości, a nawet pełnej satysfakcji wystarczą dwie, trzy minuty. Kobieta potrzebuje na to średnio 20-30 minut, co tłumaczy, dlaczego panie niechętnie pomijają ten punkt programu. Zwykle, gdy kobieta jest już gotowa – partner właśnie z zadowoleniem zasypia. Owszem, u części kobiet płyn nawilżający pochwę pojawia się już po 30 sekundach od rozpoczęcia pobudzania, ale nie jest to przecież jedynym wyznacznikiem gotowości do pełnego stosunku. To tylko reakcja na dotyk. Bardzo rzadko zresztą zdarza się, by mężczyzna narzekał, iż partnerka jest zbyt wilgotna. O wiele częściej problemem jest nadmierna suchość w pochwie. Współżycie staje się nieprzyjemne dla obojga partnerów: kobieta ma bolesne otarcia, a partner może uszkodzić lub naderwać wędzidełko. Nie warto ryzykować. Lepiej poświęcić kilkanaście minut na wzajemne obsypywanie się pocałunkami, głaskanie, masaż, przytulanie.

3. Sposób na nudę w łóżku

Niektóre pary skarżą się na to, że do ich związku (a zwłaszcza do alkowy) wkradła się rutyna, że seks przestał być tak ekscytujący i satysfakcjonujący, jak kiedyś. Tymczasem warto się zastanowić, czy przypadkiem nie jest to sprawka własnego lenistwa. Znając doskonale reakcje i zachowania partnera, często chodzimy w łóżku „na skróty” i wykonujemy tylko te gesty, które gwarantują osiągnięcie orgazmu. Nie eksperymentujemy, nie odkrywamy nic nowego – tylko bazujemy na starych, sprawdzonych metodach. Dodatkowa porcja czułości wydaje się stratą czasu. Przecież liczy się tylko orgazm. Otóż nie, bez solidnej dawki czułości orgazmu może nawet wcale nie być.
Przeczytaj: jak mieć udany seks przez całe życie


4. Większa wrażliwość na dotyk

Cierpliwość popłaca, bowiem lepiej ukrwione i rozluźnione ciało jest o wiele wrażliwsze na dotyk. Panom, którzy lubią pomijać czułą grę wstępną warto przypomnieć, że im też wyjdzie ona na dobre. Zwłaszcza, gdy są zestresowani pracą lub... potrzebą sprawdzenia się w łóżku (to często dotyka tych panów, którzy starają się o dziecko). Osoby podenerwowane częściej mają problem z osiągnięciem satysfakcji seksualnej. Podwyższony poziom adrenaliny i kortyzolu sprawia, że naczynia krwionośne zwężają się. By utrzymać erekcję czy podniecenie seksualne, dziać się musi wręcz odwrotnie: do naczyń krwionośnych narządów płciowych powinno napłynąć tej krwi jak najwięcej. Właśnie dlatego umiejętne i stopniowe podsycanie napięcia erotycznego sprawi, że będziecie odczuwać większą rozkosz. Wasze ciała będą maksymalnie pobudzone i wrażliwe. Wbrew temu, co sądzą niektórzy (zwłaszcza mężczyźni) najwięcej zakończeń nerwowych, dzięki którym (poprzez pieszczoty) zneutralizujesz stres drugiej osoby, jest na plecach, twarzy i płatkach uszu... a nie w miejscach intymnych. 

5. Poprawa samooceny

Czulenie się jest wprost idealnym czasem na to, abyście prawili sobie komplementy i porozmawiali o tym, co sprawia wam przyjemność. Trudno wyobrazić sobie sensowną i spójną wymianę zdań tuż przed orgazmem lub zaraz po nim. Przytulanie jest dodatkowym elementem, który sprawi, że wasza rozmowa będzie szczera i ciepła. Zwłaszcza kobiety, które nie do końca akceptują swoje ciało, czują się bardziej atrakcyjne i seksowne, gdy partner czule traktuje je od stóp do głów. Tak  było z Karoliną, która od lat boryka się z nadwagą:
„Na początku reagowałam śmiechem, gdy Paweł namiętnie całował każda fałdkę na moim brzuchu. Traktowałam jego zachowanie jak dobry żart. Przecież oboje wiemy, że daleko mi do ideału. A jednak było w tym coś tak czułego i fajnego, że nawet nie wiem kiedy przestałam wstydzić się swego ciała. Przestałam przejmować się swoim wyglądem w łóżku. Zamiast zadawać sobie pytanie: O rety, czy przypadkiem nie wyglądam w tej pozycji grubo?, zaczęłam skupiać się na tym, czy jest mi dobrze."
Potrzeba całkowitej akceptacji jest bardzo ważnym elementem związku. I to ona w dużej mierze decyduje o tym, czy kobieta uzna mężczyznę za dobrego kochanka. Ocenia go przez pryzmat tego, jak czuje się w jego towarzystwie. Przytulanie, to taka bezpieczna przystań, w której można przetrwać kłopoty w pracy (i brak ochoty na seks), chorobę (która uniemożliwia współżycie), zagrożoną ciążę (gdy seks jest niewskazany) i zmęczenie (kiedy brak sił spędza nam seks z powiek). Okazywanie opiekuńczości po uprawianiu seksu (np. trzymanie w ramionach, głaskanie po głowie), często odbierane jest jako dowód na bezinteresowną czułość. Te gesty w komunikacji niewerbalnej są też równoznaczne z powiedzeniem: „jesteś dla mnie kimś bardzo ważnym, szczególnym, wyjątkowym". I tak właśnie myśli o sobie kobieta, która ma czułego partnera.
Poznaj 7 sekretów kobiet, które lubią seks

Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy