GRY
 
 

Rząd nie popiera nieformalnych związków? 500 plus jako metodą na tę „patologię”!

Z ust podsekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej padły słowa, które dają do myślenia.

Rządowy program
fot. AdobeStock
Co czwarte dziecko w Polsce jest nieślubne i od lat liczba ta stale rośnie szczególnie w dużych miastach. Powodów jest wiele, ale od dawna się mówi, że taki „układ” jest wygodniejszy, choćby ze względu na ułatwienia dla samotnych matek np. pierwszeństwo w przedszkolu.

Wina 500 plus?

W ubiegłym roku pojawiły się spekulacje, że na wzrost nieślubnych dzieci mogło wpłynąć także wprowadzenie 500 Plus. Samotnej mamie łatwiej wykazać mniejsze dochody, a początkowo nie wnikano czy w rzeczywistości kobieta wychowuje dziecko bez wsparcia partnera. Ostatecznie ze względu na nadużycia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wprowadziło uszczelnienia dotyczące przyznania pieniędzy. Obecnie samotna matka musi udowodnić, że otrzymuje alimenty, albo nie dostaje ich, ojciec jest nieznany lub nie żyje. Okazuje się, że zabieg ten ma nie tylko za zadanie uszczelnić rządowy program...
Redakcja poleca: Czy 500 + jest sprawiedliwie rozdzielane? [SONDA ULICZNA]
Zapytaliśmy przechodniów o to, czy ich zdaniem 500+ jest sprawiedliwie przydzielane i trafia do naprawdę potrzebujących. Z danych rządowych wynika, że programem 500+ objętych jest blisko 4 miliony dzieci. Kasa państwa wydała na ten program ponad 33 miliony złotych.

Wsparcie dla małżeństw

Podczas panelu poświęconego polityce społecznej w zakresie rodziny podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosz Marczuk podkreślił, że dla obecnej ekipy rządzącej „najważniejsza jest rodzina”. Zdaniem wiceministra, wielkim osiągnięciem programu 500 Plus, jest zmniejszenie liczby dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie. Dodał także, że „polityka rodzinna została odłączona - wreszcie, po tylu latach - od polityki socjalnej”, bo program 500 plus to „system zaopatrzeniowy, a nie socjalny”. Padły także dość zaskakujące słowa: - To jest także kwestia wartości, czyli wspieranie małżeństw przez likwidowanie zachęt do niezawierania związków — zaznaczył. Czyżby rząd nie popierał nieformalnych związków? Marczuk zaznaczył także, że ministerstwo walczy ze stereotypem, według którego rodzina wielodzietna to patologia.

Napiszcie, co sądzicie o tych słowach w komentarzu. 

 Źródło: wpolityce.pl

Zobacz także:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Warto przeczytać

Sławne mamy i ich dzieci