czy cesarka boli
fot. Adobe Stock

Czy cesarka boli? Sprawdź, czy znieczulenie jest bolesne i co czuje kobieta po cesarskim cięciu

Mówi się, że cesarka nie boli, bo zabieg odbywa się po znieczuleniu – to dlatego tak wiele kobiet decyduje się na cesarskie cięcie. Sprawdź, ile w tym prawdy i czy połóg po cesarce jest mniej lub bardziej bolesny niż po porodzie naturalnym.
Sylwia Arlak
czy cesarka boli
fot. Adobe Stock
Coraz więcej kobiet decyduje się na cesarskie cięcie, nawet jeśli nie mają one stwierdzonych przez lekarza wskazań do cesarki. W Polsce, w przeciwieństwie do Niemiec czy Wielkiej Brytanii, oficjalnie cesarka na życzenie nie istnieje, jednak przyszłe mamy i tak znajdują sposób, by nie rodzić siłami natury. Ich główną motywacją jest strach przed bolesnym porodem naturalnym. Wierzą, że dzięki znieczuleniu przy cc unikną bólu. Jednak czy cesarka boli? I jak czuje się kobieta w czasie rekonwalescencji? Wyjaśniamy.

Czy cesarskie cięcie boli?

Samo cesarskie cięcie nie boli. Zabieg zazwyczaj odbywa się w znieczuleniu przewodowym (podpajęczynówkowym lub zewnątrzoponowym). W rzadkich przypadkach (tylko wtedy, gdy jest problem z wykonaniem znieczulenia do kręgosłupa) ciężarna zostaje poddana narkozie, czyli znieczuleniu ogólnemu. Niezależnie jednak od rodzaju znieczulenia jego podanie może się wiązać z pewnym dyskomfortem (jak przy podaniu zastrzyku), nie jest jednak bolesne.
Chociaż cesarka nie boli, trzeba pamiętać, że podczas zabiegu dochodzi do przecięcia powłok brzusznych, przez co zawsze pozostaje poważna rana (która może powodować ból nawet przez kilka miesięcy). Może się więc okazać, że połóg po cesarskim cięciu będzie trudniejszy i bardziej bolesny niż po porodzie naturalnym.

Co czuje kobieta po cesarskim cięciu?

Jak już wiemy, sama cesarka jest bezbolesna, ale dyskomfort i ból bardzo często pojawiają się po zabiegu. Mniej więcej osiem godzin po cesarskim cięciu znieczulenie przestanie działać. Moment, kiedy trzeba będzie wstać z łóżka, jest bardzo trudny dla każdej kobiety po cc. Dlaczego? Nie dość, że młoda mama jest osłabiona po zabiegu (straciła przecież dużą ilość krwi podczas operacji, a potem długo leżała), to jeszcze odczuwa tępy, palący ból w miejscu, gdzie zostały przecięte powłoki brzuszne.

To niejedyne problemy, z jakimi zazwyczaj mierzy się kobieta po cesarskim cięciu. W pierwszych godzinach po zabiegu zazwyczaj odczuwalne jest „ciągnięcie” szwów. Dzieje się tak, gdy kobieta napina mięśnie brzucha podczas podnoszenia się z łóżka, zmiany pozycji, a nawet przy kichaniu! Na skutek obkurczania się macicy młoda mama może też odczuwać ból w podbrzuszu. Jedynym rozwiązaniem jest podanie leków przeciwbólowych w kroplówce. 
Rekonwalescencja wymaga czasu, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Już teraz możesz jednak zadbać o swoje samopoczucie. Gdy wstaniesz z łóżka, zajmij się maluchem. Szybki rozruch nie tylko pomoże ci szybciej dojść do siebie po zabiegu. Dzięki niemu możesz także uniknąć powikłań po cięciu cesarskim (rozruch pozwoli zapobiec powstawaniu zakrzepów i bolesnych zrostów). Pamiętaj też, żeby jak najszybciej się wypróżnić. Dzięki temu nie będziesz czuła się napęczniała i ociężała, a także unikniesz zaparć.

Kiedy zdejmuje się szwy po zabiegu?

Szwy zdejmuje się po 6-8 dniach od zabiegu. Dobra wiadomość jest taka, że odtąd rana będzie stopniowo boleć coraz mniej, zła – może zacząć swędzieć. Nie martw się. To typowy objaw gojenia się rany i tworzenia blizny. Tuż po zdjęciu szwów zacznij używać kremów, które przyspieszają gojenie się rany i zmniejszają ryzyko powstania dużych, widocznych blizn. I pamiętaj, bardzo ważny po cesarce jest odpoczynek. Bądź cierpliwa, staraj się jak najmniej stresować i niczego nie przyspieszaj. 

Zobacz też:
Redakcja poleca: Ortopedyczne wskazania do cesarskiego cięcia
Kiedy ortopeda może zalecić poród przez cesarskie cięcie?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy