cesarskie cięcie
fot. dailymail.co.uk

Lekarz skaleczył dziecko podczas cesarskiego cięcia [FOTO]

Jedną z wątpliwości, jaka się pojawia podczas cesarki, jest troska o bezpieczeństwo dziecka. W końcu lekarz musi przeciąć błony płodowe ostrym skalpelem.
Dominika Bielas
cesarskie cięcie
fot. dailymail.co.uk
Chyba każda mama wie, że cesarka to zabieg przede wszystkim ratujący życie i zdrowie dziecka. Jednak czy maluch podczas tego zabiegu jest bezpieczny? Choć lekarz powinien poinformować mamę o ryzyku, niektóre mamy nie są świadome zagrożeń.

Ślad po cesarce

Na forach nie brakuje wyznań, gdzie mamy opisują swoje historie i pokazują fotografie, jak ich dziecko zostało skaleczone skalpelem podczas nacinania powłok brzusznych. Mamy piszą o zranionej pupie, bliźnie na nóżce, ale i są rany głowy, czy twarzy. Czasem to lekkie draśniecie, a czasem trzeba nawet zakładać szwy. Niektóre z tych dzieci będą miały ranę do końca życia. Mała Karmen z Wielkiej Brytanii ma bardzo duży ślad. Jej blizna ma aż 4 centymetry i biegnie od górnej krawędzi ucha w kierunku skroni dziecka. Lekarz, który wykonywał cięcie tłumaczył, że nie był poinformowany o fakcie, iż akcja porodowa już się zaczęła, a wody odeszły. W dokumentacji była informacja jedynie o planowym cesarskim cieciu.
Redakcja poleca: Ortopedyczne wskazania do cesarskiego cięcia
Kiedy ortopeda może zalecić poród przez cesarskie cięcie?

Wypadek przy pracy

Choć to niezwykle rzadka sytuacja, warto wiedzieć, że skaleczenie takie może się zdarzyć podczas wykonywania nacięcia. Cesarka to zabieg chirurgiczny, podczas którego zostaje nacięta skóra na brzuchu, zostają również przecięte powłoki brzuszne oraz macica. Ryzyko zranienia dziecka podczas cesarskiego ciecia według Królewskiego Stowarzyszenia Położnych i Ginekologów (RCOG) wynosi 2%. Choć wiele z tych urazów jest powierzchowna, możliwe są także głębsze rany, które się mogą wiązać z ryzykiem zarażenia gronkowcem złocistym. Choć ryzyko jest niewielkie, warto mieć tego świadomość.

Większym ryzykiem obarczone są cesarki, które są operacjami awaryjnymi. Dlaczego? Podczas akcji porodowej wyściółka łona staje się cieńsza, a także nie ma wód płodowych, które chronią maluszka. Oczywiście im chirurg bardziej doświadczony tym ryzyko jest mniejsze. Niektórzy lekarze także używają palca, by rozerwać ostatnią warstwę macicy, by nie zranić maluszka. Niestety nadal nie zawsze rodzące są ostrzegane o ryzyku, jakie niesie cesarskie cięcie dla maluszka. 

A was ktoś was informował przed porodem o takim ryzyku przy cesarskim cieciu? Napiszcie w komentarzach. Źródło: dailymail.co.uk, metro.co.uk

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy