kobieta z depresją poporodową
fot. AdobeStock

Czy karmiąc piersią można brać leki antydepresyjne?

Ta mama przez trzy miesiące biła się z tymi myślami, chociaż od początku zmagała się z depresją poporodową. Czuła, że poniosła porażkę jako mama.
Agnieszka Majchrzak
kobieta z depresją poporodową
fot. AdobeStock
Kobieta już osiem dni po porodzie poczuła, że sytuacja przerasta ją psychicznie. Nie miała siły na nic. Nie mogła zasnąć, czuła nieustający lęk, zmęczenie, ucisk w klatce piersiowej utrudniający oddychanie i ...niechęć do dziecka.

Trzy miesiące walki

Walczyła sama ze sobą. Wiedziała, że karmienie dziecka piersią w pierwszych miesiącach jego życia ma na tyle dużą wartość, że gotowa jest na wiele wyrzeczeń. Starała się uprawiać sport, dobrze odżywiać, wychodzić na słońce, korzystać z pomocy. Sił wystarczyło na 3 miesiące.

"Dręczyłam mojego męża, ponieważ każda rzecz, którą robił, działała mi na nerwy" – opisywała swój stan. "W końcu zrozumiałam, że potrzebuję pomocy. Dbałam o siebie najlepiej, jak potrafię, ale to nie wystarczyło. Nie byłam szczęśliwa, a mój biedny mąż był zdeptany i samotny" – dodała.
  [content:0_5732,1_2651,2_1120,0_24677:CMNews]

W tej sytuacji kobieta zdecydowała się na leczenie depresji za pomocą leków. Nie wahała się pójść do lekarza. Ten wypisał jej leki najbezpieczniejsze z możliwych dla karmiących matek. Bez ryzyka dla zdrowia dziecka.
Redakcja poleca: Czego brakuje w diecie kobiet karmiących piersią? - film
Niestety, kobiety karmiące piersią nie odżywiają się dobrze... Badania wykazały, że całkiem niepotrzebnie wykluczają ze swojej diety niektóre produkty - i choć robią to w trosce o dziecko, to nie jest to korzystne. Zobacz, co możesz poprawić w swojej diecie, jeśli karmisz piersią.

Czy jestem gorsza?

Kobieta wyznała, że leki zmieniły jej życie na lepsze. Przyznaje, że bardzo bała się osądu najbliższych. Czy nie potępią jej za to, że zamiast cieszyć się macierzyństwem, przechodzi załamanie nerwowe? Ale było wręcz na odwrót. Spotkała się ze wsparciem tej decyzji.

- Miałem okazję doświadczyć ulgi, zarówno mentalnej, jak i emocjonalnej, od tłoków chemikaliów odpalanych w moim mózgu. Zażywając leki, mogłam stać się lepszą wersją mnie. A to było znacznie lepsze dla mojego dziecka i mojego męża niż pusta, wynędzniała i kwaśna kobieta, którą mieli wtedy – opisała.

To od kobiety zależy, jaką podejmie decyzję

Każda kobieta jest wyjątkowa. Każda sytuacja jest jedyna w swoim rodzaju. I ostatecznie, przyjmowanie leków na depresję poporodową podczas karmienia piersią jest głęboko osobistą i ciężką decyzją. Ta mama przyznaje, że nie było jej lekko. Ale podjęła słuszną decyzję, która uratowała jej psychikę. I to w tak ważnym momencie jej życia. Uważa, że kobiety powinny mieć możliwość korzystania z leków antydepresyjnych podczas macierzyństwa. A to, czy z tego skorzystają, czy nie, zależeć powinno tylko od nich.

Źródło: scarrymommy.com

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy