GRY
 
 

Czy nauczycielka miała prawo przeczytać pamiętnik ucznia?

Nauczycielka z Wrocławia przeczytała pamiętnik 11-letniego ucznia, przez co chłopiec musiał tłumaczyć się dyrektorce i pedagogowi szkolnemu. A co z prawem do prywatności?

szkoła, debiut pierwszoklasisty
fot. Fotolia
Podczas lekcji języka polskiego nauczycielka jednej z wrocławskich podstawówek odebrała 11-letniemu uczniowi jego prywatny pamiętnik. 
Nie tylko go przeczytała, ale i postanowiła działać: zaniepokojona wulgarnymi słowami pod adresem szkoły,  zaprowadziła chłopca do szkolnego pedagoga, gdzie zmuszono go (jak twierdzi mama  chłopca) do przeprosin –  informuje Gazeta Wyborcza.

"Musiał przepraszać za własne myśli"

– Ze łzami w oczach, pod przymusem,  musiał przepraszać za swoje myśli - powiedziała Gazecie mama ucznia, którą jeszcze tego samego dnia wezwano do szkoły.
O tym, że naruszono prywatność jej dziecka oraz o tym, że z powodu osobistych zapisków obniżono mu ocenę ze sprawowania, zawiadomiła kuratorium oświaty, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Rzecznika Praw Dziecka
Redakcja poleca: Jakie prawa dziecka są ważne dla naszych redaktorek? Zobacz film!
Wśród redaktorek Babyonline nowa książka Doroty Zawadzkiej „Dziecko swoje prawa ma” cieszy się ogromną popularnością. Każda z nas przeczytała ją od deski do deski. I każda z nas ma takie prawo dziecka, które jest dla niej szczególnie ważne. Zobacz film, w którym redaktorki mówią o dziecięcych prawach.

"Dziecku nie stała się żadna krzywda"

Dyrektorka szkoły nie chciała z nami rozmawiać. Obiecała, że do sprawy odniesie się po kontroli kuratorium. 
Wcześniej powiedziała Gazecie, że "przepisy zobowiązują nauczycieli do dbania o wychowanie uczniów i przeciwdziałania okolicznościom, które mogą świadczyć o niepożądanych postawach" oraz  że "dziecku nie stała się żadna krzywda".  Nie odpowiedziała na pytanie, w jaki sposób dziecko złamało statut szkoły pisząc o swoich emocjach w prywatnym pamiętniku. Zapewniła jednak,  że jeśli wizytatorzy stwierdzą, że szkoła naruszyła przyjęte procedury, dziecko zostanie przeproszone.

"Za wcześnie na wnioski"

Co na to kuratorium?
– Badamy wszystkie okoliczności tej sprawy. Jeszcze za wcześnie na wnioski – powiedziała nam wizytatorka Krystyna Kaczorowska z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

"Dziecko też człowiek!"

Rzecznik Praw Dziecka obiecał, że zajmie się sprawą i przypomniał, że dzieci także mają prawo do prywatności.
Oto jego dzisiejszy wpis na Facebooku:

– Zapoznawanie się z treścią pamiętnika bez zgody jego autora jest naruszeniem prawa do prywatności, rozpowszechnianie przeczytanych informacji – szczególnie przez osobę dorosłą – nie tylko narusza godność dziecka, ale przede wszystkim jest naganne z wychowawczego punktu widzenia.
Przypominam, że Art. 16 Konwencji o prawach dziecka gwarantuje każdemu dziecku prawo do ochrony swojej prywatności, honoru i reputacji oraz do zachowania w tajemnicy swojej korespondencji. Prawo do prywatności zapisano również w Konstytucji RP –  powiedział nam Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. 
Wystąpił o wyjaśnienia do dyrektora szkoły i Kuratora Oświaty. Po analizie  raportu z kontroli w szkole  podejmie decyzje co do dalszych działań w tej sprawie.

Polecamy także: 8 zasad okazywania szacunku dziecku

Ocena (1 ocena)

5.0
Doładuj
Przeładuj